Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków

polska-zbrojna.pl 4 часы назад

Sejm przyjął nowelizację ustawy o Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Za zmianami opowiedziało się 433 posłów. Projekt porządkuje zasady finansowania kształcenia w tej uczelni przyszłych lekarzy dla wojska. Przepisy zastępują dotychczasowe dotacje MON-u subwencją, co odpowiada na zastrzeżenia Najwyższej Izby Kontroli. Projekt trafi teraz pod obrady Senatu.

Za przyjęciem nowelizacji ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi głosowało w piątek 433 posłów, przeciw było czterech, nikt nie wstrzymał się od głosu. Proponowane zmiany stanowią bezpośrednią odpowiedź na uwagi Najwyższej Izby Kontroli, która wskazywała na niespójność przepisów regulujących finansowanie kształcenia medycznego w łódzkiej uczelni podchorążych z wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych.

Dotychczas obowiązujące rozwiązania przewidywały przekazywanie środków na ten cel z Ministerstwa Obrony Narodowej w formie dotacji, podczas gdy reforma szkolnictwa wyższego z 2018 roku wprowadziła system subwencyjny jako podstawową formę finansowania uczelni. Nowelizacja ma usunąć tę rozbieżność. Brzmi ona: „minister obrony narodowej, w porozumieniu z ministrem adekwatnym do spraw zdrowia, corocznie ustala i przekazuje subwencję na działalność dydaktyczną na kształcenie studentów”.

REKLAMA

Stanisław Wziątek, wiceminister obrony, tłumaczył w czwartek podczas drugiego czytania rządowego projektu nowelizacji, iż chodzi o uporządkowanie całego systemu, który wiąże się z przygotowaniem kadr dla wojskowej ochrony zdrowia. Przedstawił też szczegółowe dane dotyczące rosnących nakładów na kształcenie podchorążych w UM. W 2022 roku MON przeznaczyło na ten cel blisko 24 mln zł, w 2023 roku – 30 mln zł, w 2024 roku – 36 mln zł, a w 2025 roku – blisko 47 mln zł.

Obecnie szkoli się w łódzkiej uczelni około 200 podchorążych. Wiceszef MON-u dodał, iż system uwzględnia waloryzację kosztów oraz pełne potrzeby szkoleniowe. – Staramy się zrobić wszystko, by porządkując aspekty o charakterze formalnoprawnym, zwiększyć także zdolności wojska w zakresie ochrony zdrowotnej żołnierzy, a docelowo całego społeczeństwa – mówił Wziątek. Wskazał też na szerszy kontekst budowania w ten sposób odporności państwa.
Podczas sejmowej debaty kluby parlamentarne przyjęły propozycję zmian w ustawie bez zastrzeżeń. Poseł Adrian Witczak (Koalicja Obywatelska) wskazał, iż zmiana ujednolica zasady finansowania studentów i usuwa realny problem, na który zwracały uwagę instytucje kontrolne. – To będzie realna korzyść dla przejrzystości i efektywności – zaznaczył.

Na znaczenie projektu dla systemu obronnego zwrócił z kolei uwagę poseł Radosław Lubczyk (Polskie Stronnictwo Ludowe) podkreślając, iż nie jest to marginalna kwestia. – Mówimy o systemowym przygotowaniu kadr medycznych dla Sił Zbrojnych RP. Bez jasnych zasad finansowania nie ma stabilnego systemu kształcenia – zaakcentował poseł.

Projekt wpisuje się w koncepcję rozwoju wojskowej ochrony zdrowia, obejmującą zarówno medycynę pola walki, jak i przygotowanie lekarzy cywilnych do działania w sytuacjach kryzysowych i zagrożeń militarnych. O tym aspekcie mówiła w Sejmie posłanka Joanna Wicha (Lewica).

Jak podkreśliła, bezpieczeństwo to nie tylko zbrojenia, ale też zdolność państwa do ratowania życia, leczenia rannych i zapewnienia ciągłości opieki medycznej również w warunkach kryzysowych. Nowelizacja uzyskała poparcie ponad podziałami politycznymi. Jak ocenił poseł Ryszard Wilk (Konfederacja), jest to dobra zmiana, która porządkuje niepotrzebny chaos.

Projekt trafi teraz pod obrady Senatu.

Paulina Ciesielska
Читать всю статью