Przez lata europejscy sprzedawcy płacili wyższe podatki i spełniali rygorystyczne normy bezpieczeństwa, podczas gdy azjatyckie platformy korzystały z bezpłatnych limitów celnych. W Karpaczu padły twarde deklaracje na temat wyrównywania szans na rynku i przenoszenia azjatyckich magazynów do Europy.