Robert Lewandowski żegna się z Barceloną. Niedzielny mecz z Betisem Sewilla (3:1) był ostatnim spotkaniem, w którym Polak wystąpił przed katalońską publicznością. Dzień wcześniej ogłosił odejście po sezonie.
Od początku wieczoru Lewandowski był „gwoździem programu” – na stadionie nie brakowało kibiców w koszulkach z numerem „9” i z polskimi flagami. Ponadto trener Hansi Flick powierzył polskiemu napastnikowi rolę kapitana.
Najbardziej poruszający moment nastąpił przy zmianie pięć minut przed końcem. Schodzącego z boiska Lewandowskiego żegnały owacje całego stadionu, a sam piłkarz nie krył łez. Emocje wzięły górę i Lewandowski zapomniał przekazać koledze opaskę kapitana. Barcelona podsumowała pożegnanie słowami: „Jeden z naszych. Na zawsze”. Lewandowski podziękował kibicom za cztery lata wsparcia – w barwach „Barcy” rozegrał 192 mecze, strzelił 119 goli i zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii.









