Miliony z Brukseli na promocję skrajnych ideologii

magnapolonia.org 3 часы назад

Unia Europejska od lat przedstawia się jako obrońca praw człowieka, demokracji i równości. Za deklaracjami idą jednak konkretne programy i miliardy euro przeznaczane na realizację określonych celów. Analiza Instytutu Ordo Iuris dotycząca polityki UE pokazuje, iż część unijnych działań obejmuje kwestie znajdujące się w centrum sporów światopoglądowych – od aborcji i praw osób LGBT po kwestie równości płci i macierzyństwa zastępczego.

Miliony euro idą z Brukseli na promocję skrajnych ideologii. Punktem wyjścia dla analizy Ordo Iuris był najnowszy raport UE dotyczący „praw człowieka i demokracji na świecie”. Komisja Europejska informuje, iż w latach 2021–2027 w ramach instrumentu NDICI – Global Europe przeznaczono 5,4 mld euro na działania związane ze zdrowiem w krajach partnerskich. Środki te obejmują szeroki zakres przedsięwzięć, m.in. wzmacnianie systemów ochrony zdrowia, ale również działania dotyczące zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego.

Instytut wskazuje w tym kontekście m.in. na Mali i Rwandę. Według przedstawionej analizy unijne programy pomocowe obejmują tam działania związane ze zdrowiem i prawami seksualnymi oraz reprodukcyjnymi. Z perspektywy Brukseli jest to realizacja polityki ochrony praw człowieka i dostępu do opieki zdrowotnej. Ordo Iuris interpretuje natomiast takie działania jako eksport określonych rozwiązań światopoglądowych dzięki pieniędzy pochodzących z unijnego budżetu.

Podobny mechanizm można zauważyć w ramach programu CERV – „Obywatele, równość, prawa i wartości”. Na lata 2021–2027 przeznaczono na niego 1,56 mld euro. Program finansuje organizacje społeczeństwa obywatelskiego i projekty dotyczące m.in. równości, niedyskryminacji, praw podstawowych oraz uczestnictwa obywatelskiego. Sam fakt finansowania takich działań nie jest ukrywany przez instytucje UE. Spór dotyczy natomiast tego, czy wszystkie promowane w ten sposób rozwiązania można uznać za neutralne światopoglądowo.

Ordo Iuris zwraca uwagę, iż w praktyce może to oznaczać finansowanie rozwiązań dotyczących aborcji i antykoncepcji w państwach, w których kwestie te pozostają przedmiotem sporów społecznych i politycznych. Co ciekawe, w dokumencie nie pojawia się słowo „aborcja”. Nie oznacza to jednak, iż Unia wycofała się z finansowania działań dotyczących tzw. „zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”. Przeciwnie – kwestie te są obecne w innych dokumentach strategicznych oraz programach pomocowych.

W analizie Ordo Iuris pojawia się również kwestia surogacji. W tym przypadku trzeba jednak zachować istotne rozróżnienie. Unijna dyrektywa z 2024 roku rozszerzyła przepisy dotyczące handlu ludźmi o wykorzystywanie kobiet do macierzyństwa zastępczego jako formę wyzysku, o ile spełnione zostaną przesłanki przestępstwa handlu ludźmi. Nie oznacza to jednak, iż UE uznała każdą formę surogacji za handel ludźmi. Sama regulacja nie rozstrzyga krajowych przepisów dotyczących macierzyństwa zastępczego.

Szczególne znaczenie ma natomiast kwestia uzależniania unijnego finansowania od realizacji określonych reform. Unia Europejska coraz częściej wykorzystuje środki finansowe jako instrument realizacji swoich celów politycznych. Przykładem może być Instrument na rzecz Reform i Wzrostu dla Bałkanów Zachodnich, w ramach którego Serbia może uzyskać setki milionów euro, ale wypłata środków jest powiązana z realizacją określonych reform.

Dla Komisji Europejskiej jest to naturalny sposób prowadzenia polityki zagranicznej i wspierania reform. Krytycy wskazują jednak, iż państwo uzależnione od zagranicznego finansowania może być w ten sposób skłaniane do przyjmowania rozwiązań, których nie zaakceptowałoby bez takiej presji ekonomicznej.

Unia Europejska traktuje kwestie takie jak równość płci, niedyskryminacja czy prawa mniejszości jako element szeroko rozumianych praw człowieka. Ordo Iuris wskazuje natomiast, iż część z tych pojęć obejmuje rozwiązania, które wciąż są przedmiotem fundamentalnych sporów politycznych i moralnych w poszczególnych państwach i nie powinny być traktowane jako uznane pewniki.

NASz KOMENTARZ: Dziś nie ma już wątpliwości, iż Bruksela dysponuje potężnymi instrumentami finansowymi i wykorzystuje je do realizacji celów ideologicznych skrajnej lewicy. Naszym zdaniem unijne pieniądze powinny służyć przede wszystkim rozwojowi gospodarczemu i współpracy międzynarodowej, a nie promowaniu określonej wizji społeczeństwa. To już nie jest kwestia techniczna, ale naważniejszy spór o charakter Unii Europejskiej i jej wpływ na politykę państw członkowskich oraz państw z nią współpracujących.

Polecamy również: Celnik z Ukrainy skontroluje Polaka w Polsce

Читать всю статью