Lubelscy policjanci przekazali 4 września Straży Granicznej 40-letniego obywatela Ukrainy, wobec którego zapadła decyzja o wydaleniu z Polski i zakazie wjazdu do strefy Schengen. Mężczyzna był wcześniej notowany za groźby karalne oraz przemoc domową. Państwo zareagowało tak, jak wymaga bezpieczeństwo mieszkańców: indywidualnie, legalnie i stanowczo.
Decyzja o wydaleniu już zapadła
Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie poinformowała, iż kryminalni zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy i przekazali go funkcjonariuszom Straży Granicznej. Wobec mężczyzny wydano decyzję o opuszczeniu Polski oraz zakazie wjazdu do strefy Schengen. Dalsze czynności prowadzi teraz Straż Graniczna.
Policja podała, iż cudzoziemiec figurował wcześniej w policyjnych kartotekach w związku z groźbami karalnymi i przemocą domową. Komunikat nie wskazuje wymiaru zakazu wjazdu ani szczegółów wcześniejszych spraw, dlatego nie ma podstaw do dopowiadania zarzutów lub wyroków. Pewne jest natomiast, iż funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie wystąpili o decyzję zobowiązującą go do opuszczenia kraju, a adekwatny organ ten wniosek uwzględnił.
To kolejny przykład współpracy Policji ze Strażą Graniczną. W podobnych sprawach funkcjonariusze kierują cudzoziemców do procedury powrotowej po analizie ich indywidualnej sytuacji i podstaw prawnych pobytu. Tak działa państwo, które nie rezygnuje z kontroli nad własnym terytorium.
Narodowość nie zastępuje odpowiedzialności
Sprawcą czynu jest konkretny człowiek, nigdy cały naród. Obywatelstwo mężczyzny zostało oficjalnie potwierdzone przez Policję i jest istotne, ponieważ decyzja dotyczy prawa cudzoziemca do dalszego pobytu w Polsce. Nie daje ono jednak podstaw do zbiorowych ocen obywateli Ukrainy.
Równie błędne byłoby przemilczanie obywatelstwa w imię źle rozumianej poprawności politycznej. Czytelnik ma prawo znać pełny, potwierdzony opis sprawy. Uczciwość wymaga podania faktu, a odpowiedzialność wymaga adekwatnej miary: konsekwencje ponosi osoba, wobec której przeprowadzono postępowanie.
Szerszy obraz pokazują dane o 10 836 osobach z nielegalnym pobytem wykazanych przez Straż Graniczną w pierwszej połowie 2026 roku. Procedury powrotowe obejmują różne podstawy, od nielegalnego pobytu po zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Każdy przypadek wymaga osobnej oceny.
Bezpieczeństwo mieszkańców jest pierwszym obowiązkiem
Przemoc domowa i groźby karalne uderzają w najbardziej podstawowe poczucie bezpieczeństwa. Państwo nie może ograniczać się do sporządzania kolejnych notatek, gdy zachowanie cudzoziemca narusza porządek prawny i istnieją podstawy do zakończenia jego pobytu. Musi wykorzystać dostępne instrumenty, z zachowaniem procedur oraz prawa do kontroli decyzji.
Dla mieszkańców Lublina i wszystkich Polaków stawką jest wiara, iż prawo chroni ich realnie. Gościnność nie oznacza zgody na łamanie zasad. Osoby uczciwie żyjące i pracujące w Polsce również korzystają na tym, iż państwo odróżnia je od tych, którzy naruszają porządek prawny. W tej sprawie instytucje zadziałały wspólnie i doprowadziły postępowanie do konkretnego rozstrzygnięcia. Tego obywatele mają prawo od nich oczekiwać.
Źródło: Policja
Źródło: Policja













