Na zamieszkiwanej w większości przez Serbów północy Kosowa zatrzymano i tymczasowo aresztowano 9 osób podejrzanych o popełnienie zbrodni wojennych na ludności cywilnej. Belgrad określił zatrzymanie „czystką etniczną”.
Zatrzymanie jest związane ze sprawą tzw. grupy intelektualistów, którzy zaginęli w rejonie miejscowości Zubin Potok w czasie wojny w Kosowie. Prokuratura Kosowa ogłosiła, iż na mocy jej decyzji 9 osób zatrzymano na okres do 48 godzin.
W skład „grupy intelektualistów” wchodzili głównie mieszkańcy Srbicy i Mitrowicy, którzy – według władz Kosowa – zostali 19 kwietnia 1999 roku uprowadzeni i siłą wywiezieni przez siły serbskie. Wśród 23 osób należących do grupy znajdowali się albańscy aktywiści, przedstawiciele wolnych zawodów oraz osoby publiczne.
W sierpniu władze Kosowa przeprowadziły prace ekshumacyjne w miejscowościach Kaludra i Jabuka w gminie Zubin Potok. Odkryto tam 3 masowe groby i szczątki co najmniej 23 osób. W związku ze sprawą aresztowano wcześniej 4 osoby.
Ustępujący prezydent Serbii Aleksandar Vuczić, który w niedzielę podał się do dymisji, by ubiegać się o urząd premiera w październikowych wyborach parlamentarnych, ocenił tego dnia, iż aresztowanie Serbów na północy Kosowa stanowi „najbardziej perfidną metodę czystek etnicznych”. Dodał, iż Serbia wynajęła prawników, którzy utrzymują kontakt z rodzinami aresztowanych Serbów.
Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po nalotach NATO w 1999 roku i przez cały czas nie uznaje ogłoszonej w 2008 roku niepodległości. Kraj zamieszkuje mniejszość serbska, z której część skupiona jest na terenach północnych, przy granicy z Serbią. Inne społeczności są rozproszone na terenach położonych na południe od rzeki Ibar.
AB, PAP










