Joachim Hagopian
Zadając przysłowiowe pytanie "cui bono" dotyczące tego, kto najbardziej skorzysta na tym, iż Trump wciągnął Stany Zjednoczone w kolejną śmiertelną wojnę dla Projektu Wielkiego Izraela, jak zawsze, długoterminową odpowiedzią jest szatański rządzący kult śmierci, krótkoterminową odpowiedź Izrael i słudzy zbrodni wojennych Szatana, Bibi rzeźnik Netanjahu i pedofil Donald Trump, obaj unikający długich wyroków więzienia. Kto traci najwięcej – ofiary Epsteina, amerykańscy żołnierze wysłani na śmierć za Izrael, naród amerykański i naród amerykański, a także narody i obywatele Izraela, Iranu, państw Zatoki, Bliskiego Wschodu, a za cierpienie przez destabilizację i skrajne trudności gospodarcze – cały świat.
Prezydent Donald Trump wolałby wywołać III wojnę światową, by uniknąć sprawiedliwości za swoją pedofilską przeszłość ściśle związaną z szantażystą Mossadu, Jeffreyem Epsteinem. Choć Donald gorączkowo się stara, jest skazany na porażkę w desperacji, by przeżyć swoją zdegenerowaną przeszłość, która dogania go na żywo, niezależnie od III wojny światowej, czy nie. Jego pedofil po prostu nie może wrócić do butelki "klasy Epsteina". I to dotyczy wszystkich tak zwanych sodomitów grających na władzę. Zbyt wiele obciążających dowodów wciąż pojawia się na pełnym publicznym pokazie i nie zniknie w krótkim czasie, niezależnie od zmieniających świat nagłówków o III wojnie światowej.
W niedzielę 1 marca republikański poseł Thomas Massie, który był utrapieniem Trumpa, oświadczył na X:
Bombardowanie kraju po drugiej stronie globu nie sprawi, iż akta Epsteina znikną.
A zaledwie jedenaście dni przed swoim bezwzględnym zamordowaniem Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, napisał na X:
Słyszeliśmy już tyle o korupcji zachodnich przywódców, ale sprawa tej niesławnej i skorumpowanej wyspy przekracza wszelkie granice! To reprezentuje zachodnią cywilizację liberalną i demokrację. Pracują przez 200, 300 lat, a oto efekt.
Pomimo pogłębiania się regionalnej wojny światowej, jedną z historii, która zyskuje popularność w internecie, jest dokument FBI, który "cicho" wyciekł w zeszłym tygodniu przez już już przestępczo współwinny Departament Sprawiedliwości, dotyczący kobiety, która jako nastolatka w wieku od 13 do 15 lat mieszkająca w Karolinie Południowej w latach 80. rzekomo była ofiarą nadużyć ze strony słynnego pedofila Epsteina i jego przyjaciela Donalda Trumpa. Po tym, jak w 2019 roku, krótko po lipcowym aresztowaniu Epsteina, kobieta została ponownie dwukrotnie wezwana na dalsze przesłuchania przez FBI kierowaną przez Christophera Wraya podczas pierwszej kadencji prezydenta Trumpa.
Jak można się było spodziewać, po nakazie służb porządkowych FBI uznało, iż historia kobiety nie została potwierdzona, a sprawa zamknięta, bez podjęcia dalszego śledztwa ani działań. Niemniej jednak kobieta szczegółowo opisała FBI swoje "bliskie spotkanie" z Donaldem Trumpem już na początku połowy lat 80., kiedy Trump jako zuchwały, błyszczący inwestor nieruchomości playboy był już w kręgu klasy Epsteina. Kobieta twierdziła, iż mając 13 lat, po raz pierwszy spotkała Epsteina na koncercie Ricka Jamesa w Savannah w stanie Georgia. Podobno upił ją alkoholem, a potem zostawił samą na koncercie.
