Marek Baterowicz: Z DZIEJÓW ZNIEWOLENIA

Ambasador rosyjski Jakub Sievers wtargnął na zamek wołając – “Mam audiencję u króla!” – i kroczył prosto do sali przyjęć.
- Najjaśniejszy Panie, przybyłem na jednym wozie – iż tak się wyrażę – z panami Targowicy i widzę, iż w Warszawie trzeba porządek przywrócić...A nasi żołnierze palą już egzemplarze tamtej konstytucji, co tyle krwi nam napsuła…
Stanisław August zbladł. Tyle nocy układał ją w konspiracji z Kołłątajem, Potockim i paroma innymi w pokojach księdza Scypiona - i teraz wszystko na nic ?
- Jakże to ? To kontradykcji wymaga…
- A tak to, w popiół się obraca to, czego nie lubi nasza cesarzowa...A w ogóle po co Polakom konstytucja ? To pytanie zadaje również Katarzyna posłom akredytowanym na jej dworze. Ale, ale pomówimy o tym w Grodnie, dokąd zapraszamy Waszą Królewską Mość…
Król Stanisław bladł coraz bardziej, twarz ambasadora wirowała mu przed oczyma, był bliski zemdlenia. Sieversa pamiętał z dawnych lat w Londynie, nie przypuszczał wtedy, iż ich ścieżki tak się skrzyżują w Warszawie.
- Mój Boże! – krzyknął – chcecie bym podpisał nowy rozbiór kraju ? Niech mnie wyślą na Sybir, nie podpiszę nigdy !
- Najjaśniejszy Panie, sejm zatwierdzi, co trzeba, ale zostaniesz królem, jak mówią mi listy imperatorowej...
- Tak prawisz, a co z konstytucją ?
- Zapomnijmy o niej, gdyż cesarzowa Katarzyna preferuje inną formę reżimu, bardziej dla niej ulubioną, ot coś na kształt jedwabnej smyczy, jakbym to określił, a co najciekawsze, iż także na pruskim dworze na to się zgadzają, jak mi donoszą poufne raporty. Jakże to dla nas szczęśliwy zbieg okoliczności...
Król znieruchomiał, wpatrując się w wykrzywioną grymasem twarz Sieversa. Nie wierzył własnym uszom. I wykrztusił cicho – Dla nas ? O czym rozmawiamy ?
- Najjaśniejszy Królu, prosimy do Grodna, a tam porozmawiamy z większą swobodą. Czy mamy przygotować karetę ?
Wzburzony monarcha uniósł się lekko, a obaj nie wiedzieli iż najgorętszym pragnieniem carycy Katarzyny było to, aby Polska nigdy nie wyszła z nicości.
Marek Baterowicz












