Holenderski dziennikarz zademonstrował poważną lukę w bezpieczeństwie operacyjnym, wsuwając tracker Bluetooth o wartości 5 USD do pocztówki, która po wejściu na pokład wartego 585 milionów dolarów HNLMS Evertsen, transmitowała lokalizację fregaty w czasie rzeczywistym za pośrednictwem sieci crowdsourcingowej przez około 24 godziny. Incydent ten, możliwy dzięki łagodnej kontroli przesyłek pocztowych i projektowi trackera "phone-leeching", skłonił holenderskie Ministerstwo Obrony do zakazania elektronicznych kartek okolicznościowych zasilanych bateriami i wznowienia kontroli po podobnych wyciekach lokalizacji, takich jak aktywność Strava na francuskim Charles de Gaulle.