Kobieta stwierdziła, iż niedługo potem Epstein zabrał ją do Nowego Jorku lub New Jersey i przedstawił Trumpowi, a Epstein znów zostawił ją samą, tym razem w towarzystwie Donalda Trumpa. Ówczesny przyszły prezydent rzekomo pochylił jej głowę w stronę swojego odsłoniętego penisa, próbując zmusić ją do seksu oralnego. Fizycznie stawiała opór i w sprzeciwie podobno ugryzła Trumpa w penisa, co spowodowało, iż uderzył ją pięścią w twarz i z obrzydzeniem zażądał, by ją zabrać. Ta scena brzmi niepokojąco podobno do kolejnej niedawnej historii o ocalałym pedofilach – Sachi Riley, która wsadziła Trumpowi kołek namiotowy w odbyt robiący kupę, co idealnie tłumaczyłoby dzisiejszego przywódcę "wolnego świata" w pieluchach i śmierdzącym zapachem.
Oświadczenia ofiary-ocalałej z Karoliny Południowej były bardzo podobne do zeznań z pozwu Jane Doe 4 z 2019 roku, które zostały złożone przeciwko spadkobiercom Epsteina. Pozew stwierdza, iż ta sama dziewczyna poznała Epsteina na wyspie Hilton Head około 1984 roku, kiedy pedofil rzekomo wynajmował dom wakacyjny za pośrednictwem matki ofiary, agentki nieruchomości na wyspie kurortowej w Karolinie Południowej. Było to dziewięć lat przed zakupem Little St. James Island przez Epsteina na Karaibskich Wyspach Dziewiczych.
Pozew Jane Doe 4 z 2019 roku twierdzi, iż 13-letnia ofiara początkowo otrzymała od Epsteina pracę jako opiekunka, ale gdy pojawiła się w jego domu, nie było już dziecka do opieki. Zamiast tego Epstein rzekomo upił młodą dziewczynę, a następnie rzekomo ją zgwałcił. Ponieważ dziewczynka nigdy nie powiedziała o tym matce, dalsze zeznania wskazują, iż Epstein robił zdjęcia nagiemu dziecku, a nieświadoma córki, Epstein miał następnie zacząć szantażować matkę, która, próbując odzyskać zdjęcia, po cichu wypłaciła Epsteinowi pieniądze, które zdesperowana samotna matka rzekomo sprzeniewierzyła od pracodawcy z firmy nieruchomościowej.
Zamiast uznać jawną przestępczość narzuconą tej pozornie bezbronnej matce i jej małemu dziecku wyłącznie jako plugawą zbrodnię psychopaty-drapieżcy, matka ma odbyć kilka lat w federalnym więzieniu w Karolinie Południowej. Nadmierny stres związany z rzekomo ogromną niesprawiedliwością wyrządzoną matce spowodował, iż zerwała trzeźwość i znów zaczęła pić alkohol. Wiele lat później, w 2021 roku, ofiara została najwyraźniej przyznana nieujawnionym odszkodowaniem finansowym wynikającym z ugody sądowej, pod warunkiem odrzucenia przez nią zarzutów o gwałt wobec Donalda Trumpa. Gdyby ta 13-letnia ofiara wiele lat później wymyślała tę historię, miliony dolarów na jej ukrycie nie zostałyby wydane, ani trzy pisemne relacje FBI nigdy nie trafiłyby do rejestru, gdyby to była czysta fałszacja.
Chociaż pieniądze pochodziły z majątku Epsteina, wypłata nieletnich ofiar podpisaną umową o poufności to niezwykle powszechna, "dyskretna" praktyka stosowana przez potężnych gwałcicieli dzieci na całym świecie, by legalnie sprawić, by ich niechciane przestępstwa pedofilne cudownie zniknęły i zniknęły z oczu, z pamięci. Nasz obecny prezydent i pedofiorek, Donald John Trump, jest historycznie wpisywany w historii, składając wiele pozwów o odszkodowania na miliony dolarów wobec co najmniej tuzina znanych niepełnoletnich ofiar. Jest też nie tak ukryta sprawa pozwu Katie Johnson przeciwko Donaldowi Trumpowi tuż przed jego wyborami na pierwszą kadencję w listopadzie 2016 roku. W mojej serii Pedophilia & Empire, rozdział 7 w Książce 4, szczegółowo omawiam sprawę Johnsona, a później ponownie w artykule opublikowanym zaledwie trzy miesiące temu.
