Wizyta Zełenskiego w Waszyngtonie pokazała, jak bardzo zmieniły się jego relacje z Donaldem Trumpem. Zrządzeniem losu, amerykański prezydent zaczął lepiej rozumieć ukraińską perspektywę.
Czy jednak rzeczywiście, jak chce niemiecki „Bild”, ukraiński prezydent został „ulubieńcem” Trumpa? Na pewno mamy między nimi nową dynamikę, więcej w niej jednak chłodnego pragmatyzmu. Obaj są sobie potrzebni.
Zapraszam do lektury mojego komentarza:
Najlepsi przyjaciele – Trump i Zełenski















