Ach Francja
Mogła być inna
Nie taka czarna i obszczana
Śmierdząca moczem
Od samego rana
Mogła by być
Lecz Francuzom
Klepki poluzowano
Nie chcą wolności
Wolą wąchać szczochy
Swych nieproszonych gości
Tak Francuzom zmieniono
Że im nie śmierdzi
Gangów zbrojnych nie ma
Gwałty czarnego bydła
To faszystowska ściema
Ach na Boga
Przydałaby się tam
Francuzom
Jak woda i chleb
Marie Le Pen