Pedofilna przeszłość Trumpa będzie prześladować tego zniszczonego, zniechęcanego drapieżnika aż do jego przedwczesnego grobu. Pobite dłonie Donalda, różowe policzki i pomarańczowa powłoka twarzy Donalda nigdy nie ukryją zła kryjącego się za tym człowiekiem, który ciągle powtarza, iż nigdy nie pójdzie do nieba. Zapytaj jego siostrzenicę psychologa, która otwarcie ujawniła ciemną naturę swojego znanego wujka w trzech książkach.
Fakt, iż najnowszy dowód Epsteina dotyczący Donalda Trumpa został ujawniony w The New York Times na mniej niż trzy dni przed historycznym atakiem dekapitacji Trumpa i Izraela, w którym zginął Najwyższy Przywódca Iranu, nie jest przypadkiem. To relacja prawdopodobnie została celowo opóźniona wśród 50 innych dokumentów FBI ukrytych przed wcześniejszą, większą partią ponad 3 milionów stron akt Epsteina opublikowanych 30 stycznia. Jawnie podejrzany moment na kilka dni przed nieprowokowaną, totalną wojną nielegalnej agresji Trumpa przeciwko Iranowi miał strategicznie pozostać niezauważony wśród wszystkich nieustannych wydarzeń związanych z wojną w Iranie, które przyciągają światowe nagłówki gazet.
Co więcej, to kolejny wskaźnik spośród niezliczonych, iż pieski reżimu Trumpa, takie jak jego prokurator generalna Pam Bondi i jej Departament Sprawiedliwości, dopuszczają się przestępczego utrudniania wymiaru sprawiedliwości, działając wyłącznie w imieniu Trumpa, by chronić brutalnego chazarskiego mafijnego pedona, a nie w imieniu prawa Amerykanów do poznania prawdy. W środę, 4 marca, komisja nadzorcza Kongresu właśnie wezwała Pam Bondi do dalszego przesłuchania w sprawie rażącego niewłaściwego traktowania zbyt oczywistego tuszowania akt Epsteina.
Bill i Hillary Clinton zostali zmuszeni odpowiadać na pytania dotyczące swojego udziału w skandalu Epsteina w ostatnim tygodniu lutego. A teraz sekretarz handlu Trumpa, Howard Lutnick, przyłapany na tuszowaniu kłamstw próbujących ukryć swój udział w perwersjach Epsteina, również został wezwany do stawienia się przed Kongresem. W zeszłym miesiącu Kongres wysłał nawet list z prośbą o zdyskredytowanego pedofilskiego brytyjskiego byłego lorda Petera Mandelsona o odpowiedzi na pytania dotyczące tego, co wiedział o przestępczej sieci Epsteina i miał czas do końca lutego na odpowiedź. Co to znaczy, gdy urzędujący prezydent Donald Trump, którego nazwisko pojawia się ponad milion razy, najwięcej niż ktokolwiek inny w aktach Epsteina, wciąż choćby nie został poproszony o stawienie się w aktach? Mówi wszystko, co musimy wiedzieć o tuszowaniu sprawy.
Niestety, "prezydent pokoju", który obiecał nigdy więcej nie wplątać Ameryki w żadną zagraniczną wojnę, zaledwie 13 miesięcy po rozpoczęciu swojej drugiej kadencji, okazał się najbardziej bezprawnym, lekkomyślnie nieobliczalnym tyranem na świecie, grożącym siłą przejęcia innych państw, porwaniem i uwięzieniem przywódców innych państw oraz wywołaniem wojny światowej przeciwko niegroźnemu suwerennemu państwu Iranowi jako potężnemu strategicznemu partnerowi dwóch amerykańskich państw o najsilniejszych siłach zbrojnych na całym świecie. Podsumowując, to, co Amerykanie myśleli, iż wybrali miażdżącym zwycięstwem w listopadzie zeszłego roku, nie jest tym, co tragicznie otrzymuje Ameryka i świat. Czy ktoś jest w Kongresie dotyczący 25. poprawki?
