"Nie wierzę, iż chcielibyście oszukać Polaków". Awantura w "Debacie Gozdyry"

polsatnews.pl 1 час назад

- Wytłumaczcie nam wszystkim, jak sami zostaliście oszukani - zaapelował do Janusza Cieszyńskiego (PiS) w "Debacie Gozdyry" europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Spięcie polityków dotyczyło wypowiedzi Przemysława Czarnka o "OZE-sroze", co poseł Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył realnymi problemami Polaków, którzy padają ofiarami oszustw firm korzystających z rządowych programów.

Polsat News
Janusz Cieszyński (PiS) i Bartosz Arłukowicz (KO) spierali się w "Debacie Gozdyry"

Przemysław Czarnek został wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydat PiS na premiera w nadchodzących wyborach parlamentarnych. W "Debacie Gozdyry" dyskutowano o kilku wątkach przemówienia byłego ministra edukacji i nauki, m.in. o użytym przez polityka sformułowaniu "OZE-sroze".

Czarnek krytykował odnawialne źródła energii. Natomiast w poniedziałek, pytany przez Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET, przyznał, iż sam ma zamontowane na dachu panele fotowoltaiczne. - Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie, dlatego iż one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia bazowała na tym, co mamy - mówił.

"OZE-sroze" Czarnka. Cieszyński wyjaśnia: Nie chodzi o panele

Zdaniem posła PiS Janusza Cieszyńskiego problemem z OZE są m.in. oszustwa związane z państwowymi dotacjami, w tym na fotowoltaikę.

- Każdy wie, iż nie chodzi o panele, które Polacy mają jako prosumenci na dachach domów. Chodzi o gigantyczną liczbę instalacji OZE, które są budowane w całej Polsce, często przy sprzeciwie mieszkańców - stwierdził były wiceminister zdrowia. Dodał, iż w rejonie Mazur mieszkańcy m.in. miejscowości Biała Piska zgłaszają mu podobne problemy w okolicach ich domów.

ZOBACZ: Pierwsze wystąpienie kandydata PiS na premiera. Czarnek mówił o "opcji niemieckiej"

Jako przykład wymienił także znaną z mediów sprawę jednej z firm, w której na szkoleniach uczono, jak "oszukać beneficjentów rządowych programów, żeby dla siebie wyciągnąć jak najwięcej". - To są realne problemy - podsumował Cieszyński.

WIDEO: Gorąco w "Debacie Gozdyry". Poszło o słowa Czarnka

"Jak pan dał się oszukać?" Arłukowicz skwitował wypowiedź Cieszyńskiego

- Panie pośle, ja bardzo szanuję to, iż pan się martwi o los ludzi z Białej Piskiej, ale chciałbym, żeby pan nam wyjaśnił przede wszystkim, jak pan dał się oszukać przez instruktora narciarstwa? - spytał Bartosz Arłukowicz.

Polityk nawiązywał do sytuacji z początków pandemii koronawirusa, gdy Ministerstwo Zdrowia kupiło maseczki od osoby wcześniej niezajmujących się taką sprzedażą, o której "Gazeta Wyborcza" pisała jako bliskim znajomym ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Warszawski sąd w 2025 roku umorzył postępowanie w tej sprawie.

- Zanim będziecie się martwili o ludzi oszukiwanych przez instalatorów fotowoltaiki, wytłumaczcie nam wszystkim, jak sami zostaliście oszukani, bo przecież nie wierzę w to, iż chcielibyście oszukać Polaków - dodał europoseł KO.

Spięcie w "Debacie Gozdyry". Wrócił temat respiratorów

Według Arłukowicza Przemysław Czarnek "wkroczył jak szeryf, pokazał pistolety", ale okazało się iż to "kapiszon". Europoseł zwrócił się bezpośrednio do kandydata PiS na premiera.

- No to najpierw, panie pośle Czarnek, trzeba wyjaśnić, z którego domu. Według informacji, a nie jest to jakieś szczególnie trudne do znalezienia, nie ma pan domu, ale na ten dom wziął pan dotację, o czym pan powiedział, ze swojej własnej gminy - stwierdził były minister zdrowia.

ZOBACZ: Czarnek złożył obietnicę Mentzenowi. "Odpowiem Ci kompleksowo"

W reakcji na słowa wiceprzewodniczącego KO Cieszyński pokazał wydruk planu pracy komisji zdrowia na początek 2024 roku.

- I co tu widzimy? Rozpatrzenie informacji na temat różnych zakupów Ministerstwa Zdrowia. Bartosz Arłukowicz swoim wyborcom obiecywał, iż będzie tą sprawą się zajmował, i wie pani, co zrobił? Bo pan minister Arłukowicz to wie: Nic. Nie zwołał posiedzenia. Uciekł do Brukseli - ripostował polityk PiS, nawiązując do objęcia przez Arłukowicza mandatu europosła.

Dodał, iż Arłukowicz w swojej krytyce jest niewiarygodny, ponieważ "próbując rzekomo coś wyjaśniać, ujawni powiązania swoich kolegów", więc z wyjaśniania tej sprawy zrezygnował.

- Porównywanie niezwołania komisji zdrowia do respiratorów za 200 milionów złotych od gościa, który handluje bronią, wydaje mi się mało trafione - zareagował Bartosz Arłukowicz.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Generał apeluje do rządzących. "Jest poczucie pilności"
Читать всю статью