Marcin Bogdan: Strategia rozwoju dla Polski

solidarni2010.pl 3 дни назад
Felietony
Marcin Bogdan: Strategia rozwoju dla Polski
data:10 sierpnia 2026 Redaktor: GKut

6 sierpnia upłynął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na Urząd Prezydenta Polski. Od zaprzysiężenia a nie od wyboru. To ważne, bo Prezydent realną władzę uzyskuje nie w momencie wyboru, tylko zaprzysiężenia. To ważne również dlatego, iż rządząca koalicja robiła wszystko, by temu zaprzysiężeniu zapobiec, by do tego zaprzysiężenia nie dopuścić. Była to zatem ważna rocznica.

Rocznica ta stała się dla wyborców Karola Nawrockiego doskonałą okazją, by wyrazić urzędującemu Prezydentowi swoje poparcie. Dlatego na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego i na Krakowskie Przemieście przybyły rzesze ludzi. Rocznica ta była też doskonałą okazją dla Prezydenta, by wygłosić okolicznościowe przemówienie, by wygłosić Orędzie do Narodu. Prezydent nie zmarnował tej okazji. Wygłosił brawurowe przemówienie, które można przyrównywać do najbardziej spektakularnych wystąpień Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Prezydent Karol Nawrocki w wygłoszonym Orędziu odniósł się do mijającego roku, a więc do przeszłości, mówił też o teraźniejszości, ale także, co szczególnie ważne, wręcz najważniejsze, kreślił przed Polakami wizję przyszłości Polski.

Mówiąc o przeszłości, omawiając pierwszy rok swojej prezydentury, Karol Nawrocki przytoczył szokujące dane statystyczne, ukazujące prawdziwy obraz współpracy z rządem i parlamentem. W ciągu roku Prezydent skierował do Sejmu 22 inicjatywy ustawodawcze. Sejm rozpatrzył i przyjął jedną, powtórzę, jedną ustawę prezydencką. Ale, co jeszcze bardziej szokujące, pozostałych 21 nie odrzucił, nie zakwestionował. Wszystkie pozostałe inicjatywy ustawodawcze Prezydenta zostały zablokowane przez Marszałka Sejmu. Trafiły do tzw. zamrażarki, bez jakiejkolwiek merytorycznej oceny. Powtórzmy:

1 : 21

Również wiele mówiące są dane statystyczne dotyczące podpisywania i wetowania przez Prezydenta ustaw sejmowych. W ciągu tego roku Sejm uchwalił 300 ustaw, z czego Prezydent podpisał 259 a zawetował 41. Nie skierował do zamrażarki, zawetował, podając każdorazowo obszerne, merytoryczne uzasadnienie swojej decyzji. Powtórzmy zatem:

259 : 41

Każda z zawetowanych ustaw trafiła z powrotem do Sejmu, aby ten mógł ją poprawić, usuwając ewidentne błędy merytoryczne, czy też zapisy sprzeczne z Konstytucją. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż poseł rządzącej koalicji Marcin Józefaciuk przyznał w wywiadzie radiowym, iż „Część takich ustaw specjalnie ma wrzutki, żeby Pan Prezydent musiał je zawetować, żeby następnie można było grzać politycznie dyskusje, iż Prezydent zawetował i jest przeciwko na przykład kobietom”. Szokujące.

Tak rozumiana i realizowana kohabitacja rządu z Prezydentem przynosi opłakane skutki nie tylko w polityce wewnętrznej, ale także na arenie międzynarodowej. W dalszej części swojego Orędzia Prezydent Karol Nawrocki mówił: „Gdy wszedłem do Pałacu Prezydenckiego i zacząłem przyglądać się polityce międzynarodowej, to uzmysłowiłem sobie rzecz zupełnie oczywistą, której w Polsce chyba nie wszyscy sobie uświadamiają, a przynajmniej cześć polskiego dzisiejszego rządu sobie nie uświadamia. Nie ma innego wyznacznika w polityce międzynarodowej niż dbanie o interes własnego państwa. Włosi krzyczą «Forza Italia», Amerykanie krzyczą «America first», a ja mówię, po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Te słowa wypowiedziane przez Prezydenta Karola Nawrockiego doskonale nawiązują do nauczania Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego, który ostrzegał: „Nie ulegajcie pokusie zbawiania całego świata kosztem własnej Ojczyzny”. Dzisiaj także, tak jak bywało nieraz w historii, znajdują się tacy, którzy gotowi są służyć obcym kosztem własnej Ojczyzny. Takim ludziom bliższe są słowa „Deutschland über alles czy „Matuszka Rosija” niż słowa: „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.

