Zapraszanie prezydenta Ukrainy do Moskwy jest destrukcyjne i jest plunięciem w twarz całemu światu, który chce zakończenia wojny – tak Wołodymyr Zełenski odniósł się dzisiaj w Berlinie do zaproszenia ze strony Kremla.
Ukraiński prezydent odrzucił zarazem pomysł zaproszenia przywódcy Rosji Władimira Putina do Kijowa.
– Nie ma sensu zapraszać Putina do Kijowa, bo i tak nie przyjedzie. A wystosowywanie zaproszenia, które nie zostanie przyjęte, jest destrukcyjne – powiedział.
Dodał, iż tak samo destrukcyjne jest zapraszanie jego samego do Moskwy, co robi strona rosyjska. – Pluje się tym w twarz całemu światu, który życzy sobie końca wojny – podkreślił Zełenski. Jak dodał, „w 2022 roku Rosjanie przyszli do Kijowa bez zaproszenia”.
Doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow oświadczył w niedzielę, iż jeżeli prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadzwoni do Putina, ten odbierze. Dodał, iż jeżeli Zełenski chce porozmawiać z Putinem, może przyjechać do Moskwy.
APW, PAP













