Marcin Bogdan:Czy Waldemar Żurek aresztuje Petera Magyara?

solidarni2010.pl 18 часы назад
Felietony
Marcin Bogdan:Czy Waldemar Żurek aresztuje Petera Magyara?
data:19 maja 2026 Redaktor: GKut

W rozpoczynającym się tygodniu możemy być świadkami spektakularnych wydarzeń. Do Polski przybędzie z pierwszą wizytą zagraniczną nowo wybrany premier Węgier Peter Magyar.

Przypuszczam, iż zaraz po zejściu z trapu samolotu na krakowskim lotnisku Balice, jak tylko stanie na polskiej ziemi, zostanie natychmiast zakuty w kajdanki zespolone. Możliwe jest, iż Waldemar Żurek osobiście przewiezie węgierskiego premiera w bagażniku swojego samochodu wprost na tzw. dołek.

Skąd takie moje przypuszczenia? Zbigniew Ziobro, nie ścigany wprawdzie listem gończym ale ścigany przez Waldemara Żurka, uzyskał na Węgrzech azyl polityczny. Żył sobie spokojnie w Budapeszcie będąc przekonanym, iż żurkowa „sprawiedliwość” nigdy go na Węgrzech nie dosięgnie. Wprawdzie Waldemar Żurek zapowiadał przywiezienie Zbigniewa Ziobry do Polski w bagażniku, ale póki co na Węgrzech obowiązuje prawo obiektywne a nie prawo subiektywnie rozumiane przez ekipę Tuska.

Zbigniew Ziobro oskarżony jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Głównym zarzutem jest to, iż ze środków Funduszu Sprawiedliwości zakupił wozy strażackie. Było to postępowanie nie tylko naganne ale dla wielu członków koalicji 13. grudnia po prostu niezrozumiałe. Pani poseł rządzącej koalicji pytała niedawno: „po co te wozy strażackie?”. Wydawało się więc, iż łatwiej będzie aresztować Zbigniewa Ziobrę niż wytłumaczyć tej pani do czego służą wozy strażackie.

Na to wszystko nałożyła się kampania wyborcza do węgierskiego parlamentu. Kandydat opozycji, niesiony emocjami, zadeklarował, iż po wygranych wyborach dokona ekstradycji Zbigniewa Ziobry do Polski. Niestety nie powiedział tego w prywatnej rozmowie z Tuskiem, przy Żurku czy przy kawie. Powiedział to publicznie. Ostrzegł w ten sposób Ziobrę przed grożącym mu aresztowaniem a Ziobro, jak przystało na wytrawnego szefa zorganizowanej grupy przestępczej, pomny słów Magyara, w dniu objęcia przez niego rządów, dał dyla do Stanów Zjednoczonych.

Nieważne, czy Magyar zrobił to celowo, czy rzeczywiście emocje kampanii wyborczej wzięły górę nad pomyślunkiem. Mleko się rozlało. Ziobro uciekł. Polskie prawo jest w takim wypadku bezlitosne. Mamy tu do czynienia z poplecznictwem. Artykuł 239 Kodeksu karnego w paragrafie 1 mówi, iż karze podlega ten, kto „utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej”. Uprzedzenie o planowanym zatrzymaniu wyczerpuje znamiona tego czynu. Zgodnie z polskim prawem premier Węgier Peter Magyar, niezwłocznie po przekroczeniu polskiej granicy, musi zostać przez Żurka aresztowany.

Piszę tu o faktach, ale też o swoich przypuszczeniach. Muszę więc przyznać, iż w mojej ocenie opisanej sytuacji, górę wzięło przypuszczenie, iż Tusk z Żurkiem i tym razem, jak to mają w zwyczaju, złamią prawo i premierowi Magyarowi przysłowiowy włos z głowy nie spadnie. A podczas wieczornego rautu Donald Tusk wznosząc okolicznościowy toast przywoła słowa znanego historycznego przysłowia: Polak Węgier, dwa bratanki, i do łamania prawa, i do szklanki.

Marcin Bogdan

* * *
Od redakcji:
Przypominamy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Читать всю статью