Hiszpańskie MSW poinformowało, iż w ciągu zaledwie jednej doby około 49 tys. migrantów nielegalnie przekroczyło granicę z Maroka do Ceuty – hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej. To największa fala migracyjna od lat do miasta liczącego zaledwie około 85 tys. mieszkańców.
Na granicy w Ceucie i Melilli doszło do gwałtownych starć z udziałem setek migrantów próbujących sforsować zabezpieczenia. Hiszpańska Guardia Civil przekazała, iż z morza wyłowiono ciała 19 osób, które usiłowały dostać się do Ceuty drogą morską.
W odpowiedzi na kryzys rząd w Madrycie skierował na miejsce wojsko. Władze zapowiadają stosowanie obowiązujących porozumień z Marokiem i odsyłanie osób, które nielegalnie przekroczyły granicę.
Sytuacja wywołała żywe reakcje w Europie. Szwedzki minister ds. migracji zapowiedział, iż nie ma zamiaru przyjęcia migrantów z Ceuty. Władze Finlandii zwracają z kolei uwagę, iż Hiszpania zawiodła w kwestii ochrony granic UE. Podobny przekaz padł ze strony Giorgi Meloni, premier Włoch, która postuluje zawieszenie funkcjonowania strefy Schengen w odniesieniu do Hiszpanii.











