Musztra i marsz ubezpieczony

polska-zbrojna.pl 1 час назад

Dwa tygodnie po wcieleniu do 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie żołnierze elewi przechodzą intensywne szkolenia m.in. z musztry i taktyki. Przyzwyczaili się też już do wojskowego drylu i dyscypliny. Elewi przyznają, iż program „Wakacje z wojskiem” do lekkich nie należy, jednak – jak zapewniają – chcą wytrwać, aby w przyszłości związać się z Wojskiem Polskim.

W 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie do odbycia 27-dniowego szkolenia podstawowego w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej na początku czerwca stawiło się 42 ochotników. Wcielenia w miesiącach letnich organizowane są w ramach programu „Wakacji z wojskiem”, bo ich termin przypada na czas przerwy od nauki szkolnej czy studiów. Jest to dobry moment, aby uczniowie i studenci w wolnym czasie spróbowali żołnierskiego życia, choć szkolenie ma kilka wspólnego z wypoczynkiem.

Wojskowa dyscyplina

REKLAMA

Po pobudce o 5.30 na żołnierzy elewów (pełnoprawnymi żołnierzami staną się po złożeniu przysięgi) czeka zaprawa, a więc poranne ćwiczenia fizyczne, następnie śniadanie i szkolenia, m.in. musztra, WF czy zajęcia taktyczne. – Najgorsze były pierwsze dni, wyjście ze strefy komfortu, przestawienie się na dyscyplinę, żołnierski harmonogram z ranną pobudką. Czasem chciałoby się dłużej pospać, ale też da się do tego przyzwyczaić. Dzień jest przez to dłuższy, można go lepiej wykorzystać – przyznaje szer. elew Szymon Biedrowski.

Oprócz porannej zaprawy i ćwiczeń sprawności fizycznej w programie szkolenia są też długie marsze i wyczerpujące ćwiczenia taktyczne. – Uważam, iż daję sobie z tym radę. Zresztą czuję już wzrost tężyzny fizycznej, kondycji, wydolności i to jest pozytywne. Wydaje mi się, iż dostosowałem się do tego trybu życia – deklaruje szer. elew Biedrowski.

Z kolei szer. elew Marcin Dyliński podkreśla, iż elementem, który szczególnie dał mu się we znaki, jest wojskowa dyscyplina. – To jest na pewno coś, co szczególnie na początku jest dużym wyzwaniem. Wszystko musi być poukładane, na swoim miejscu. Musi być porządek – mówi i uśmiecha się. – jeżeli go nie ma, to cała drużyna albo i cały pluton odczuje to na własnej skórze, na przykład trzeba będzie robić pompki – wyjaśnia.

Marsz ubezpieczony

Po dwóch tygodniach szkolenia elewi potrafią już obsłużyć broń, mają za sobą szkolenia strzeleckie i z zakresu medycyny pola walki. Duży nacisk w ramach szkolenia podstawowego kładziony jest na tym etapie na taktykę. Zajęcia, głównie marsze, realizowane są od południa do godziny 22.00. – Żołnierze muszą się nauczyć patrolować teren w celu sprawdzenia, czy nie ma na nim np. grup dywersyjnych lub innych sił przeciwnika, w tzw. marszu ubezpieczonym, muszą odpowiednio reagować na znaki i komendy odnośnie do ataku ogniowego czy lotniczego – wyjaśnia st. sierż. Marek (nazwiska nie podajemy ze względu na charakter służby) z 10 BKPanc.

– Marsz ubezpieczony to metoda poruszania się tzw. szachownicą, a więc z ubezpieczeniem w promieniu 360 stopni wokół każdego sektora, za który żołnierze odpowiadają – tłumaczy podoficer. Dodaje, iż w ramach ćwiczonej taktyki po 27 dniach szkolenia podstawowego żołnierz będzie umiał poruszać się we właściwym szyku zarówno w terenie lesistym, otwartym, jak i zurbanizowanym.

Wola służby

Pytani przez nas żołnierze elewi zgodnie przyznają, iż chcą się związać z armią. Wśród powodów wymieniają najczęściej ciekawą pracę, dobre warunki zatrudnienia w wojsku oraz chęć służby dla kraju. – Od zawsze interesuję się wojskowością, stąd właśnie zdecydowałem się na szkolenie podstawowe. Moim planem jest nauka na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu – deklaruje szer. elew Kamil Greń, który przyjechał do świętoszowskiej brygady ze Śląska. – jeżeli to się nie uda, chcę zostać na szkolenie specjalistyczne w Świętoszowie. Zdecyduję się na specjalizację związaną z obsługą czołgów – uzupełnia.

Całość 27-dniowego szkolenia podstawowego zakończy seria egzaminów: z wychowania fizycznego, ze strzelania, teoretyczny oraz tzw. pętla taktyczna, w ramach której żołnierze elewi wykonują szereg zadań na poszczególnych punktach, takich jak m.in. rzut granatem, wykonanie stanowiska ogniowego, założenie maski gazowej, poruszanie się w terenie przy użyciu mapy i kompasu, podstawy medycyny pola walki.

Elew, by zaliczyć szkolenie podstawowe, musi zdobyć przynajmniej 90 pkt na 150 możliwych. jeżeli uzyska pozytywny wynik, zwieńczeniem szkolenia będzie przysięga wojskowa. Wtedy też formalnie zostanie żołnierzem Wojska Polskiego. Aby jednak być żołnierzem zawodowym, a nie rezerwistą, musi kontynuować czynną służbę w ramach 11-miesięcznego szkolenia specjalistycznego.

Marcin Moneta
Читать всю статью