"Meloni nazywa protestujących przeciwko igrzyskom olimpijskim „wrogami Włoch” „Gangi przestępcze” podważają Zimowe Igrzyska Olimpijskie – powiedział włoski premier po brutalnych demonstracjach i sabotażu na kolei."

grazynarebeca.blogspot.com 3 часы назад


ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Starcia policjantów z demonstrantami w Mediolanie we Włoszech, 7 lutego 2026 r. © Getty Images / Elisa Marchina; NurPhoto


Włoska premier Giorgia Meloni potępiła protestujących i sabotażystów, którzy sprzeciwili się igrzyskom olimpijskim, nazywając ich „wrogami Włoch” po gwałtownych starciach w Mediolanie i zakłóceniach w krajowej sieci kolejowej w weekend. Do incydentów doszło podczas pierwszego pełnego dnia zawodów Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026.

W sobotę około 10 000 osób maszerowało w Mediolanie, protestując przeciwko igrzyskom, powołując się na ich wpływ na środowisko i gospodarkę.

Sprzeciwiali się również obecności funkcjonariuszy amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE), którzy pomagają w zapewnieniu bezpieczeństwa amerykańskim urzędnikom.

Agencja ta była zamieszana w śmiertelne postrzelenie dwóch obywateli USA w Minneapolis w zeszłym miesiącu.

Niewielka grupa około 100 osób oderwała się później od w większości pokojowego marszu i starła się z policją, która użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby przywrócić porządek.

W oświadczeniu opublikowanym w niedzielę na Instagramie Meloni zestawiła pracę wolontariuszy z tymi, którzy stoją za zamieszkami.

„Są też tacy, którzy są wrogami Włoch i Włochów” – napisała, odnosząc się do protestujących i sabotażystów kolejowych, wyrażając solidarność z policją i pracownikami, „których praca zostanie zniweczona przez te gangi przestępców”.

Włoskie Ministerstwo Transportu wszczęło śledztwo w sprawie terroryzmu w sprawie skoordynowanego sabotażu linii kolejowych w pobliżu Bolonii i Pesaro w sobotę, gdzie infrastruktura miała zostać spalona lub przecięta, powodując wielogodzinne opóźnienia dla tysięcy pasażerów.

Nikt nie przyznał się do odpowiedzialności za szkody.

Rzecznik Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Mark Adams, oświadczył, iż choć pokojowy protest jest uzasadniony, „stawiamy granicę przemocy”, która „nie ma miejsca na Igrzyskach Olimpijskich”.

Do zamieszek doszło po zatwierdzeniu przez rząd Meloniego nowego dekretu bezpieczeństwa, który pozwala policji zatrzymać osoby na okres do 12 godzin, jeżeli istnieją podstawy, by sądzić, iż mogą one podjąć działania mające na celu zakłócenie pokojowych protestów.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/632205-italy-meloni-olympic-protests/

Читать всю статью