Marcin Bogdan: Komisja Wenecka a sprawa polska

solidarni2010.pl 15 часы назад
Felietony
Marcin Bogdan: Komisja Wenecka a sprawa polska
data:15 października 2026 Redaktor: GKut

Komisja Wenecka jest organem Rady Europy i nie należy jej mylić z instytucjami Unii Europejskiej. Jest organem doradczym Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego. Komisja Wenecka nie stanowi unijnego prawa, a tym bardziej nie stanowi prawa państw członkowskich. Opinie Komisji nie są wiążące dla rządów tych państw. Zatem opinie Komisji Weneckiej nie są, i nie mogą być, obowiązującym w Polsce prawem.

Niemniej warto przyjrzeć się wydanej 9 października opinii Komisji Weneckiej dotyczącej przepisów o uprawnieniach Prezydenta RP, obejmujących kwestię ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm. W opinii tej Komisja stwierdza, co następuje: „W sytuacji, gdy Prezydent bezprawnie odmawia odebrania przysięgi lub celowo opóźnia tę czynność, jest konstytucyjnie uzasadnione złożenie ślubowania bez fizycznej obecności głowy państwa”. Co oznacza użyte przez Komisję stwierdzenie „bezprawnie odmawia”, wynika z innego fragmentu opinii, w którym Komisja powołuje się na oficjalne zabezpieczenie wydane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. ETPC nakazał w nim polskim władzom „powstrzymanie się od działań mających na celu utrudnianie lub uniemożliwienie objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów TK prawidłowo wybranych przez Sejm”.

Wniosek jest więc oczywisty. Prezydent nie może oceniać kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego pod kątem jego poglądów czy sympatii politycznych. Prezydent musi przyjąć ślubowanie od każdego sędziego wybranego do Trybunału przez Sejm, ale uwaga, pod warunkiem, jak przyznała sama Komisja Wenecka, iż został on prawidłowo wybrany przez Sejm. Nie każdy może zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia TK musi spełniać określone warunki formalne. Musi posiadać co najmniej dziesięcioletni staż pracy w zawodzie radcy prawnego. Nie wystarczy wpis na listę radców prawnych, potrzebna jest udokumentowana praktyka wykonywania tego zawodu. Maciej Berek nie udokumentował dziesięcioletniej praktyki w zawodzie radcy prawnego, dlatego jego wybór przez Sejm nie spełnia wymagań „prawidłowego wyboru”. Określenie „prawidłowy wybór” nie dotyczy bowiem tylko adekwatnej procedury wyboru, ale także wymaganych kwalifikacji kandydata.

Dla pełnej jasności podam tu przykład dotyczący innej grupy zawodowej. Firma przewozowa chce zatrudnić kierowcę autokaru, który będzie woził dzieci. Warunkiem zatrudnienia jest posiadanie dziesięcioletniej praktyki w zawodzie kierowcy. Agencja rekrutacyjna wskazuje tej firmie kandydata, który posiada prawo jazdy, ale nie ma wymaganego doświadczenia, nigdy nie pracował w zawodzie kierowcy. Czy zatrudnienie takiej osoby byłoby prawidłowe? Czy byłoby zgodne z określonymi dla tego stanowiska wymaganiami? I jeszcze jedno pytanie: czy chcielibyśmy, by nasze dzieci czy wnuki były wożone autokarem prowadzonym przez takiego kierowcę? Czy zatem chcielibyśmy, by o zgodności ustaw z polską Konstytucją decydował człowiek nieposiadający wymaganych kwalifikacji? Czy wybór takiego kandydata byłby „prawidłowy”? Prezydent nie może od takiego kandydata przyjąć ślubowania.

Tu należy zadać pytanie, czy jest możliwe i jak to jest możliwe, by Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego osobę nieposiadającą wymaganych kwalifikacji. Odpowiedzią na to pytanie niech będą warunki formalnoprawne, które trzeba spełnić, by móc kandydować do polskiego Sejmu, by móc zostać posłem na Sejm. Warunki te określa Konstytucja RP oraz Kodeks wyborczy i wyglądają one następująco:

  • Obywatelstwo: polskie
  • Wiek: co najmniej 21 lat
  • Prawa publiczne: wymagane posiadanie pełni praw publicznych
  • Prawo wyborcze: wymagane jest posiadanie czynnego prawa wyborczego
  • Brak skazania: kandydat na posła nie może być skazany prawomocnym wyrokiem na karę więzienia za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego
  • Brak ubezwłasnowolnienia: wymagane jest posiadanie pełnej umiejętności czynności prawnych (brak ubezwłasnowolnienia częściowego lub całkowitego)

Jak zatem widać, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, poseł nie musi posiadać wykształcenia prawniczego, nie musi posiadać wykształcenia w konkretnej dziedzinie pomocnej przy stanowieniu prawa i wykonywaniu mandatu posła, nie musi posiadać wyższego wykształcenia, nie musi posiadać średniego wykształcenia, nie musi posiadać żadnego wykształcenia. Może być wtórnym analfabetą. Macieja Berka, który nie posiada wymaganych kwalifikacji, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego wybrał Sejm głosami posłów rządzącej koalicji 13 grudnia. Kim są ci posłowie, jakie mają predyspozycje do oceniania kwalifikacji wybieranych przez siebie sędziów, jakie mają predyspozycje do stanowienia prawa zgodnego z Konstytucją, może dowodzić to publiczne wystąpienie pani poseł koalicji rządzącej:

https://www.youtube.com/embed/n10xQdLHTCM

Sejm może niestety dokonać wyboru nieprawidłowego od strony formalnoprawnej. Jak widać, jest to nie tylko możliwe, ale choćby wielce prawdopodobne. Zatem nieprzyjęcie od takiego sędziego ślubowania przez Prezydenta nie jest „bezprawną odmową”, tylko działaniem koniecznym, ponieważ to Prezydent jest strażnikiem Konstytucji. Podjęte przez współpracowników Tuska działania siłowe, mające na celu osadzenie Macieja Berka w Trybunale Konstytucyjnym, nie są przywracaniem prawa, ale łamaniem prawa i mają znamiona zamachu stanu.

Rozważając ukryte w tytule felietonu „Komisja Wenecka a sprawa polska” relacje między państwem polskim a Radą Europy, warto zwrócić uwagę na jeden jakże znamienny fakt. Do rozmów w przedmiotowej sprawie z ekspertami Kancelarii Prezydenta Komisja Wenecka zaproponowała ze swej strony tłumacza. Tym tłumaczem miała być Magdalena Fitas-Czuchnowska, prywatnie była żona Marka Dukaczewskiego, szkolonego przez GRU oficera komunistycznego wywiadu wojskowego, a w tej chwili żona Wojciecha Czuchnowskiego z „Gazety Wyborczej”. Czyżby językiem urzędowym Rady Europy i podległej jej Komisji Weneckiej był już język rosyjski?

Marcin Bogdan

* * *

Od redakcji:

Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Читать всю статью