„Gaza jest zapomniana” – alarmuje ks. bp William Shomali, wskazując na dramat dwóch milionów ludzi oraz narastającą przemoc i rozbudowę osiedli na Zachodnim Brzegu.
W rozmowie z mediami watykańskimi wikariusz generalny Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy podkreśla, iż ta trudna sytuacja blokuje perspektywę powstania państwa palestyńskiego.
„Dziś cała uwaga kieruje się na Iran i południowy Liban, ale w Strefie Gazy przez cały czas cierpią dwa miliony ludzi: problem nie został rozwiązany” – mówi ks. bp Shomali. Hierarcha zaznacza, iż gospodarka jest w ruinie, brakuje leków, antybiotyków i sprzętu medycznego, a także bezpieczeństwa. „Każdego dnia Palestyńczycy w Gazie są zabijani”, a przejście w Rafah „nie działa tak, jak powinno”. Podkreśla również, iż temat odbudowy zniknął z debaty, choć „80% infrastruktury jest przez cały czas zniszczone”.
JG, PAP













