Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z wtorku na środę w serii izraelskich nalotów na południe Libanu – przekazała agencja AFP, powołując się na libańskie media państwowe.
Równocześnie izraelski minister obrony zapowiedział przejęcie „kontroli operacyjnej” nad południową częścią kraju, do rzeki Litani.
Według libańskiej agencji ANI ataki, w których rany odniosły co najmniej 23 osoby, koncentrowały się w regionie An-Nabatijja oraz w pobliżu miasta Sydon. Armia izraelska wezwała ponadto do natychmiastowej ewakuacji ludności z siedmiu dzielnic południowych przedmieść Bejrutu, uznawanych za bastion terrorystycznego ugrupowania Hezbollah, które jest sojusznikiem Iranu.
Władze w Bejrucie szacują, iż od początku miesiąca zginęło ponad 1 tys. osób, a ok. 1 mln zostało przesiedlonych.
AB, PAP