Dlaczego? Bo intymne, niezatarte więzi Trumpa z Jeffreyem Epsteinem, w tej chwili najbardziej znanym pedofilem i szantażystą w historii świata, nigdy nie mogą zostać wymazane, zakopane ani cofnięte. Przez choćby dwie dekady Trump był być może najbliższym, podobnie myślącym przyjacielem i towarzyszem najbardziej widocznego pedofila, syjonistycznego żydowskiego suprematysty Epsteina, a także ("Życzę jej powodzenia") swojej syjonistycznej żydowskiej suprematystki Ghislaine Maxwell, która przez dekady prowadziła globalną operację szantażu syjonistycznego Mossadu i CIA. Przestępcza przeszłość Trumpa była skutecznie chroniona i tuszowana przez jego manipulujących kontrolerów Rothschildów podczas jego pierwszej kadencji, ale od czasu aresztowania obu znanych szantażystów dla Izraela, mroczna brzydka prawda wreszcie dogania Chabad-Lubawiczer, pierwszego żydowskiego prezydenta USA.
Ale dwukrotnie wybrany obecny pedofil, który dziś zamieszkuje Biały Dom, zdecydowanie nie jest pierwszym i jedynym prezydentem-gwałcicielem dzieci. To, czego dowiedzieliśmy się z ujawnionej "klasy Epsteina", to fakt, iż Jeffrey dzięki młodym ofiarom unieruchomił tak wielu z najsłynniejszych, często czczonych, potężnych postaci z różnych środowisk, wplątanych i pojmanych w ich babilońskiej, kanibalskiej luciferiańskiej sieci szalonych deprawacji i potwornych grzeszników.
W związku z tym, zarówno tragicznie, jak i haniebnie, praktycznie wszyscy wybrani prezydenci USA w nowoczesnej erze są/byli skompromitowanymi, kontrolowanymi marionetkami pedofilskimi lub, przynajmniej wspierającymi strażnikami należącymi do tego samego "wielkiego [satanistycznego] klubu pedofilskiego, do którego ty i ja nie należymy", jak mówi nieśmiertelny, najprawdziwszy wyraz geniusza komediowego George'a Carlina. To wyjaśnia, dlaczego Stany Zjednoczone są stale w stanie wojny przez 93% czasu jako naród od ćwierć tysiąclecia, zabijając ponad 30 milionów innych ludzi na obcych ziemiach od czasów II wojny światowej.
Gerald Ford i Ronald Reagan zostali oskarżeni o pedofilię przez Cathy O'Brien, autorkę i autorkę Cathy O'Brien, w tym George'a HW Busha. Ale HW nie tylko był wyjątkowo okrutnym, sadystycznym i drapieżnym pedofilem, ale także prowadził (przy wsparciu Epsteina) największe operacje pedofilowe w Ameryce przez kilka dekad, od Reagana przez Clintonów aż po George'a Jr jako patriarchę rodziny pedoprzestępczej Busha. Jest też lista prezydentów pedo-demokratów, takich jak stale rosnąca ścieżka "samobójczych" współpracowników rodziny Clintonów oraz ich aktywny udział w aktach szantażu Epsteina, które są tak głębokie, nie wspominając o trwającej sadze pedofilów rodzin pedofilskich i Bidena. Na przykład przedwczesna śmierć cenionej prywatnej szefowej kuchni Baracka i Big Mike'a [znanej] Michelle Obamy Tafari Campbell, która miała miejsce 23 lipca 2023 roku, ujawnia kolejne tuszowanie przestępstwa. Dzięki uporczywym wnioskom o dostęp do informacji publicznej Tom Fitton i jego Judicial Watch ustalił, iż szef kuchni Tafari Campbell, utalentowany pływak i paddleboardzista, nie zginął w "przypadkowym" utonięciu w zaledwie ośmiu stopach wody na terenie Martha's Vineyard należącego do Obamy. I wbrew wcześniejszym doniesieniom twierdzącym, iż Obamowie nie byli na wyspie, gdy Campbell zmarł, okazuje się, iż Barack był obecny w chwili śmierci ich szefa kuchni. Gdy dowiedział się, iż Obamowie jedli dziecięce mięso, szef Campbell został uciszony, by zachować zakazaną tajemnicę. Jego utonięcie było całkowitym kłamstwem, by chronić mięsożernych kanibali.
