Marszałek Sejmu ogłosił posiedzenie komisji w środę, a następnego ranka posłowie już obradowali. Po ponad dwóch latach przerwy wystarczyły dwie godziny, by poprzeć dwa projekty liberalizujące prawo aborcyjne i skierować je pod obrady całej izby. Rząd zapowiada „przełom”, opozycja mówi o politycznym zasłonięciu własnych porażek, ale rodzi się jeszcze najważniejsze pytanie: czy państwo, które ma chronić najsłabszych, może decydować o ich losie w takim pośpiechu?
W czwartek 8 października sejmowa komisja nadzwyczajna, która po ponad dwóch latach wznowiła pracę, poparła dwa projekty zmian w prawie dotyczącym aborcji. Pierwszy zakłada częściową dekryminalizację aborcji i pomocy w niej, drugi przywraca możliwość zabicia dziecka przy ciężkiej wadzie. Drugie i trzecie czytanie zaplanowano na posiedzenie Sejmu 20–23 października.
Nagłe zwołanie i polityczne tło
O posiedzeniu marszałek Włodzimierz Czarzasty poinformował dopiero w środę, więc od zapowiedzi do rozpoczęcia obrad minęło kilkanaście godzin. Wcześniejszy termin, 14 września, odwołano w ostatniej chwili. Oficjalnie z powodu braku stanowiska Ministerstwa Zdrowia, ale część polityków, także z koalicji, mówiła o decyzji politycznej. Według „Gazety Wyborczej” na zmianę kursu wpłynęło spotkanie Czarzastego z premierem Donaldem Tuskiem. Przewodnicząca komisji Dorota Łoboda (KO) przyznała po obradach, iż liderzy się dogadali. Pełnych motywów nikt oficjalnie nie wyjaśnił.
„Temat zastępczy”? Ocena PiS
Własną interpretację przedstawił poseł PiS Bartłomiej Wróblewski w rozmowie z DoRzeczy.pl. Jego zdaniem nagłe wznowienie prac to próba zmiany tematu debaty publicznej. Przywołał sondaż OGB, według którego 55,6 proc. Polaków negatywnie ocenia rząd Tuska, wskazał też na stan finansów publicznych, rosnący dług i dziurę budżetową. Zwrócił uwagę, iż w dniu posiedzenia komisji Sejm dyskutował o budżecie na 2027 rok. Według niego rząd w trudnych momentach sięga po tematy dzielące społeczeństwo.
Na uwagę, iż prezydent jest konserwatywny i nie podpisze liberalizacji, a nie wiadomo nawet, jak zagłosuje PSL, odpowiedział, iż to właśnie świadczy o odwracaniu uwagi od niskich notowań, niespełnionych obietnic i skandali. W jego ocenie Tusk zawiódł liberalne środowisko i szuka tematów zastępczych.
Spór o procedurę i ekspertów
Na początku obrad PiS złożył wniosek o przeniesienie pierwszego punktu na inny dzień, aby w posiedzeniu mogli wziąć udział eksperci. Łoboda argumentowała, iż merytoryczna debata odbyła się w pierwszym czytaniu a wniosek upadł. Jak widzimy, tryb obrad miał jednak ograniczyć dyskusję i nie dopuścić strony społecznej.
Co przyjęła komisja
Dekryminalizacja. Projekt posłów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej zmienia art. 152 Kodeksu karnego. Uchyla par. 1, który przewiduje karę do trzech lat więzienia za dokonanie aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem ustawy, oraz par. 2, który karze za pomoc w takiej aborcji i nakłanianie do niej. Dodaje też par. 4, zgodnie z którym przestępstwa nie popełnia lekarz, pielęgniarka ani położna, jeżeli aborcja jest następstwem procedury koniecznej do uchylenia zagrożenia zdrowia lub życia kobiety albo gdy wskazują na nie badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne. Komisja poparła projekt głosami 16 posłów przy 5 przeciwnych.