Taka jest teraźniejszość, o której mówił Prezydent. Przykładem niech będzie wspomniana przez Prezydenta decyzja Senatu, a jakże, z 6 sierpnia, teraźniejsza, decyzja podjęta zaledwie kilka godzin przed rocznicowym Orędziem, decyzja o odrzuceniu wniosku Prezydenta o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Senatorzy nie chcą słuchać głosu Polaków, oni hołdują idei: po pierwsze Unia, po pierwsze Unijczycy.

Trudno nie zadać sobie pytania, jaka przyszłość czeka Polskę przy tak określonej przeszłości i tak wyglądającej teraźniejszości? I Prezydent zadał nam wszystkim takie właśnie pytanie. Zadał nam wszystkim, mieszkającym tu, w kraju nad Wisłą, następujące pytanie: „A ja w tym wszystkim chciałbym zapytać, jaki jest plan, jaka jest strategia na Polskę, na kolejne 10 lat w tej chwili rządzących? Kto ma o tej strategii decydować? Gdzie ma być nasze miejsce za lat 10, za lat 20?” To fundamentalne pytanie, to najważniejsza część prezydenckiego Orędzia. Kto w sprawach politycznych, w spawach gospodarczych, w sprawach społecznych nie myśli w perspektywie 20. czy 30. lat do przodu, ten nie myśli wcale.

Słuchając tych słów Prezydenta przypomniałem sobie jak kilkanaście lat temu włodarze jednej z podwarszawskich miejscowości zaprezentowali koncepcję budowy linii tramwajowej łączącej tę miejscowość ze stolicą. Plany zakładały zakończenie całej inwestycji za 20 lat. Mieszkańcy i oponenci tychże włodarzy wprost zanosili się ze śmiechu. Co? Za 20 lat? Przecież liczy się tylko tu i teraz. Projekt tak obśmiano, iż zaniechano jego realizacji. I teraz, po nieomal 20 latach wszyscy, i ci co koncepcję prezentowali, i ci co go wyśmiewali, wszyscy solidarnie tkwią w gigantycznych korkach na wjeździe do Warszawy. To jest efekt politycznej bezmyślności. jeżeli czegoś nie da się wykonać w ciągu bieżącej kadencji, przed następnymi wyborami, to lepiej tego nie zaczynać, lepiej o tym w ogóle nie myśleć.

Polska potrzebuje ludzi myślących a nie bezmyślnych. Polska ma myślącego Prezydenta, który otacza się myślącymi ludźmi. W swoim rocznicowym Orędziu Prezydent poinformował, iż w 17 radach obejmujących różne dziedziny, ok. 700 ekspertów pracuje, przygotowując „Strategię rozwoju dla Polski”. Ci ludzie pracując społecznie przygotowują „Polskę naszej przyszłości”. W tym czasie ministrowie rządu, pobierając lukratywne wynagrodzenia, doją budżet państwa i zadłużają Polskę na potęgę. Bez żadnej długofalowej strategii, bez żadnej myśli, kierując się jedyną zasadą, którą znają: po nas choćby i potop.

Przed tym potopem bezmyślności, cwaniactwa, rozkradania i zadłużania Polski może nas uchronić tylko Prezydent. Prezydent Karol Nawrocki, który skierował do Polaków te jakże ważne słowa: „Wierzę głęboko, iż prezydencka strategia rozwoju, która też formalnie zostanie przedstawiona w ciągu, drodzy państwo, kilku miesięcy, stanie się w najbliższych wyborach parlamentarnych punktem odniesienia dla wszystkich tych, którzy aspirują do rządzenia w Rzeczypospolitej Polskiej, żeby stworzyć realny plan na przyszłość dla Rzeczypospolitej”.

To szalenie ważne słowa, które mogą stać się przełomem w polskiej polityce, mogą stać się początkiem jednoczenia podzielonej Polski. jeżeli prezydencka strategia rozwoju dla Polski okaże się ciekawa, atrakcyjna, to taka strategia zacznie przyciągać i zarazem łączyć Polaków. A politycy? Politycy będą musieli się określić, czy są za rozwojem czy przeciw, czy są za Polską, czy przeciw Polsce. Będą musieli wreszcie ujawnić, kim są naprawdę. Zgromadzeni pod Pałacem Prezydenckim nie mieli takiego dylematu. Oni już podjęli decyzję. Ich odpowiedzią na słowa Prezydenta Karola Nawrockiego były chóralne okrzyki: „Tu jest Polska” i „Precz z komuną”. Cóż dodać więcej?

Marcin Bogdan

***

Od redakcji:
Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Читать всю статью