Marek Baterowicz: Okiem po obejściu

solidarni2010.pl 1 день назад
Felietony
Marek Baterowicz: Okiem po obejściu
data:27 czerwca 2026 Redaktor: GKut

Z daleka lepiej widać....

Wystarczy rozejrzeć się nieco, by stwierdzić, iż pół świata kopie piłkę, a druga połowa morduje się z zapałem godnym rozbójników. Ale niektórzy jeszcze myślą, bo np. pan Marcin Bogdan właśnie ogłosił niedawno felieton pod tytułem:“Czy rządzą nami złodzieje?” (19.6.2026, solidarni2010.pl) Rzecz to niezwykle chwalebna, autor zadał sobie również trud, by porównać nasz dług z długiem codziennym Czechów i wtedy wyszło szydło z worka! Okazało się wtedy, iż nasz dług jest osiem razy większy, choć jesteśmy w tej samej Unii Europejskiej! I jak to wytłumaczą komisje UE? Czesi zadłużają się dziennie na 822 miliony koron ( czyli około 140 milionów złotych), a my powiększamy codzienną dziurę długu o 1 miliard plus 100 milionów złotych! Dziura ta rośnie szybko, a także od dawna, jak mówi kronika wygaszania Polski, zamieszczona w “Wygaszaniu Polski” (Biały Kruk, 2015, str.9-19). Były to bowiem od 1989 rządy lewicowe, od “gabinetu” Tadeusza Mazowieckiego ( co rozpoczynał polityczną karierę za stalinizmu) w koalicji OKP-PSL-SD, gdzie cztery najważniejsze ministerstwa ( w tym dwa siłowe– gen. Kiszczak i gen. Siwicki) oddano zbyt hojną ręką podobno odchodzącej w niebyt PZPR. Rządy takie, skłonne tylko do korupcji i do pobłażania aferzystom, oczywiście nie dbały o skarb państwa, okradany “wysypem” afer. Jedyne rządy w III RP, które dbały o praworządność i tępiły korupcję to były rządy PiS-u ( krótki okres 2005-2007, oraz oczywiście 2015-2023), a także rząd Jana Olszewskiego, który wręcz nie zdążył rozwinąć skrzydeł usunięty przez postkomunistów 4 czerwca 1992.

A zatem dzięki “Wygaszaniu Polski” znamy dobrze przeszłość III RP, a jeżeli ktoś zapomniał niech sięgnie po ten tom Białego Kruka: “11 września 2014 podał swój rząd do dymisji po siedmiu latach sprawowania nieprzerwanie władzy. Bilans jego rządów był wysoce negatywny. Przede wszystkim trwały spadek ludności w kraju, szacuje się, iż wyemigrowało za jego rządów półtora miliona osób ( 1 milion po wejściu Polski do UE), a razem wyemigrowało 2,5 miliona w ciągu 10 lat). Obniżył się współczynnik dzietności...Kolosalne zadłużenie kraju, dług sektora instytucji rządowych oraz samorządowych przekroczył 1 bilion złotych. Nastąpiło pogłębienie się dysproporcji pomiędzy niewielką grupą ludzi zamożnych a resztą społeczeństwa. A 72% polskich gospodarstw miało także trudności w zrównoważeniu swego budżetu, zaś ponad 10 milionów (czyli ok. 27% całej populacji) było zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Doszło także do osłabienia obronności kraju przez brak odpowiednich inwestycji zbrojeniowych i zmniejszenia armii…” ( op. cit. str.19). Chyba wystarczy? I pomimo tak negatywnego bilansu rządów Tuska w latach 2008-2014 znalazło się w Polsce lobby popierające kandydaturę Donalda Tuska ponownie na stanowisko premiera!? Oznacza to, iż owi ludzie w ogóle nie myślą o swoim kraju ani o dobrobycie jego mieszkańców! Albo iż górą byli peerelczycy, post-komuniści, a patriotów i ludzi sumienia ( czyli PiS) zepchnięto zupełnie na margines, gdzie już nie mieli prawa do głosu?

