Pokaz filmu „Mistyczka” oraz spotkanie z bratową Alicji Lenczewskiej, a zarazem konsultantką przy realizacji tej produkcji odbyły się w Novym Kinie w Siedlcach. Wydarzenie zorganizowano w ramach Rekolekcji Filmowych podczas Dni Kultury Chrześcijańskiej.
Film w reżyserii Jana Sobierajskiego przedstawia życie Alicji Lenczewskiej. W główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Produkcja ukazuje poszukiwania bohaterki, jej nawrócenie i doświadczenia duchowe.
Siedlecki pokaz, który we wtorek, 13 października zgromadził wielu widzów, stał się także okazją do poznania życia Alicji Lenczewskiej z perspektywy osoby należącej do jej rodziny, uczestniczki części wydarzeń ukazanych na wielkim ekranie.
Dorota Lenczewska, zapytana o krótkie podsumowanie życia Alicji, wskazała przede wszystkim na wieloletnie poszukiwanie miłości i sensu życia. Poszukiwania te prowadziły ją również do innych krajów. Przełomowym wydarzeniem stało się osobiste spotkanie z Panem Jezusem, którego Alicja doświadczyła już jako dojrzała kobieta. Pisała o tym w swoich dziennikach; jej zapiski zostały opublikowane w 2016 roku.
Rozmówczyni Katolickiego Radia Podlasie zaznaczyła, iż nie znała Alicji przed nawróceniem. Poznały się w 1991 roku, a rok później Dorota weszła do rodziny Lenczewskich. Nie mogła więc osobiście porównać wcześniejszego życia bratowej z tym, jakie prowadziła już po przemianie.
– Znam ją już taką nawróconą, dojrzałą osobę, która dzieli się całym swym bogactwem, jakie odnajduje w Panu Jezusie – powiedziała.
Dorota Lenczewska mówiła o kolejnych formach przybliżania życia i duchowości Alicji: o książkach, publikacjach elektronicznych, filmie oraz biografii, której pierwszy tom już się ukazał. Wspomniała również o planowanym sympozjum naukowym poświęconym jej duchowości.
Poinformowała też o powołaniu przez arcybiskupa komisji, która ma przyjrzeć się życiu Alicji i zebrać relacje świadków. Wyraźnie podkreślała, iż nie oznacza to rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego ani formalnego wstępu do niego. Jak wyjaśniła, jest to odpowiedź na zainteresowanie jej osobą i pojawiający się kult.
– Mam taką nadzieję, wielką i cichą, ale tu powiem głośno, iż jednak ten proces może się jednak rozpocznie jeszcze za mojego życia – przyznała.
AB, KAI













