Marek Baterowicz: EKSPANSJA ZŁA

Kto czytał rozmowy z Janem Pawłem II ( uznanym potem za świętego), zebrane w tomie “Pamięć i tożsamość” ( Znak, 2005), był na pewno pod wrażeniem otchłani zła, które ciążyło nad
wiekiem XX-tym tyranizując narody w ideologiach zła – komunizmu od rewolucji bolszewickiej oraz nazizmu w Niemczech, który na szczęście upadł po zaledwie dwunastu latach swej ekspansji. Gwoli ścisłości wypada tu dodać też włoski faszyzm, który sporo zawdzięcza marksizmowi, gdyż
Mussolini zapoznał się z nim, by dyktaturę partii “robotników” zastąpić dyktaturą partii czarnych koszul. Jednak włoski faszyzm, choć trwał ze dwadzieścia lat, był bajką w porównaniu z krwawą erupcją nazizmu w oparciu o “Mein Kampf”. O tym wielkim wybuchu zła są owe rozmowy, ale nie tylko o tym, bo w tomie mówiono także o wolności , ojczyźnie, demokracji i jej zagrożeniach, o Europie czy ważnej tak bardzo dla ludzkości misji Kościoła. Trzeba jednak stale pamiętać, iż po roku 1945 istniał już tylko jeden system totalitarny, poczęty przez Lenina, umocniony przez Stalina dzięki naiwności Roosevelta, a w końcu przekształcony w imperium sowieckie rozciągające się od Berlina po Wyspy Kurylskie. I ten system ostatecznie “zepsuł” planetę, bo doczekał się ogromnej ekspansji na Chiny, Kambodżę, Wietnam, Laos, Północną Koreę, Etiopię, Angolę, Mozambik czy Kubę, bo i tam dotarli sowieccy agenci oraz ich rakiety. Po rozpadzie ZSRR w 1991 wydawało się, iż świat odetchnie, a narody odzyskają swoje suwerenne byty wraz z wolnością. Niestety, pewien pułkownik KGB nie mógł odżałować rozpadu Sojuza i znowu zaczęły się wojny ( z Czeczenią, Gruzją a od 2022 z Ukrainą). Prezydent Lech Kaczyński przewidywał to, na wiecu w Tbilisi wypomniał to otwarcie Rosji. Udało mu się choćby zatrzymać inwazję na Gruzję, ale zemsta Putina dosięgła Go później w samolocie nad Smoleńskiem w drodze do Katynia. Wiemy o tym, pamiętamy, ufając iż wyrokiem Opatrzności prawda o tym zamachu ujrzy światło dzienne.
A jak zło działa w XXI stuleciu? Po upadku ideologii oraz systemów na niej opartych pozostały w Polsce liczne gromady byłych towarzyszy, służb, ubecji czy “kibiców” komunizmu, opisanych już dawno w leksykonach, tomach o czerwonych klanach rodzinnych, o resortowych dzieciach. Ta masa spadkowa peerelczyków gniecie Polskę, co jest źródłem wszystkich nieszczęść obok notorycznej niepraworządności, która często stawała się bezprawiem. Długa jest lista ofiar z epoki PRL-u, a nieznanych sprawców nigdy nie osądzono. W 1989 r. komuniści nie chcieli choćby rozmawiać o chorej Temidzie, a nieosądzone zbrodnie rodzą nowe. Z początkiem III RP wybuchła też epidemia afer, bo korupcja znana wcześniej w PRL-u obrodziła obficie w słabym wymiarze “sprawiedliwości”, a tu zło zyskało szerokie pole do mnożenia milionów. Cyniczny apel, iż pierwszy milion należy ukraść był traktowany z zachwytem. W takiej rzeczywistości zło miało choćby swego opiekuna, a był nim Donald Tusk psujący III RP od 1992, a od 2007 jako premier zwalczał CBA, a bronił aferzystów ( choćby swych ministrów), zatem pochwalał korupcję oraz pogłębiał bezprawie! To samo robi teraz po przejęciu władzy w grudniu 2023, co szokuje wielu, ponieważ znany jest olbrzymi repertuar szkód wyrządzonych Polsce przez pierwszy rząd Tuska (vide “Wygaszanie Polski”, 2015), a trzeba pamiętać, iż likwidacja stoczni, wyprzedaż przemysłu czy wręcz oddanie go Niemcom nie jest jedynym grzechem Tuska. Jako premier rozdzielił wizyty w Katyniu, stworzył więc idealne warunki dla dokonania zamachu, a po oddaniu śledztwa Rosji zdegradował ostatecznie naszą suwerenność, prokuraturę oraz sądy przy jawnym działaniu tzw. seryjnego “samobójcy”, gdyż tym sposobem likwidowano niewygodnych świadków smoleńskiej “katastrofy”, także ekspertów lotnictwa. Jest rzeczą niezrozumiałą, iż po okresie rządu PiS-u, który dbał o dobrobyt społeczeństwa, o inwestycje oraz o uzdrowienie Temidy, oddano nagle nasz kraj w łapy antypolskiego agenta i smoleńskiego zdrajcy z tak czarnym curriculum vitae. Czy nikt nie czuł, iż ktoś taki