"Nie dotyczą bezpośrednio Polski". Szef BBN o doniesieniach ws. rotacji wojsk USA

polsatnews.pl 1 час назад

"W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski" - przekazał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Dodał również, iż BBN nie pozyskało z MON wyprzedzających informacji dotyczących zmian w harmonogramie przemieszczeń sił amerykańskich do Polski.

Wikimedia Commons
Bartosz Grodecki napisał, iż doniesienia ws. wojsk USA "nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski"

W ocenie BBN, zmiany w harmonogramach rotacji wojsk USA mają związek z reorganizacją amerykańskiej obecności wojskowej w Europie oraz planowanym wycofaniem z Niemiec 2. Pułku Kawalerii USA stacjonującego w Vilseck.

W opublikowanym stanowisku podkreślono, iż Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem strategicznym Polski i – obok polskich żołnierzy oraz funkcjonariuszy – są gwarantem bezpieczeństwa RP. Jak wskazano, liczba amerykańskich żołnierzy i pracowników cywilnych wojska USA w Polsce oscyluje w granicach ok. 10 tys.

Obecność wojsk USA w Europie. BBN: Doniesienia nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski

"W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski" – podkreślono.

ZOBACZ: Zamieszanie ws. anulowania wysłania amerykańskiej brygady do Polski. Wiceszem MSZ: Żądamy wyjaśnień

Według BBN trwa w tej chwili rotacja sił USA prowadzona przez 1. Dywizję Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Do Polski przetransportowano już ponad 20 proc. planowanej liczby żołnierzy oraz około 70 proc. sprzętu wojskowego przewidzianego dla nowej zmiany.

W związku z zamieszaniem wokół kwestii wojskowej obecności USA w RP, wywołanym doniesieniami mediów, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje, iż Stany Zjednoczone są naszym najważniejszym partnerem strategicznym i obok naszych żołnierzy i funkcjonariuszy - gwarantem…

— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) May 16, 2026

Biuro oceniło, iż po wycofaniu z Niemiec 2. Pułk Kawalerii USA mógłby zastąpić część Brygadowej Grupy Pancernej wcześniej planowanej do rozmieszczenia w Polsce.

BBN zwróciło jednocześnie uwagę na brak jednoznacznych ustaleń dotyczących zmian w Umowie o Wzmocnionej Współpracy Obronnej (EDCA) z 2020 r., regulującej rozmieszczenie wojsk USA w Polsce. Według BBN MON nie pozyskało wyprzedzających informacji dotyczących zmian w harmonogramie przemieszczeń sił amerykańskich do Polski.

Zaangażowanie wojsk USA w Polsce. Szef MON: Nie została podjęta decyzja o zmniejszeniu

Do medialnych doniesień odniósł się także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, iż nie podjęto żadnej decyzji o zmniejszeniu zaangażowania USA w Polsce, a relacje polsko-amerykańskie opierają się na "codziennej współpracy, wzajemnym zaangażowaniu i zaufaniu".

"Polska jest i będzie kluczowym sojusznikiem USA w Europie. Amerykańskie zaangażowanie w Polsce jest bardzo wysokie. Nie została podjęta żadna decyzja o zmniejszeniu zaangażowania co potwierdziliśmy z przedstawicielami Pentagonu i Sił Zbrojnych USA" - podkreślił szef MON.

ZOBACZ: Zamieszanie ws. amerykańskich żołnierzy. Prezydent spotkał się z szefem MON

Jak przypomniał, "Amerykanie są zaangażowani w proces budowy NATO 3.0, który dzięki wzmocnieniu zdolności europejskiego filaru Sojuszu zwiększy bezpieczeństwo w Europie - w tym procesie Polska odgrywa kluczową rolę".

Reuters podał wcześniej, powołując się na anonimowych amerykańskich urzędników, iż Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia około 4 tys. żołnierzy do Polski. Z kolei stacja CNN informowała, iż decyzja miała być częścią działań zmierzających do ograniczenia liczby wojsk USA w Europie.

Premier Donald Tusk ocenił w piątek, iż zmiany mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski.

WIDEO: Będzie polski samochód elektryczny. Minister podał datę
Читать всю статью