Marcin Józefaciuk tłumaczy się z głosowania. "To był mój błąd"

polsatnews.pl 1 день назад

"Zagłosowałem za ustawą o środkach ograniczających. To był mój błąd (...) Przepraszam za ten głos" - napisał Marcin Józefaciuk. Były poseł KO zapowiedział, iż zwróci się do Karola Nawrockiego z apelem o zawetowanie projektu, który został w piątek uchwalony przez Sejm.

Piotr Tracz/Kancelaria Sejmu
Poseł Marcin Józefaciuk w sali plenarnej Sejmu

Sejm uchwalił w piątek ustawę, której celem jest utworzenie systemu krajowych środków ograniczających, w tym wprowadzenie nowych przesłanek pozwalających na wpis na listę sankcyjną.

Według autorów ustawy, nowe przepisy mają stanowić "konstytucję sankcyjną" zawierającą ramowe uregulowania prawne, do których mogą się odnosić zarówno organy administracji publicznej, jak i podmioty prywatne.

"Przepraszam za ten głos". Poseł tłumaczy się po uchwaleniu ustawy

Jednym z posłów, którzy opowiedzieli się za ustawą był Marcin Józefaciuk, o czym poinformował w mediach społecznościowych. Dodał jednakowoż, iż głos oddał przez pomyłkę. "Źle umieściłem ten punkt we własnym scenariuszu głosowań. W trakcie intensywnej serii głosowań nie wychwyciłem pomyłki. To ja odpowiadam za oddany głos" - napisał.

Polityk przypomniał, iż zgłaszał zastrzeżenia "do gwarancji prawa do obrony i kontroli sądowej" i zamierzał "zagłosować przeciw ustawie w tym brzmieniu". Ostatecznie przyczynił się do jej uchwalenia. "To był mój błąd" - nie krył Józefaciuk.

ZOBACZ: Michał Wójcik zaśpiewał w "Gościu Wydarzeń". "To jest dramat"

"Będę dokładniej przygotowywał scenariusze głosowań. jeżeli ta ustawa wróci do Sejmu, tuż przed oddaniem głosu jeszcze raz sprawdzę, nad jakim rozwiązaniem dokładnie głosujemy i czy zapisana decyzja jest zgodna z moim stanowiskiem. Przepraszam za ten głos" - napisał, dodając, iż zwróci się do Karola Nawrockiego z apelem o zawetowanie ustawy o środkach ograniczających.

Ustawa o środkach ograniczających uchwalona. Los projektu w rękach prezydenta

Projekt ustawy o środkach ograniczających została złożona w Sejmie przez rząd i ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Za uchwaleniem ustawy wraz z dwoma doprecyzowującymi poprawkami głosowało 240 posłów, 202 było przeciwnych, 1 osoba wstrzymała się od głosu.

Sejm głosował zgodnie z rekomendacjami połączonych komisji administracji, finansów publicznych oraz gospodarki, aby odrzucić wniosek o odrzucenie ustawy, przyjąć dwie poprawki o charakterze redakcyjnym i technicznym, a resztę poprawek odrzucić.

Wśród nowych przesłanek pozwalających na wpis na listę sankcyjną znajdzie się m.in. ingerencja i manipulacja informacjami wymierzonymi w bezpieczeństwo narodowe. Ustawa określa też kary za naruszanie i obchodzenie sankcji.

ZOBACZ: Zbigniew Bogucki kieruje prezydentem Nawrockim? Marek Sawicki: Oczywiście, iż tak

Ustawa określa w szczególności rodzaje i zakres zastosowania środków ograniczających, podział kompetencji między organami adekwatnymi, a także zasady odpowiedzialności związane z nieprzestrzeganiem nałożonych ograniczeń.

Przepisy ustanawiają też m.in. Zespół do spraw Środków Ograniczających, którego celem ma być zapewnienie adekwatnej realizacji zobowiązań międzynarodowych Polski, a także dbanie o spójność i koordynację działań w obszarze polityki sankcyjnej.

WIDEO: Miliardy dolarów nie pomogły. Ekspert o porażce Trumpa
Читать всю статью