przystąpi od razu do niszczenia Polski, a choćby III RP? Agresja tego zła trwa zatem od grudnia 2023, pod wodzą Donalda Tuska trwa otwarcie brutalny demontaż państwa oraz jako tako działającego wymiaru sprawiedliwości, który wymagał tylko uzdrowienia, reformy, ale niestety politycy, łącznie z prezydentem ( a choćby UE!) przeszkadzali w tym PiS-owi. Dzisiaj natomiast widzimy już totalnie bezprawne poczynania Bodnara, także Żurka, a co najlepsze teraz UE popiera ich bezprawne akcje. Głównym motorem tych antypolskich działań jest Tusk chroniony przez unijne elity. Taki “premier” jest raczej hersztem szajki demolującej Polską, a są w niej zwolennicy korupcji ( nieustannie też oczerniający PiS o najgorsze cechy!) , zaś koalicja 13 grudnia z Tuskiem na czele reanimuje metody z lat stalinizmu nieomal, a czego dowodem są bestialskie “procesy sądowe” niewinnych osób jak np. ks. Michała Olszewskiego, wcześniej torturowanego i trzymanego za kratkami bez wyroku, albo niedawne posiedzenie “sądu” okręgowego w Warszawie, podczas którego z arogancją dręczono wybitnych historyków , prof. Wojciecha Roszkowskiego wraz z prof. Andrzejem Nowakiem w starciu z jakąś “ministerką” Nowacką ( inwalidą intelektu!), która zarzuca profesorom...kłamstwa (?!) w książce prof. Roszkowskiego. Prof. Nowak stoi grzecznie przed rozwaloną na krześle “sędziną”, która traktuje obu uczonych jak sztubaków, a rozparta na sali Nowacka podtrzymuje swoje pomówienia wobec nieskazitelnych i rzetelnych historyków, stojących zawsze po stronie historycznej prawdy. Oto degradacja sądów, przypominają się sceny z procesów stalinowskich, podczas których zarzucano patriotom nonsensy jak np. księdzu Bolesławowi Stefańskiemu ( bohaterowi walk z Niemcami i nie tylko!), iż on planował zamach na życie marszałka Josipa Broz Tito, gdy ten 16 marca 1946 przebywał w Warszawie! No a jaką reformą uzdrowimy dzisiejsze absurdalne “sądy”?
W r. 2016 pisano, iż KOD był ostatnią przebieranką komunistów , później mieliśmy innych jak Obywateli III RP, a teraz nowi przebierańcy jak Bodnar czy Żurek, albo Czarzasty ( podejrzewany o rosyjskie kontakty) tańczą w groteskowej farsie reżyserowanej przez Donalda Tuska. Ale dzisiaj zło jest tak potężne, iż nie musi szukać przebierańców, bo paradują oni bez masek w politycznym bagnie rozpadającej się III RP i – co interesujące – uważają się jeszcze za mężów stanu! W tej koalicji 13 grudnia, zbieraninie pseudo-obywatelskiej nie muszą się ukrywać, ani przebierać, bo przecież chroni ich Unia Europejska z Urszulką na czele. Takich protektorów znaleźli, lepszych od tych tam czerwonoarmiejców, bo tamci nie oferowali eurobondów. Pecunia non olet. Plują więc na wszystko, a zwłaszcza na naszą tradycję i wiarę, także na polskich historyków, strażników narodowej pamięci. Mogą to robić tylko anty-Polacy czyli peerelczycy, a opisał ich dobrze już w 2008 prof. Ryszard Legutko, polecam znowu jego istotny “Esej o duszy polskiej”, który otwiera oczy naiwnym. Tak, naszym wrogiem nie jest jakaś partia, ale PEERELCZYCY, to oni są po stronie Arymana czyli zła! I chcą nam siłą odebrać Ojczyznę, zamienić Polskę w coś na kształt baraku z PRL-u – bez praw i bez demokracji! Nie pozwalają, by Orzeł Biały uwił sobie spokojnie gniazdo w dorzeczu Wisły!? To chyba też temat dla Rady Bezpieczeństwa u Prezydenta Karola Nawrockiego…?!
A św. Jan Paweł II ostrzegał mądrze, żebyśmy zwycięstwa nad komunizmem z 1989 nie zmarnowali…A podczas mszy celebrowanej w Skoczowie ( 22 maja 1995) apelował słusznie o ludzi sumienia dla Polski, miał niewątpliwie rację, bo przecież peerelczycy to dinozaury bez sumień! I bez szacunku dla prawa...To jest ich głównym kalectwem...Jak im pomóc? Może trzeba więc peerelczyków ucywilizować i nauczyć ich demokracji, respektu dla praworządności! A przede wszystkim Miłości do wspólnej Ojczyzny, do Polski, gdzie jednak się poczęli, choć potem ich tak wykolejono nieludzką ideologią i przywilejami dla dygnitarzy...
Marek Baterowicz
Od redakcji:
Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE
***








