Chcemy porozumienia, nie upokorzenia. Silnego PiS, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej – napisał na X Piotr Müller po spotkaniu Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dodał, iż stowarzyszenie Rozwój Plus nie zgadza się „na podpisywanie lojalek czy wymuszanie podpisów”.
Oświadczenie Müller, jeden ze stronników Morawieckiego w PiS, opublikował na portalu X w czwartek, po spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. „Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór. Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość” – napisał.
„Z naszej strony dobra wola pozostaje niezmienna. Wciąż jest czas na porozumienie, uspokojenie emocji i wspólną walkę o zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem” – zadeklarował. Jak podkreślił, „dobra wola nie może jednak oznaczać zgody na wszystko”.
„Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji. Lojalność udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy. Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpisu” – czytamy w oświadczeniu Müllera.
Jak zapewnił, „chcemy porozumienia, nie upokorzenia”. „Silnego Prawa i Sprawiedliwości, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej. Rozwój Plus jest częścią dobrych działań. Jest szansą na poszerzenie centroprawicy i gwarancją jej przyszłego zwycięstwa” – oświadczył polityk PiS.
APW, PAP








