Moralne rozterki

polska2031.wordpress.com 1 день назад

Dawałem już ten przykład kilka razy, ale nie mam ciągle opinii na ten temat, więc powtarzam.

Wyobraźmy sobie, iż gangster zamknął się z trojgiem małych dzieci. Mamy do wyboru: albo rzucić granat i zabić wszystkich, albo pozwolić gangsterowi uciec. Jak gangster ucieknie, to zabije później niewinnych ludzi. Może zabije jedną osobę, może 5, może 50.

Gdybyśmy wiedzieli na pewno, iż zabije 50, to pewnie trzeba byłoby poświęcić te troje dzieci. Ale przy pięciu sprawa zaczyna być trudna do rozstrzygnięcia.

W Wietnamie Amerykanie zabili 2 miliony cywili, w Iraku kilkaset tysięcy. Czy warto było?

Teraz w Iranie, Libanie, a wcześniej w Gazie, żeby zabić jednego gangstera, trzeba zabić bardzo wielu niewinnych ludzi. Gdyby się ich nie zabiło, to mogliby oni zrobić krzywdę także niewinnym ludziom. Pytanie cały czas dotyczy bilansu.

Mieliśmy w historii gangstera Jaruzelskiego. Gdyby w grudniu roku 1981 Amerykanie zbombardowali Warszawę zabijając Jaruzela razem z Kiszczakiem przy okazji zabijając 1000 ludzi, to czy dalej byśmy traktowali Amerykę jako przyjaciół?

Michał Leszczyński

Читать всю статью