Marcin Bogdan: Podżeganie do ludobójstwa
Mieczysław Jastrun, Mojsze Agatsztajn, polski poeta urodzony w rodzinie żydowskiej. Podczas wojny członek Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy, po wojnie członek PPR, później PZPR. W roku 1980 sygnatariusz apelu do władz komunistycznych o podjęcie dialogu ze strajkującymi robotnikami.

Tomasz Jastrun, syn Mieczysława, poeta, prozaik, eseista. Bardziej celebryta niż poeta. A jak celebryta to autorytet. I ten autorytet ogłosił ex cathedra na łamach tygodnika "Przegląd" co następuje: „Z autorami Gazety Polskiej, podobnie jak z jej czytelnikami, już nie można dyskutować, nie ma płaszczyzny do polemiki, zostaje tylko mordobicie lub mord po prostu”.
Ta publikacja wyczerpuje znamiona czynu karalnego, jakim jest podżeganie do ludobójstwa. Artykuł 118 Kodeksu karnego w paragrafie 1 definiuje w sposób następujący czym jest ludobójstwo: „Kto, w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do takiej grupy, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.
Kara za podżeganie do ludobójstwa nie zależy od faktu, czy tego ludobójstwa dokonano. Rozdział IV, artykuł 29, paragraf 1 Kodeksu karnego brzmi bowiem następująco: „Jeżeli przestępstwa nie dokonano, podżegacz i pomocnik odpowiadają jak za usiłowanie tego przestępstwa”.
Słowa „mord” nie można interpretować na różne sposoby, nie jest dwuznaczne, jest jednoznaczne. Inaczej było w przypadku toruńskiej emerytki, która w Social Media napisała pod adresem Jerzego Owsiaka: „Giń człeku i to jak najszybciej”. Tu słownik języka polskiego wyraźnie określa różne znaczenia tego określenia. Oprócz formy rozkazującej od czasownika „ginąć” (tracić życie), jest też inne znaczenie, przenośne, literackie, gdzie giń oznacza: „przepadnij”, „znikaj”, „odchodź w niepamięć”. O przenośnym, literackim znaczeniu tego wpisu, świadczy to, iż emerytka nie napisała „giń człowieku” tylko „giń człeku”. Określenie człek nie jest dziś powszechnie używane, kojarzy się z dawnymi tekstami poetyckimi, w których forma giń człeku, giń człecze jest potępieniem zła, przewrotności, fałszu. W takim właśnie znaczeniu Konrad w III części Dziadów wypowiada słowa „Giń, przepadnij, wstydu oszczędź!”. Zgiń mi z oczu a nie umrzyj. Jak widać, emerytkę zgubiło to, iż okazała się osobą wykształconą. Lepiej wykształconą niż pokrzywdzony tym wpisem, lepiej wykształconą niż sędziowie.
Skoro emerytka z Torunia za słowa „giń człeku”, skierowane do Jerzego Owsiaka, została skazana na 6 miesięcy więzienia, to należy oczekiwać, iż Tomasz Jastrun, za słowa „zostaje tylko mordobicie lub mord po prostu”, skierowane do całej grupy osób o określonym światopoglądzie, czyli za podżeganie do ludobójstwa, zostanie skazany na karę wieloletniego bezwzględnego więzienia.
A ja mam taką osobistą nadzieję, iż w państwie pod rządami Tuska nie karze się ludzi za to, iż domagają się ukarania tych co łamią prawo. Ukarania zgodnie z jasnymi i oczywistymi zapisami obowiązującego Kodeksu karnego, a nie zgodnie z tym, jak Tusk te zapisy rozumie.
Marcin Bogdan
Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.
Oto nr konta:
67 2490 0005 0000 4520 4582 2486
Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.













