Karol Nawrocki pozostaje liderem rankingu zaufania w badaniu IBRiS dla Onetu, choć jego wynik spadł do 51,3 proc. Największy skok zanotował Krzysztof Bosak: zaufanie do wicemarszałka Sejmu wzrosło o 10 punktów procentowych. To sygnał, iż prawica ma dziś więcej niż jeden ośrodek społecznej wiarygodności.
Prezydent utrzymuje prowadzenie
Karol Nawrocki przez cały czas otwiera ranking zaufania do polityków przygotowany przez IBRiS dla Onetu, opisany przez Rzeczpospolitą. Według badania prezydentowi ufa 51,3 proc. ankietowanych, w tym 26,1 proc. deklaruje zaufanie zdecydowane. Brak zaufania wobec głowy państwa wskazało 41,6 proc. respondentów.
To prowadzenie ma znaczenie większe niż sama tabelka sondażowa. Po miesiącach ostrego sporu o władzę, kompetencje i kierunek państwa prezydent pozostaje politykiem, przy którym duża część Polaków widzi punkt odniesienia. Dla obozu narodowego i konserwatywnego to istotny fakt: instytucja prezydenta wciąż może być miejscem obrony ciągłości państwa, suwerenności i elementarnej równowagi wobec rządu.
Jednocześnie wynik Nawrockiego nie jest triumfalny. Rzeczpospolita podaje, iż zaufanie do prezydenta spadło miesiąc do miesiąca o 3,5 punktu procentowego. To przypomnienie, iż zaufanie publiczne nie jest dane raz na zawsze. Polacy oczekują skuteczności, jasnego kierunku i twardej obrony interesu państwa, nie samej obecności na urzędzie.
Bosak wychodzi poza własny elektorat
Najmocniejszym ruchem w zestawieniu jest wynik Krzysztofa Bosaka. Wicemarszałkowi Sejmu, liderowi Ruchu Narodowego i jednemu z liderów Konfederacji, ufa 39,9 proc. badanych. Według Rzeczpospolitej oznacza to wzrost o 10 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim miesiącem. Nie ufa mu 46,4 proc. respondentów.
To wynik, którego nie da się zbyć etykietą niszowości. Bosak od lat buduje wizerunek polityka chłodnego, parlamentarnego, przywiązanego do argumentu i procedury. Można się z nim zgadzać albo spierać, ale sondaż pokazuje, iż część wyborców spoza twardego zaplecza Konfederacji zaczyna traktować go jako poważnego uczestnika polityki państwowej.
Dla prawicy narodowej to ważna lekcja. Głos suwerennościowy, wolnościowy i konserwatywny nie musi być zamknięty w roli protestu. Może zdobywać zaufanie wtedy, gdy mówi językiem konkretu: o bezpieczeństwie, podatkach, granicach kompetencji państwa, pozycji Polski w Europie i obronie normalności przed ideologiczną presją.
Rządzący tracą grunt
W rankingu IBRiS drugie miejsce zajął Władysław Kosiniak-Kamysz z wynikiem 42,3 proc. zaufania. Radosław Sikorski spadł na trzecie miejsce z wynikiem 41,5 proc. Dalej znalazł się Krzysztof Bosak. Według tego samego badania Donaldowi Tuskowi ufa 35,5 proc. ankietowanych, a nie ufa 59 proc.
Ten kontrast jest politycznie czytelny. Premier ma realną władzę wykonawczą, aparat państwa, zaplecze medialne i koalicyjną większość. A mimo to poziom nieufności wobec niego pozostaje bardzo wysoki. To cena polityki prowadzonej ponad głowami znacznej części społeczeństwa, polityki ostrego konfliktu i przekonania, iż mandat wyborczy pozwala lekceważyć głos przeciwników.
Rzeczpospolita odnotowuje też, iż liderem rankingu nieufności został Jarosław Kaczyński. Prezesowi PiS nie ufa 66,2 proc. badanych. Za nim znaleźli się Przemysław Czarnek i Szymon Hołownia. Polska scena polityczna jest więc mocno spolaryzowana, ale polaryzacja nie rozkłada się symetrycznie. Jedni tracą zaufanie, inni zaczynają wyraźnie rosnąć.
CBOS potwierdza szerszy trend
Obraz nie opiera się wyłącznie na jednym pomiarze. PAP informowała 20 lipca o lipcowym badaniu CBOS, w którym Karol Nawrocki również pozostawał liderem rankingu zaufania. Według CBOS ufało mu 53 proc. badanych, a nieufność deklarowało 33 proc. W tym samym badaniu Krzysztof Bosak miał 38 proc. zaufania i 31 proc. nieufności.
Badanie IBRiS dla Onetu zostało przeprowadzone 24-25 lipca metodą CATI na próbie 1,1 tys. dorosłych Polaków. CBOS realizował swój pomiar od 2 do 12 lipca na reprezentatywnej imiennej próbie 938 pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Różne pracownie, różne metody i bardzo podobny wniosek: Nawrocki utrzymuje pozycję lidera, a Bosak jest jednym z polityków prawicy, których nie wolno już sprowadzać do marginesu.
Stawka dla Polski jest prosta. Zaufanie społeczne decyduje o tym, kto będzie miał siłę narzucać tematy: suwerenność czy podporządkowanie Brukseli, bezpieczeństwo granic czy eksperymenty migracyjne, wolność gospodarcza czy państwo coraz bardziej regulujące obywatela. Sondaże nie rządzą krajem. Pokazują jednak, gdzie przesuwa się cierpliwość i nadzieja wyborców.
Źródło: Kancelaria Prezydenta RP
Czytaj także
- Bosak z największym skokiem zaufania. Zyskał 10 punktów
- Sondaż zaufania do polityków: zmiana na prowadzeniu, duży spadek u Mentzena
- Sikorski przed Tuskiem w sondażu. KO ma problem z własnym przywództwem








