Koordynator służb specjalnych o Cenckiewiczu bez znieczulenia. "Histeryczne oświadczenie"

natemat.pl 1 час назад
Decyzję o rezygnacji z roli szefa BBN podjętą przez Sławomira Cenckiewicza mocno skomentował Tomasz Siemoniak. Koordynator służb specjalnych wskazał, dlaczego "ta osoba nie powinna nigdy sprawować tej funkcji ani mieć dostępu do tajemnic państwowych". Jednocześnie wyraził on nadzieję na skuteczną współpracę z przejmującym BBN generałem Kowalskim.


Głos w sprawie rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa BBN zajął Koordynator Służb Specjalnych – Tomasz Siemoniak:

"Histeryczne oświadczenie pana Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji szefa BBN wyraźnie potwierdza, dlaczego ta osoba nie powinna nigdy sprawować tej funkcji ani mieć dostępu do tajemnic państwowych" – stwierdził na X wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej, który w rządzie pełni rolę koordynatora służb specjalnych.

Tomasz Siemoniak wyraził także nadzieję na poprawę komunikacji z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, na czele którego stanie generał Andrzej Kowalski:

"Liczymy na współpracę z gen. Kowalskim jako p.o. szefa BBN, który reprezentując faktycznie BBN w różnych rządowych gremiach pokazał, iż choćby przy dużej różnicy zdań można działać z powagą i spokojem w ramach obowiązujących przepisów" – zapowiedział polityk.



Sławomir Cenckiewicz rezygnuje ze stanowiska


15 kwietnia 2026 roku NSA zadecydował o oddaleniu skarg kasacyjnych złożonych przez Kancelarię Premiera do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Środowisko wspierające Sławomira Cenckiewicza miało nadzieję, iż decyzja sądu skłoni władze do udzielenia doradcy prezydenta dostępu do danych poufnych. Przypomnijmy – byłemu szefowi BBN zostało w 2024 roku odebrane poświadczenie bezpieczeństwa.

Decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego nie oznaczała jednak automatycznego sukcesu w kwestii uzyskania pełnego dostępu do niejawnych informacji. Wypowiadał się o tym m.in. Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministra–Członka Rady Ministrów oraz Koordynatora Służb Specjalnych:

"Nie oznacza to jednak, iż Sławomir Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów" – poinformował na X w komentarzu do wyroku NSA.

Ostatecznie Sławomir Cenckiewicz zdecydował się na rezygnację z piastowanego urzędu i skupienie się na działalności politycznej, ale w zmienionej formie. Jak sam przyznaje:

"To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować" – zapowiedział były szef BBN na X.



Co dalej ze Sławomirem Cenckiewiczem?


Były doradca prezydenta Karola Nawrockiego nie zamierza udawać się na polityczną emeryturę. Ma on kolejny cel: "W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem" – zapowiada. Sławomir Cenckiewicz skupi się teraz na roli "badacza przyszłości" , wykładowcy i publicysty.

"Bardzo dziękuję Profesorze za deklarację współpracy w walce o zwycięstwo Polski. Razem do zwycięstwa!" – skomentował oświadczenie Sławomira Cenckiewicza kandydat na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek.

Читать всю статью