Łukasz Mejza o freak fightach: Polityka nie może być domeną frajerów

polsatnews.pl 1 час назад

Łukasz Mejza przyznał, iż rozważy udział w gali freak fight, jeżeli mógłby w ten sposób "pomóc komuś przeznaczając milion złotych na cele charytatywne". W ten sposób polityk skomentował medialne doniesienia o swoim możliwym udziale. Poseł PiS przestrzegł również przed nadmierną krytyką freak fightów, ponieważ - jak ocenił - mają one pozytywny wpływ na kulturę fizyczną w Polsce.

Polsat News
Poseł PiS Łukasz Mejza o freak fightach

Łukasz Mejza pojawił się na gali PRIME MMA w sobotę w Nysie. We wtorkowej rozmowie z "Rzeczpospolitą", poseł PiS powiedział, iż rozważa udział w gali. Dziennikarze gazety ustalili również, iż polityk ustala warunki swojej pierwszej walki. Informacji tej nie zaprzeczyła również federacja, w której mógłby walczyć.

Zapytany w środę przez dziennikarzy, czy jego wizyta w Nysie była czysto koleżeńska czy też biznesowa, poseł PiS roześmiał się i zaprzeczył: - Nie, nie, nie. Czysto koleżeńska - podkreślił.

ZOBACZ: Bez politycznych konsekwencji dla posła Mejzy? "Przeprosił za to"

- Ja uważam, iż polityka nie może być domeną frajerów, którzy za każdym razem, jak coś robią, to kalkulują, czy im się to opłaca czy nie. Mój kolega walczył w klatce w związku z tym byłem go wspierać. Gdyby tam brał udział w wystawie filatelistycznej czy rywalizował o miano mistrza patelni, to też bym stał i mu kibicował - powiedział.

Poseł PiS dodał jednak, iż rozważyłby udział w gali freak fight, jeżeli mógłby poprzez swój udział "pomóc komuś przeznaczając milion złotych na cele charytatywne".

Łukasz Mejza o potencjalnym udziale w gali freak fight. "Jeśli pojawi się bańka na stole"

- Owszem, freak fighty mają w sobie wiele elementów, które wymagają zmiany, ale ja też widzę bardzo pozytywne skutki freak fightów, chociażby na kulturę fizyczną w Polsce - podkreślił. - Mówię tutaj zwłaszcza o młodzieży. Proszę zobaczyć jak wypełnione są teraz młodzieżą kluby sportów walki. To jest właśnie ten pozytywny aspekt freak fightów, więc ja też przestrzegam przed tym, aby tak bezpardonowo krytykować - mówił.

WIDEO: Łukasz Mejza o udziale w gali freak fight. "Jeśli pojawi się bańka na stole"

Łukasz Mejza powiedział również, iż zdaje sobie sprawę, iż w takich walkach "jest również obecna patologia, którą trzeba by było wypalić gorącym żelastwem, ale trzeba to zrobić ustawowo, trzeba to zrobić mądrze, dlatego iż freak fighty mają również wiele pozytywnych stron".

- Jeżeli się pojawi bańka na stole, którą będę mógł przeznaczyć i na schronisko, i na potrzebujące dzieci, to jak najbardziej jestem skłonny taką propozycję rozważyć. Mówię to wprost. Rozważyć. Podkreślam - rozważyć. Żadna decyzja nie została podjęta. I jeszcze do tego daleka droga - podkreślił.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Prognoza pogody - poniedziałek, 27 kwietnia - rano
Читать всю статью