Okazuje się, iż jedną z najczęstszych śmierci stosunkowo młodych prywatnych szefów kuchni elit Epsteina jest to, iż wielu z nich niesamowicie spotyka przedwczesny, tragiczny, nieprzewidziany wypadek, czyli "samobójczy" wypadek. Poznaj Sihle Somdakę, 37-letniego południowoafrykańskiego szefa kuchni zatrudnionego przez innego z najlepszych kumpli Epsteina, wymienionego 798 razy w The Files – miliardera Sir Richarda Bransona, tym razem w dziwnym wypadku z buggy, zaledwie dwa lata po tajemniczej śmierci szefa kuchni Obamy. A gdzie poszli Obamowie zaraz po wyprowadzce z Białego Domu? Prosto na posiadłość Bransona na Necker Island, zaledwie 20 minut helikopterem (Ghislaine była licencjonowaną pilotką helikoptera) i 10 minut samolotem z wyspy Pedo Epsteina. Przez kilka tygodni Obamowie imprezowali z Bransonem, kolejnym oskarżonym o gwałciciel i wieloletnim przyjacielem Epsteina, który w mailu powiedział Epsteinowi, by "przyprowadził swój harem". Szanse, iż wszystkie te intymne relacje są tylko przypadkowe, są milion do jednego. Ptaki tego samego pióra...
Do tego dochodzi jeszcze jeden pedofil – rodzina przestępcza Bidenów jest także właścicielem posiadłości na Wyspach Dziewiczych, w coraz bliższym sąsiedztwie zarówno Necker, jak i Little St. James. Jeszcze raz, jakie są szanse? A cui bono? Wszyscy trzej właściciele wysp są aktywnie powiązani z pedofilią, globalnym handlem dziećmi w celu celu seksualnym i ofiarami z dzieci, kanibalizmem oraz działalnością kultu śmierci lucyferiańskiego... Mały świat.
Akta Epsteina ujawniły VIP-pedo-klientów z nabytą nienasyconą apetytem i gustem do kucharza przygotowywanego ludzkiego mięsa niemowląt i małych dzieci, wyrażonego w hasłach takich jak [ludzkie] suszone mięso i serek śmietankowy. Jak możemy zapomnieć o zamówieniu Obamy na 65 000 hot dogów po skandalu Pizzagate. Kanibalistyczna kabala, reprezentowana przez klasę degeneratów Epsteina, nie może już ukrywać swoich przerażających sekretów przed normami, zwłaszcza gdy z niedawno ujawnionych akt Epsteina wciąż pojawiają się nowe dowody. Pięć tygodni tego niekończącego się strumienia szokujących, złych nawyków i uzależnień, wiernie praktykowanych przez elity lucyferowskie i ich marionetkowych strażników, to sposób, w jaki kontrolerzy planetarni kontrolują swoją klasę Epsteina.
Od starożytnych okultystycznych rytuałów ofiar z krwią dzieci, przez inicjację inicjacji Skull and Bones sodomizujących zwłoki dzieci, od torturowanych, nadnerczanych, pobieranych dziecięcej krwi na przemysłową skalę produkcji adrenochromu, po przysmaki mięsne przygotowywane przez szefa kuchni, po zmieniające kształt gady jedzące organy i pijące krew – wszystkie te niewiarygodne satanistyczne działania są prawdziwe i regularnie spożywane przez elity klasy Epsteina.
