Ta krytyka (choć z pewną dozą przewidywania) może czasem prowadzić do zakupu usługi mikroblogowej i szeroko nagłośnionej instalacji zlewu w siedzibie firmy. Prezes Tesli, Elon Musk (54), już to udowodnił w przeszłości. Po Twitterze, którego ostatecznie kupił pod przymusem, i Coca-Coli – o której już wcześniej żartował – teraz kolej na Ryanaira.
Musk w ostatnich dniach pokłócił się słownie z szefem irlandzkich linii lotniczych Michaelem O’Learym (64), ponieważ ten nie chciał instalować w swoich samolotach Starlink, satelitarnego internetu Muska.
Ponieważ – jak wyjaśnił w audycji radiowej – kosztowałoby to jedno euro od pasażera za lot. A to była cena, której klienci jego tanich linii lotniczych nie byli skłonni zapłacić. Co więcej, według O’Leary’ego, który podobnie jak Musk słynie z wykalkulowanych słownych wybuchów, Musk może i jest bogaty, ale jest idiotą, który nie ma pojęcia o lotach ani oporze powietrza, a który prowadził kampanię wyborczą na prezydenta USA Donalda Trumpa (79). O’Leary nazwał program Trumpa „X” szambem.
Musk odpowiedział, nazywając prezesa Ryanaira „idiotą”, który dziesięciokrotnie przesadził z oceną wpływu anten Starlink na zużycie paliwa. „Prezes Ryanaira to kompletny idiota. Zwolnijcie go” – napisał na X. A ponieważ spór wyraźnie odbił się echem wśród jego zwolenników, zorganizował sondaż, w którym pytał, czy powinien po prostu kupić Ryanaira, wycenianego na ponad 30 miliardów euro, „i przywrócić Ryana do roli prawowitego władcy”.
Biorąc pod uwagę, iż założyciel Ryanaira, Tony Ryan, nie żyje od ponad 15 lat, wywołało to ożywione spekulacje na temat tego, kogo adekwatnie miał na myśli. I czy Musk w końcu będzie mógł pomścić pokolenia bez grosza przy duszy podróżnych. Do godziny 21:00 głosowało około 250 000 użytkowników – prawie 80 procent było za. Tuż przed północą czasu niemieckiego liczba ta przekroczyła pół miliona.
Musk prawdopodobnie nie ma czasu w kolejną lotniczą przygodę. Musi przywrócić niedawno rozbitą Teslę do porządku dzięki swojej narracji o robotach, upublicznić SpaceX, właśnie pozwał OpenAI i Microsoft na 134 miliardy dolarów i jest krytykowany za nagie zdjęcia swojego AI Groka.
O’Leary, który twierdzi, iż nie jest aktywny w mediach społecznościowych, raczej nie będzie zaniepokojony sporem. jeżeli Musk będzie przez cały czas podsycał spekulacje o przejęciu, cena akcji Ryanair może potencjalnie wzrosnąć. Oznaczałoby to znaczny wzrost majątku O’Leary’ego, który ostatnio posiadał około 4 procent udziałów w linii lotniczej.









