W 45. rocznicę zamachu na Jana Pawła II Jasna Góra przypomniała historię przestrzelonego pasa sutanny: Papież przekazał go klasztorowi w 1983 r., ale na jego życzenie przez ponad 20 lat znajdował się w sejfie.
Pas sutanny z widocznymi śladami krwi i przestrzelinami eksponowany jest w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej. Umieszczono go w specjalnej gablocie na filarze po prawej stronie, blisko cudownego obrazu.
Pas, w futerale z herbem papieskim, Jan Paweł II złożył na ręce ówczesnego generała zakonu paulinów o. Józefa Płatka podczas pielgrzymki do Polski w czerwcu 1983 r., której trasa obejmowała Częstochowę.
„Pamiętam ten moment, kiedy Papież składał go jako wotum dziękczynne za ocalenie życia. Miałem to szczęście być w tym ważnym momencie. Dostrzegłem wtedy łzy w oczach Papieża, nigdy wcześniej nie widziałem tak wzruszonego Ojca Świętego. Jan Paweł II wtedy powtórzył słowa: »jestem człowiekiem zawierzenia, ono dokonało się tutaj i chcę ten pas tu zostawić«. Po przekazaniu go poprosił o modlitwę w samotności przed cudownym obrazem, przed którym modlił się blisko dwie godziny” – wspominał paulin, cytowany przez Biuro Prasowe Jasnej Góry.
JG, PAP