Z być może jedynym wyjątkiem – jednorazowym mieszkańcem Białego Domu Jimmym Carterem (1977-81), absolwentem Akademii Marynarki Wojennej USA i hodowcą orzeszków ziemnych w Georgii, a adekwatnie każdy prezydent USA od 1974 roku i Geralda Forda był skorumpowanym pedofilem. To ponad pół wieku, w których amerykańscy prezydenci pedofili pełnili rolę kontrolowanych marionetek dla klasy rządzącej Epsteina. Ale choćby pozornie "czysty wizerunek" jednej kadencji rolnika orzeszków był kontrolowany przez ciemną stronę, w której wszedł współzałożyciel Komisji Trójstronnej, Zbigniew Brzeziński, jako doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Cartera, który dominował i w dużej mierze kontrolował amerykańską politykę zagraniczną przez pięć prezydentur aż do Obamy, przede wszystkim służąc globalistycznym interesom swoich totalitarnych oligarchów rządów światowych. A tak przy okazji, drugim współzałożycielem Komisji Trójstronnej Brzezińskiego był nikt inny jak jeden z czołowych mistrzów oligarchii, David Rockefeller, który w swojej książce Wspomnienia z 2002 roku otwarcie nam to wytknął w swoim przechwałce na stronie 405:
Niektórzy choćby wierzą, iż jesteśmy częścią tajnej grupy działającej przeciwko najlepszym interesom Stanów Zjednoczonych, przedstawiając moją rodzinę i mnie jako "internacjonalistów" oraz spiskujących z innymi na całym świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalną strukturę polityczną i gospodarczą – jeden świat, jeżeli można tak powiedzieć. jeżeli to jest zarzut, jestem winny i jestem z tego dumny.
W obliczu rosnącego sprzeciwu społecznego po najnowszym oskarżeniu o pedofilizm Trumpa, Amerykanie coraz bardziej się wściekli, domagając się większej przejrzystości i zgodności z ustawą podpisaną przez Trumpa w listopadzie, Epstein Files Transparency Act. Jednak przy obraźliwym tuszowaniu sprawy Bondiego, które ujawniło tylko 2% szacowanych wszystkich akt Epsteina, sprzeciw obywateli wobec odpowiedzialności tylko rośnie, mimo prowadzenia wojny na zmylenie wobec Iranu. Według Wall Street Journal z 3 marca, Departament Sprawiedliwości zobowiązał się do ujawnienia kolejnych 47 635 dokumentów z akt Epsteina do końca zeszłego tygodnia.
Ale ponieważ to jeszcze się nie wydarzyło, Trump i jego DoJ ponownie znajdują się pod jeszcze większą presją, jeżeli nie są uwikłani, w obliczu już udowodnionej kiepskiej reputacji, iż rzadko, jeżeli w ogóle, dotrzymują słowa. Tymczasem ludność Zachodu jest coraz bardziej zirytowana, jeżeli nie kipi, pełna niepokoju, napięcia i złości, nękana przez broń, oligarchiczne mega-kryzysy, które napędzają gwałtowny wzrost ropy, gazu, żywności, energii elektrycznej wśród tsunami nieosiągalnych wzrostów kosztów życia, zamknięcia łańcuchów dostaw, spadku waluty USD, hiperinflacji i jeszcze groźniejszej "katastrofy i ponurości", nadchodzącej katastrofy końcowej.
Podsumowując, Trump jest najnowszym z długiej szeregu wybranych, wcześniej przygotowanych marionetek pedoprezydenta, które religijnie wykonują lucyferiańskie rozkazy i żądania. Jako "outsider" showman, Trump został wprowadzony jako nowy rodzaj bezkompromisowego, politycznie niepoprawnego konia trojańskiego, który miał zmienić i wstrząsnąć kulturą Waszyngtonu. Ale to wszystko była tylko fasada, cała marka MAGA to kolejny zwodniczy podstęp mający na celu poszerzenie jego bazowej popularności. Jednak jego inscenizowana charyzma, wypracowana po latach w świetle reflektorów, wyniosła go na fałszywie reklamowanego wybawcę demokracji. Lata "praktyki" wyostrziły jego umiejętności aktorskie do obecnej ostatniej roli. Od kultowego momentu windy Trump jako aktor zmobilizował miliony w "konserwatywnej" amerykańskiej większości, by zostały wciągnięte i pochłonięte ślepą wiarą, kupując markę Trumpa jako wybawcę Ameryki gotowego walczyć z tymi złymi Demokratami, by wysuszyć bagna Deep State.
