Marcin Bogdan: Pożegnanie

Pani Magdalena Wojnar ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, na wydziale Konserwacji Dzieł Sztuki, z aneksem z rysunku i malarstwa. Malowała klasyczną techniką na płótnie, na porcelanie, na fragmentach zabytkowych mebli. Szczególnie ukochała malowanie kwiatów, w Norwegii nazywana była „Malarką róż”. Ale tworzyła też prace abstrakcyjne. Na podstawie odręcznych rysunków opracowywała dzięki komputerowych programów graficznych kolaże, grafiki, tzw. Digital art.
Grafika komputerowa stała się dla Pani Magdy Wojnar drugim powołaniem. Dla wielu osób była bardziej znana jako Grafik niż Malarka. Jej pełne uroku poczucie humoru pozwalało zachować subtelny dystans do tego co robiła. A robiła ważne rzeczy. Pani Magda była wielką patriotką, cały swój talent oddawała Ojczyźnie. Opracowywała plakaty, zaproszenia, banery. Patrząc na te prace czuło się, iż to nie są zwykłe zaproszenia, iż to Ojczyzna wzywa, iż nie można odmówić. Pani Magda też wiedziała, iż Ojczyźnie nie można odmawiać, na Panią Magdę zawsze można było liczyć, nigdy nie zawiodła. choćby najpilniejsze i najtrudniejsze zadania wykonywała z ogromną pokorą. A na koniec, po zakończeniu projektu, dziękowała, iż poprzez wysoko zawieszoną poprzeczkę oczekiwań mogła opanować nowy program, nowe narzędzie. Dziękowała za to, iż dzięki niezliczonym prośbom mogła rozwijać swoje talenty.
Kiedy pojawiła się możliwość wydania drukiem moich felietonów, spytałem Panią Magdę, czy zechce zaprojektować okładkę książki. Felietony były o Polsce, o ostatnich latach Polski, a ostatnie lata w polskiej polityce napawały Panią Magdę ogromną troską. Zaproponowała, by na okładce znalazła się twarz zatroskanego człowieka, twarz, na policzku której pojawia się łza. Pani Magda zadała pytanie: a może zrobić tę łzę naturalną, taką prawdziwą? Odpowiedziałem: dobrze, spróbujmy. Wtedy Pani Magda napisała mi w mailu: „Trochę popłaczę, przyjrzę się na bieżąco jak świeża łza wygląda”. Łza jest jak kryształ, to łza, którą Pani Magda Wojnar uroniła nad losem naszej Ojczyzny. Dziś po naszych twarzach płyną łzy. Łzy rozpaczy, łzy bezradności. 2 marca nad ranem Pani Magda odeszła do Domu Ojca.
Nie wiem co Pan Bóg planuje zakomunikować Polakom, ale musi to być coś bardzo ważnego, skoro wezwał do siebie tak wybitnego Malarza, tak doskonałego Grafika. Bóg wie, iż jego przesłanie musi być ujęte w ramy doskonałości. Dlatego wezwał Panią Magdę do siebie, bo wie, iż Ona sprosta temu zadaniu. Panie, świeć nad Jej duszą.
Uroczystości pogrzebowe śp. Magdaleny Wojnar rozpoczną się Mszą św. odprawioną w dniu 9 marca o godzinie 9:20 w kościele na Cmentarzu Bródnowskim. Licznym udziałem w tych Uroczystościach podziękujmy Pani Magdzie za jej niestrudzoną pracę dla ukochanej Polski.
Marcin Bogdan
