Marek Baterowicz: DRZEW PŁAKANIE

Niedawno otworzyłem ponownie tomik wierszy Wacława Grabkowskiego “Wschodzisz gdy świt”, przysłany mi z dedykacją w r. 1998 z Wrocławia i na str.24 uderzyła mnie puenta krótkiego liryku “Rada poety”:
Powiedział
idź tą drogą
tam powiedzą jak błądzić
spotkamy się w tym samym miejscu
jeżeli zobaczysz świat
innych prawd
jeżeli ujrzysz
drzew płakanie
A puenta uderzyła mnie, gdyż dziś – w AD 2026 – nabrała sensu naprawdę tragicznego pod tyranią Tuska, która demoluje wszelkie wartości od państwa prawa poczynając, co oczywiście jest podważaniem demokracji – a więc czy
Autor już w 1998 przeczuł, iż pojawi się u nas taki szaleniec i wróg Polaków, który nam powie, jak błądzić? Ignorując świat innych prawd? Tak, osobiście w moich wędrówkach widziałem te “inne prawdy”, szanujące praworządność, demokrację czy po prostu interes Ojczyzny, a także prawdę. Tymczasem Tusk- recydywista na urzędzie premiera zachowuje się tak jakby z całej mocy nas nienawidził, a prawdy w szczególności. I krew ma skażoną kłamstwem... Co już rodacy dostrzegają, ale nie koalicja 13 grudnia, tak mu oddana i czerpiąca zyski
z jego nieograniczonej dyktatury, wspieranej prze UE, a więc świadomie łamiącej demokrację! I dni nad Polską więdną jak kwiaty pozbawione wody, a ludzie się duszą przez cały czas w smoleńskiej mgle, kiedy jej rozpylaczem dalej kieruje smoleński morderca, ukrywając nieustannie prawdę przed narodem… W tej sytuacji istotnie kontemplujemy tylko owo “drzew płakanie”, bo nasze łzy chyba już wyschły w źrenicach. A podobno i nasza Wisła traci źródło...Co nas wyciągnie z tej otchłani?
( Wacław Grabkowski częściej pisze opowiadania, a prof. Dorota Heck pisała o nim kiedyś w “Arcanach”
Marek Baterowicz, 25.VIII.2026
( rozbitek spod Skałki)
* * *











![Obcokrajowiec bił Polkę na ulicy. Policja go nie zatrzymała, bo była to „prywatna sprzeczka” [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Po-dwoch-stronach-barykady-47.jpg)





