Młodzi Niemcy słabo znają 1 września 1939. Polska pamięć blednie

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Młodzi Niemcy słabo znają 1 września 1939. Polska pamięć blednie


Młodzi Niemcy słabo znają wydarzenia z 1 września 1939 roku, oceniła 1 września 2026 roku historyczka dr Agnieszka Pufelska z Nordost-Institut w Lüneburgu. Jej diagnoza wskazuje na luki w edukacji i rosnącą perspektywę niemieckich ofiar. Dla Polski oznacza to pilną walkę o obecność naszej historii w europejskiej pamięci.

Polski wrzesień na marginesie niemieckiej edukacji

Dr Agnieszka Pufelska, historyczka pracująca w Nordost-Institut w Lüneburgu, opisała w rozmowie z PAP wyraźny problem: młode pokolenie Niemców wie kilka o 1 września 1939 roku i rzadko interesuje się historią polsko-niemiecką. Nie jest to wynik ogólnokrajowego testu, ale diagnoza badaczki oparta na jej pracy akademickiej i rozmowach ze studentami. Sam mechanizm, który wskazuje, jest jednak konkretny.

Program szkolny w Niemczech obejmuje II wojnę światową, ale skupia się głównie na Holokauście, planie Barbarossa i wojnie w Europie Zachodniej. Polska perspektywa niemieckiej agresji, okupacji i masowych zbrodni schodzi na dalszy plan. Wspólny polsko-niemiecki podręcznik nie jest obowiązkowy, a decyzję o jego wykorzystaniu podejmują nauczyciele. Według Pufelskiej sięgają po niego nieliczni.

Globalna narracja wypiera odpowiedzialność sprawcy

Badaczka zwróciła uwagę, iż historia w niemieckiej szkole bywa łączona z wychowaniem obywatelskim i ograniczana do głównych faktów. Znaczenie ma też zmiana demograficzna. Jak podała Pufelska, 30 proc. mieszkańców Niemiec ma pochodzenie inne niż niemieckie, dlatego program próbuje włączać potomków migrantów do wspólnej opowieści. Bilateralna historia Polski i Niemiec przegrywa z perspektywą globalną.

Taka zmiana może brzmieć nowocześnie, ale dla Polski niesie poważne ryzyko. Uniwersalna pamięć bez jasnego wskazania sprawcy łatwo zamienia się w mgłę pojęć. 1 września 1939 roku to nie abstrakcyjny początek europejskiej katastrofy. To dzień niemieckiej napaści na Polskę, początek okupacji i planowego niszczenia polskiego państwa oraz narodu.

Nie wolno przy tym sprowadzać odpowiedzialności III Rzeszy do winy dzisiejszych Niemców. Państwo niemieckie ma jednak obowiązek przekazywać prawdę o zbrodniach własnego poprzednika prawnego. Bez tej wiedzy pojednanie staje się pustym rytuałem, a partnerstwo polityczne traci historyczny fundament.

Niemcy coraz częściej widzą własne cierpienie

Pufelska zauważyła również rosnącą skłonność Niemców do postrzegania siebie jako ofiar wojny. Pamięć o bombardowaniach, ucieczkach i wysiedleniach ma prawo istnieć. Nie może jednak przesłaniać związku przyczynowego: katastrofę rozpoczęła agresja niemieckiego państwa, a Polska znalazła się wśród jej pierwszych i najciężej doświadczonych ofiar.

Ten porządek ma znaczenie także dziś, gdy część niemieckiej sceny politycznej próbuje relatywizować odpowiedzialność. Spory wokół AfD pokazują, iż niemiecka debata o przeszłości przez cały czas wpływa na bieżącą politykę. Zapomnienie nie tworzy dojrzałej wspólnoty. Zostawia wolne miejsce dla wygodnej wersji historii.

Polska musi mówić własnym głosem

Odpowiedzią nie może być rezygnacja z perspektywy narodowej tylko dlatego, iż młodzi Niemcy wolą narrację globalną. Polska polityka historyczna powinna być nowoczesna w formie, ale wierna faktom. Potrzebuje obecności w szkołach, muzeach, kulturze cyfrowej i debacie publicznej za granicą.

Berlin wykonał część gestów pamięci. W 2025 roku Bundestag poparł stworzenie pomnika polskich ofiar II wojny światowej i niemieckiej okupacji, a w stolicy działa tymczasowe miejsce pamięci. To krok potrzebny, ale nie zastąpi systematycznej edukacji ani uczciwego rozliczenia materialnych skutków wojny. Polskie żądanie rozmowy o reparacjach pozostaje częścią tego samego sporu o odpowiedzialność.

Dla Polaków stawka jest realna. Naród, którego doświadczenie znika z podręczników sąsiada, traci możliwość obrony własnej racji w przyszłych sporach. Państwo polskie nie może oddać pamięci urzędnikom, modom akademickim ani cudzej wrażliwości. Pojednanie wymaga prawdy. Prawda zaczyna się od zdania, kto 1 września 1939 roku napadł na Polskę.

Źródło: PAP za pośrednictwem portalu Dzieje.pl, WP Wiadomości, Instytut Pamięci Narodowej.

Źródło: WP Wiadomości

Читать всю статью