Na linii kolejowej łączącej Oslo ze Sztokholmem i Goeteborgiem doszło do serii niebezpiecznych incydentów, które norweskie media opisują już wprost jako celowe sabotaże. Operator infrastruktury Bane Nor alarmuje, iż na torach nocą wielokrotnie układano masywne stalowe elementy i głazy, które uszkodziły pociągi i mogły doprowadzić do katastrofy. Mimo to policja po trzech dniach umorzyła śledztwo, uznając, iż „nie ma możliwości identyfikacji sprawcy”.