Przesłanka eugeniczna. Drugi projekt, autorstwa Trzeciej Drogi, przywraca możliwość aborcji przy dużym prawdopodobieństwie ciężkiej i nieodwracalnej wady dziecka lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Według poprawek Wiolety Tomczak z Polski 2050 byłoby to dopuszczalne do chwili, gdy dziecko osiąga zdolność do życia poza organizmem matki. Trybunał Konstytucyjny uznał tę samą przesłankę za niezgodną z Konstytucją w wyroku z 22 października 2020 r. (sygn. K 1/20), który wszedł w życie wraz z publikacją w styczniu 2021 r. Całość z poprawkami poparło 15 posłów, pięciu było przeciw.
Przesłanka, którą chce przywrócić projekt Trzeciej Drogi, bywa błędnie nazywana „embriopatologiczną”. To słowo zasłania prawdę: ciężkie wady wykrywa się zwykle między 11. a 20. tygodniem ciąży, gdy dziecko nie jest już zarodkiem, ale płodem. W istocie jest to przesłanka eugeniczna: o prawie do narodzin decyduje diagnoza. Godność człowieka jest przyrodzona i nie zależy od zdrowia, rokowań ani cudzych oczekiwań. Chore dziecko potrzebuje opieki i miłości, nie wyroku.
Argument konstytucyjny
Wróblewski podkreśla, iż „dekryminalizacja” to termin techniczny, który w praktyce oznacza aborcję na życzenie. Przypomina, iż taką możliwość Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczną z prawem do życia w wyroku z 28 maja 1997 r., i twierdzi, iż parlament nie może przyjmować przepisów, które wcześniej uznano za niezgodne z konstytucją. Całe działanie koalicji nazwał nihilizmem prawnym. Wcześniej posłanka Maria Kurowska nazwała komisję „komisją wielkiego wstydu”, a Wróblewski dodał, iż to raczej komisja hańby, bo jej celem jest legalizacja zabijania dzieci i świadome łamanie ustawy zasadniczej. Zapytał też, jak potem żądać od obywateli przestrzegania prawa, skoro posłowie łamią je celowo.
Życie nie jest tematem zastępczym
Godność dziecka nie zależy od diagnozy, a jego prawo do narodzin nie powinno zależeć od rokowań. Rodzice dzieci z ciężkimi wadami potrzebują towarzyszenia: hospicjów perinatalnych, opieki medycznej, psychologicznej i finansowej, a nie pośpiesznej decyzji. Dlatego tym bardziej niepokoi, iż o tak ważnych sprawach rozstrzyga się w dwie godziny i z kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem.
Po drugim i trzecim czytaniu, jeżeli Sejm uchwali ustawy, trafią one do Senatu, a następnie do prezydenta, który może je zawetować. Przed koalicją stoi też pytanie o głosowanie PSL i innych posłów, bo wcześniejsze próby liberalizacji kończyły się brakiem większości. W lipcu 2024 r. projekt dekryminalizacji przepadł niewielką różnicą głosów. Politycy koalicji, w tym Nowacka, zapowiadają „przełom”, ale szczegółów nie ujawnili.
Aborcja jest w Polsce dopuszczalna, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety lub gdy jest wynikiem czynu zabronionego (do 12. tygodnia). Przesłanka ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia dziecka lub nieuleczalnej choroby przestała obowiązywać w styczniu 2021 r., po opublikowaniu wyroku TK.
jb


![Nie mają racji osoby wieszające psy na ZUS. Sądy potwierdzają, iż ZUS ma związane ręce [Przeliczanie emerytur]](https://g.infor.pl/p/_files/39201000/podwyzki-39201344.jpg)



![120 lat Aresztu Śledczego w Krasnymstawie i finał konkursu poezji [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-120-lat-aresztu-sledczego-w-krasnymstawie-i-final-konkursu-poezji-zdjecia-1791644804.jpg)

