Marcin Bogdan: Swołocz- medialna osłona zamachu
Mija 16 lat od smoleńskiej tragedii. Szmat czasu a ból cały czas ogromny. Ból dla rodzin, które straciły bliskich, ból dla wszystkich, którzy noszą Polskę w sercu. Co wiemy po tych 16. latach? Wiemy prawie wszystko, wiemy co się stało, metr po metrze, minuta po minucie, sekunda po sekundzie. Wiemy, iż były dwa wybuchy, wiemy, iż ukrywano i niszczono ślady. Wiemy zatem, iż był to zamach.

Benedyktyńska praca ekspertów i naukowców doprowadziła do opisu zdarzeń, który jest spójny, logiczny i którego nie sposób podważyć. W odróżnieniu od tzw. raportu komisji Jerzego Millera, który przeczy prawom fizyki z poziomu szkoły podstawowej. Opis zdarzeń przedstawiony przez Podkomisję Smoleńską został dodatkowo potwierdzony przez tzw. dowód rozstrzygający, odkryty przez pana Tomasza Ziemskiego. Czym jest dowód rozstrzygający? To element skrzydła samolotu znaleziony na wrakowisku, którego miejsce upadku i sposób zarycia w ziemię da się wytłumaczyć jedynie oddziaływaniem siły powstałej w wyniku wybuchu. Dodatkowo zdjęcia tego miejsca z kolejnych dni po katastrofie pokazują, iż ktoś świadomie zmieniał położenie tego elementu, próbując ukryć prawdę.
Wiemy zatem jak dokonano zamachu, nie wiemy jedynie kto go dokonał. Kto był zleceniodawcą, zarówno po polskiej jak i rosyjskiej stronie, kto odpalił pierwszy ładunek umieszczony w skrzydle tupolewa. Nie wiemy kto był wtajemniczony w działania zamachowców, kto świadomie mataczył w śledztwie. Tego na obecnym etapie dochodzenia możemy się tylko domyślać. Przebieg zamachu, choć szczegółowo opisany, nie został przyjęty do powszechnej wiadomości, a co za tym idzie, nie sformułowano zarzutów, nie wskazano i nie osądzono sprawców. Sprawcy wciąż mogą liczyć na medialną ochronę ze strony sprzyjających im mediów, które, mimo upływu 16 lat, dalej bezczelnie kłamią i mataczą w sprawie, nie licząc się z cierpieniem rodzin ofiar tego zamachu, które zmuszone są mierzyć się z tymi kłamstwami.
Oto 10 kwietnia br. portal Onet w „ckliwym” tekście o smoleńskiej tragedii zawarł taką oto informację: «Na czternaście minut przed katastrofą podeszła do dyrektora protokołu MSZ z prośbą: "Panie dyrektorze, wróćmy"». Autorowi tego tekstu zabrakło odwagi, by podpisać się imieniem i nazwiskiem. Dlatego, nie znając płci autora tego tekstu, spytam: a skąd o tym wiesz bydlaku? Byłeś tam w samolocie, słyszałeś tę rozmowę? Odliczałeś minuty do zamachu? Ile ci zapłacili za pisanie takich bredni, czy wystarczyło 30 srebrników? Czy wiesz, iż swoimi brudnymi łapskami rozdrapujesz z trudem zabliźniające się rany rodzin ofiar tej tragedii? Swołocz, sowiecka swołocz. Ile zarabiacie na tej medialnej osłonie zamachu? Jaka jest cena prawdy? Bez waszych kłamstw, bez waszej medialnej osłony, zleceniodawcy i wykonawcy tego zamachu widoczni byliby dziś jak na dłoni. Dzięki służalczym i skorumpowanym mediom pozostają póki co bezkarni. Do czasu, do czasu. Ten czas już się zbliża.
Marcin Bogdan
***
Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.
Oto nr konta:
67 2490 0005 0000 4520 4582 2486
Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.