Teraz większość Amerykanów musi wreszcie, boleśnie uświadomić sobie, iż cała zewnętrzna maska MAGA Trumpa to po prostu zwodniczy występ showmana, a w jego drugim i ostatnim akcie prawdziwa, diaboliczna esencja prezydenta Trumpa jest teraz w pełni zdradziecko pokazana przed całym światem. Przez 13 miesięcy byliśmy świadkami tylko tego bezprawnego, brutalnego, osiemdziesięcioletniego szaleńca, który bezwzględnie grozi, brutalnie atakuje, kradnie i bezmyślnie depcze każde prawo międzynarodowe i zasadę ONZ dotyczącą suwerennej równości dla wszystkich narodów i nieingerowania w ich sprawy wewnętrzne. Kontrolerzy przywrócili Trumpa na jego występ powtórny, by wypełnić swoją specjalną misję Ciemnej Strony – "dokończyć robotę", całkowicie niszcząc zarówno Amerykę, jak i Zachód, a nie Iran. Antagonistyczna demagogia Trumpa jedynie podniosła status Iranu i mocarstw wschodnich.
Według planu jego lucyferiańskich panów, wyraźnie nieprowokowana, nieuzasadniona syjonistyczna wojna tego chabada, satanisty Trumpa, przeciwko Iranowi o dalszą ekspansję Projektu Wielkiego Izraela, ma na celu zniszczenie resztek amerykańskiej hegemonii. Bezprecedensowy wzrost świata wielobiegunowego przeciwko Niszczycielowi Donaldowi, kierowany przez przywódców BRICS – Rosję, Chiny i Iran – razem toruje drogę masońskiemu spiskowi iluminatów Zachód kontra Wschód, "Syjonizm kontra islam" – armagedon podczas III wojny światowej, skazany na załamanie globalnej gospodarki domka z kart, by zapoczątkować Wielki Reset elit Epsteina. by gwałtownie przejść do tyranii jednego rządu światowego poprzez faszystowski, totalitarny, marksistowski, neofeudalny technokrację. Dystopijne ustanowienie całodobowego globalnego państwa nadzoru, 15-minutowe inteligentne miasta, cyfrowe identyfikatory, CBDC, oceny kredytu społecznego i zamrożone konta bankowe dla wszystkich, kto przez cały czas korzysta ze swoich zakazanych praw człowieka do wolności słowa i wolnej woli. To właśnie dąży agenda depopulacji – transhumanistyczne, nieludzkie cyborgi DNA, które wciąż pozostają na wyludnionej, zdominowanej przez AI robotyce, terraformowanej, krzemowej, spalonej ziemi. Ostatecznym celem jest całkowite zniszczenie naturalnego świata naszego Stwórcy.
Gdy ten bałagan zaczyna się sypać, Trump i jego syjonistyczni właściciele również są w trybie samoprzetrwania, gotowi wywołać kolejną szokację i przerażenie, tragedię fałszywej flagi przypominającą 11 września. Kontrolerzy Ziemi zdają sobie sprawę, iż jeżeli chcą przetrwać gniew i zemstę ludzkości, muszą słabo próbować powstrzymać nieunikniony, nie do pokonania fal, który tli się od dziesięcioleci – nadchodzące światowe gwałtowne powstanie, zmobilizowany, masowy opór, gwałtownie rozprzestrzeniający się wśród umierającej, kurczącej się cywilizacji zachodniej. Zwykli ludzie zaczynają wreszcie zdawać sobie sprawę, być może zbyt późno, iż wszyscy jesteśmy złapani na celowniku elit. Rządowi eksterminatorzy ludobójczej, należący do i kontrolowani przez lucyferiańskich, syjonistycznych pedofilistów i władców establishmentu, są teraz uwięzieni i załadowani w pełnoskalowym użyciu broni, antyludzkiego, AI robotyki, mającej na celu wyginięcie naszego gatunku ludzkiego.
https://jameshfetzer.org/2026/03/joachim-hagopian-pedo-trump-plunges-us-into-iran-war-to-destroy-america-and-avoid-prison/