“Tuskowi” musieli też mieć mocnych protektorów, jeżeli tolerowano takie nadużycia jak głosowanie do trzeciej w nocy albo podwożenie autobusami wyborców do różnych lokali...To wszystko mówi, iż Polska jest krajem ciężko chorym i iż nikt nie zamierza wyleczyć nas z tych anomalii, zadbać o demokrację. A totalne bezprawie od grudnia 2023 jest szczytem tego upadku. Na piramidzie nonsensów siedzi zramolały agent Tusk i cedzi swoje obietnice ze słodyczą starego cynika. Po czym dalej pcha swój walec demolujący nam Ojczyznę, a robi to z grymasem pogardy dla narodu. I powtarza łotrowskie kłamstwa bez zmrużenia oka – bo jak się mu udało kiedyś, to i teraz ma szanse, prawda ? Bo w grudniu 2023 odzyskał stołek premiera bez kłopotu, po objazdach Polski, podczas których głosił swe aroganckie łgarstwa ( a jest ich arcymistrzem) i nieustannie trzyma się tej “metody”. Robi to samo od ponad dwudziestu lat. Na szczęście prof. Andrzej Nowak przypomniał słowa Tuska rzucone przed wyborami w 2007, kiedy Tusk oznajmił z tupetem: “polskie stocznie na pewno zostaną uratowane, bo jest inwestor z Kataru (?), a w ogóle to wszystko jest pod jego ...”serdeczną kontrolą”! ( w tomie “Wygaszanie Polski”, str.29). Niebywałe. Niestety zaraz po wyborach okazało się, iż jednak polskie stocznie zostały postawione w stan likwidacji, bo była to zemsta za fenomen “Solidarności”, a także potulność “premiera” Tuska wobec dezyderatów niemieckich, marzących o monopolu na przemysł stoczniowy w rejonie Bałtyku. I tu okazuje się wokół czego kręcił się antypolski walec Donalda Tuska...

I tak jest również dziś, a sytuację ułatwia mu rosnące nagle od grudnia 2023 bezprawie w dorzeczu Wisły. Dzisiaj tzw. “premier” Tusk ( prymus w korupcji i bezprawia!) próbuje snuć nowe obietnice, iż przedstawi swoje prośby ( czy też “serdeczne” ?), aby ustawy sejmowe wyjaśniły teraz ( po fakcie!) kryzys szpitali...Czy naprawdę Polak musi być i po szkodzie głupi? I jak długo?

Jedno jest pewne, rację ma pan Marcin Bogdan, gdyż istotnie Polską rządzą znowu złodzieje tylko iż o wiele za długo, gdyż wrócili do władzy po blisko dwudziestu latach, a po ośmiu latach odpowiedzialnych i sumiennych rządów Prawa Sprawiedliwości. Tak, bowiem PiS-owcy to byli i są ludzie sumienia, wymodleni dla Polski po mądrym apelu św. Jana Pawła II w Skoczowie. Niestety, nie mogą tego strawić peerelczycy, bo ich żywiołem jest bezprawie. Czy już nikt nie pamięta, iż tylko PiS dbał o praworządność, próbując oczyścić wymiar sprawiedliwości z reliktów PRL-u. Niestety, przeszkadzali mu w tym peerelczycy wraz z lewicującymi “elitami” UE.

Polska również rozwijała się wyłącznie za rządów PiS-u jak to widzieliśmy w latach 2015-2023. Czy już o tym zapomniano? A może to nie amnezja, tylko nagle Polacy boją się teraz represji peerelczyków, którzy według dictum Tuska stosują dziś prawo ( de facto bezprawie) tak jak je “rozumieją” czyli niemal po stalinowsku ? Ile lat jeszcze agent Tusk będzie blokował uzdrowienia Temidy? Przecież tym samym blokuje powstanie demokracji, zmusza naród do wegetacji w PO-zorach demokracji, gdy korupcja zagnieździła się prawie wszędzie...A jak długo Polacy będą tolerować jego polityczny sabotaż?

Marek Baterowicz

* * *
Marek Baterowicz ( ur.1944) jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” (1971). Debiut książkowy - „Wersety do świtu” (W-wa,1976); tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W 1981 r. wydał poza cenzurą zbiór wierszy pt. „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii. Autor kilku tytulów prozy(M.in "Ziarno wschodzi w ranie"-1992 w Sydney i 2017 w Warszawie) oraz wielu zbiorów poezji, jak np. „Serce i pięść” (Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” (Sydney, 1996), „Cierń i cień” (Sydney,2003), „Na smyczy słońca” (Sydney, 2008). W 2010 r. we Włoszech ukazał się wybór wierszy - „Canti del pianeta”, następnie "Status quo" (Toronto, 2014), zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes,2014),"Nad wielką wodą" (Sydney,2015) oraz e-book jego powieści marynistycznej, osadzonej w XVI wieku „Aux vents conjurés”.(www.polskacanada.com/aux-vents-conjures-par-marek-batter
Książki Marka Baterowicza "Ziarno wschodzi w ranie" oraz ostatnią "Wojna 1812. Quasi una fantasia" wydane staraniem Stowarzyszenia Solidarnych 2010 można zamówić
Читать всю статью