Liverpool podczas losowania fazy ligowej Ligi Mistrzów 27 sierpnia może trafić na Real Madryt wyłącznie jako gość. UEFA blokuje trzeci z rzędu mecz tej pary na Anfield. Dla kibiców oznacza to brak kolejnego domowego hitu, choć sam pojedynek obu klubów przez cały czas pozostaje możliwy.
Losowanie z jednym twardym ograniczeniem
Losowanie fazy ligowej Ligi Mistrzów sezonu 2026/27 odbywa się 27 sierpnia w Grimaldi Forum w Monako. Liverpool pozna ośmiu rywali: po dwóch z każdego z czterech koszyków. Cztery spotkania rozegra na Anfield, cztery na wyjeździe.
Real Madryt znajduje się wśród potencjalnych przeciwników z pierwszego koszyka, ale w tym przypadku miejsce meczu zostało przesądzone wcześniej. Jak poinformował Liverpool FC, angielski klub może zmierzyć się z Realem wyłącznie na stadionie Santiago Bernabéu. Powodem są dwa kolejne spotkania fazy ligowej rozegrane na Anfield w sezonach 2024/25 i 2025/26.
UEFA nie chce trzeciej powtórki na tym samym stadionie
Podstawę stanowi dodatkowy warunek wprowadzony przez Komitet Rozgrywek Klubowych UEFA. o ile te same drużyny grały ze sobą w fazie ligowej przez dwa sezony z rzędu u tego samego gospodarza, trzeci identyczny układ nie może zostać wylosowany. Regulamin UEFA pozwala administracji dostosować warunki losowania, by uwzględnić ograniczenia i uniknąć sytuacji bez wyjścia.
Przepis nie wykreśla pary Liverpool kontra Real Madryt. Zmienia wyłącznie gospodarza. jeżeli system połączy oba zespoły, spotkanie odbędzie się w stolicy Hiszpanii. To ważne rozróżnienie, bo część nagłówków może sugerować całkowity zakaz takiego meczu.
Anfield traci możliwy hit
Liverpool wygrał oba ostatnie domowe spotkania fazy ligowej z Realem. w okresie 2024/25 zwyciężył 2:0 po golach Alexisa Mac Allistera i Cody'ego Gakpo. Rok później wynik 1:0 ustalił Mac Allister. Dla gospodarzy trzecie starcie na Anfield byłoby wielkim wydarzeniem sportowym i handlowym. UEFA uznała jednak, iż powtarzanie tej samej konfiguracji przez trzy lata przeczyłoby różnorodności nowego formatu.
Real pozostaje jednym z najmocniejszych możliwych rywali Liverpoolu. Madrycki klub rozpoczął też sezon ligowy od zwycięstwa, a jego mecz z Espanyolem opisywaliśmy w osobnym materiale. Ewentualny wyjazd na Bernabéu będzie więc dla angielskiej drużyny próbą najwyższej rangi.
Komputer pomaga, odpowiedzialność pozostaje po stronie UEFA
W fazie ligowej uczestniczy 36 klubów. Każdy gra z ośmioma przeciwnikami, po jednym meczu z każdym. Zasad jest wiele: kluby z tej samej federacji co do zasady nie mogą na siebie trafić, a z jednego kraju można dostać najwyżej dwóch rywali. Do tego dochodzą ograniczenia stadionowe i terminarzowe. Losowanie wspiera system komputerowy.
Taka konstrukcja jest sprawna, ale musi pozostać przejrzysta. Kibic ma prawo wiedzieć, dlaczego określony mecz jest możliwy tylko w jednej lokalizacji. UEFA zrobiła tu rzecz adekwatną, publikując regułę przed losowaniem. W sporcie wielkich pieniędzy jasne zasady chronią wiarygodność rozgrywek.
Dla polskich widzów stawka jest prosta: godziny transmisji, układ najciekawszych spotkań i realna atrakcyjność fazy ligowej. O awansie przez cały czas zdecyduje boisko. Regulamin przesądził jedynie, iż jeżeli Liverpool znów spotka Real, tym razem będzie musiał pojechać do Madrytu.
Źródła: UEFA, Liverpool FC











