Konfabulacje Trumpa na temat ropy naftowej

dakowski.pl 14 часы назад

Konfabulacje Trumpa na temat ropy naftowej

29 maja 2026przez Larry’ego C. Johnsona 130 komentarzy

sonar21/trumps-oil-confabulations

(Poprzedni obraz udostępnił mój przyjaciel „Cardiff”).

Donald Trump wielokrotnie twierdził, iż Stany Zjednoczone produkują więcej ropy niż Rosja i Arabia Saudyjska razem wzięte. Powtarzał to stwierdzenie wielokrotnie w 2026 roku, często podkreślając, iż jest to wynik jego polityki „Wierć, kochanie, wierć”. Jest tylko jeden mały problem… To nie do końca prawda.

Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), produkcja ropy naftowej w USA wzrosła o 3%, czyli o 350 000 baryłek dziennie, w 2025 roku, ustanawiając nowy rekord rocznej produkcji na poziomie 13,6 miliona baryłek dziennie .

Produkcja ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej, przed zamknięciem Cieśniny Ormuz 28 lutego, wynosiła około 10 086 milionów baryłek dziennie , nieznacznie wzrastając w porównaniu z 10 073 milionami baryłek dziennie w grudniu 2025 roku.

A Rosja? W 2025 roku Rosja produkowała 9,1–9,3 miliona baryłek dziennie.

Twierdzenie Trumpa jest technicznie poprawne tylko wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę całkowitą ilość płynów ropopochodnych – tj. ropę naftową + płyny gazu ziemnego, takie jak etan, propan, butan, plus zysk z rafinacji i inne płyny. Stosując tę ​​szeroką definicję, można stwierdzić, iż Stany Zjednoczone produkują łącznie 23–24 miliony baryłek dziennie, podczas gdy Rosja i Arabia Saudyjska łącznie produkują 21–22 miliony baryłek dziennie.

Ale oto problem… Stany Zjednoczone NIE są niezależne energetycznie. Zachęcam do obejrzenia rozmowy Danny’ego Davisa z Artem Bermanem ( kliknij tutaj ). Kiedy Trump chwali się, iż Stany Zjednoczone są największym producentem ropy naftowej na świecie, opowiada mylącą historię. To prawda, iż ​​Stany Zjednoczone produkują ogromne ilości ropy, ale rodzaj produkowanej ropy nie w pełni odpowiada rzeczywistym potrzebom ich infrastruktury rafineryjnej i gospodarki, co sprawia, że ​​dalszy import jest nie tylko opłacalny ekonomicznie, ale wręcz konieczny ze względów strukturalnych.

Art Berman, geolog naftowy i konsultant energetyczny, przekonująco argumentuje, iż obecny globalny kryzys w dostawach ropy naftowej – wywołany głównie zakłóceniami w Cieśninie Ormuz w wyniku trwającej wojny między USA, Izraelem i Iranem – nie rozwiąże się szybko. Przedstawia realistyczny, oparty na danych pogląd, który ostro kontrastuje z optymistycznymi oświadczeniami administracji Trumpa na temat produkcji i cen ropy w USA.

Z przyjemnością usłyszałem, jak Berman przedstawia ten sam argument, który ja przedstawiałem od czasu zamknięcia Cieśniny Ormuz: tj. iż zamknięcie/blokada (poprzez miny, ataki i działania USA) spowodowała usunięcie ogromnej ilości ropy naftowej z rynków światowych (około 20% handlu morskiego). To szok bez precedensu w historii i nie ma łatwego ani szybkiego rozwiązania. Zapasy są gwałtownie zmniejszane, a efekty opóźnienia będą mocno odczuwalne w nadchodzących miesiącach.

Najbardziej fascynującą częścią analizy Bermana było jego twierdzenie, iż Stany Zjednoczone, wbrew twierdzeniom Trumpa, nie są niezależne energetycznie w zakresie ropy naftowej. Produkcja ropy łupkowej w USA to w przeważającej mierze lekka, słodka ropa (o niskiej gęstości i niskiej zawartości siarki).

Jednak amerykańska infrastruktura rafineryjna – a w szczególności ogromny kompleks rafineryjny na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej – została zbudowana i zoptymalizowana dziesiątki lat temu w celu przetwarzania ciężkiej, kwaśnej ropy . Z tego powodu Stany Zjednoczone muszą importować ciężką ropę z Kanady, Meksyku, Wenezueli, Arabii Saudyjskiej i innych krajów, aby zasilić istniejące rafinerie, podczas gdy eksportują lekką ropę łupkową do Azji i Europy.

Stany Zjednoczone są uzależnione od ciężkiej kwaśnej ropy naftowej ze względu na kluczową rolę oleju napędowego w amerykańskiej gospodarce. Gospodarka USA w dużej mierze opiera się na oleju napędowym, który najlepiej produkować z ciężkiej ropy naftowej… Ciężarówki, pociągi, sprzęt rolniczy, maszyny budowlane i olej opałowy na północnym wschodzie kraju – wszystkie te paliwa destylowane są produkowane z ciężkiej ropy naftowej. Ponieważ amerykańskie łupki nie dostarczają wystarczającej ilości ciężkich frakcji, aby zaspokoić krajowe zapotrzebowanie na olej napędowy, nasza gospodarka jest strukturalnie podatna na zakłócenia, a import pozostaje strukturalnie niezbędny, niezależnie od ilości produkowanej lekkiej ropy naftowej.

Ten fakt rzuca nowe światło na styczniową inwazję Trumpa na Wenezuelę. W marcu 2025 roku Arabia Saudyjska zajmowała dopiero 4. miejsce wśród dostawców ropy naftowej do USA z dostawą na poziomie 196 000 baryłek dziennie, za Kanadą (3,8 mln baryłek dziennie), Meksykiem (397 000 baryłek dziennie) i Wenezuelą (253 000 baryłek dziennie). Jednak od czasu schwytania Maduro import wenezuelskiej ciężkiej ropy naftowej do USA wzrósł mniej więcej trzykrotnie – z około 99 000 baryłek dziennie w grudniu 2025 roku do ponad 500 000 baryłek dziennie na początku 2026 roku – co stanowi jedną z najbardziej drastycznych zmian w strukturze importu ropy do USA od lat i bezpośrednio rozwiązuje problem luki w dostawach ciężkiej ropy naftowej, którą wcześniej zidentyfikowałem.

W świetle tego wydaje się zasadne pytanie… Czy administracja Trumpa przewidziała zamknięcie Cieśniny Ormuz i wykorzystała pojmanie Maduro jako pretekst do zwiększenia importu dużej ilości ropy naftowej z Wenezueli? Aż nasuwa się pytanie: hmmmm.

Szalony, pracowity dzień podcastu. Zacząłem od Nimy i pułkownika Wilkersona:

Po raz pierwszy rozmawiałem z Miroslavem z Czech… słodkim dzieciakiem:

Sabby Sabs złapał mnie, żeby porozmawiać o ataku dronów w Rumunii… Pomimo początkowych prób zrzucenia winy na Rosję, prezydent Rumunii przyznał później, iż był to zabłąkany dron zestrzelony przez wojnę elektroniczną:

Scott Ritter dołączył dziś do Raya i mnie podczas okrągłego stołu INTEL :

Mario cierpiał na poważny uraz kręgosłupa szyjnego, próbując sprostać twierdzeniom Trumpa, iż ​​umowa z Iranem jest już prawie gotowa do podpisania:

Zakończyłem wieczór z Sulaimanem Ahmedem, rozmawiając zarówno o Hormuzie, jak i o Ukrainie:

Читать всю статью