Minister finansów Norwegii Jens Stoltenberg ogłosił w poniedziałek, iż od 1 kwietnia obniżone zostaną podatki od paliw.
Mniejszościowy rząd sprzeciwiał się tym zmianom, ale obniżkę przeforsowała opozycja wraz z partią współpracującą dotąd z rządem. Koszt obniżek mają pokryć dochody z ropy i gazu.
Od 1 kwietnia stawki podatku od paliw zostaną wyzerowane. Oznacza to, iż benzyna będzie tańsza o 4,41 korony (ok. 1,65 zł) za litr, a olej napędowy o 2,85 korony (ok. 1,05 zł). Zmiany mają obowiązywać do 1 września.
W minionym tygodniu ceny paliw na norweskich stacjach benzynowych przekroczyły 30 koron za litr (ok. 10 zł).
JG, PAP











