Flota Husarzy rośnie. Pięć polskich samolotów F-35A jest w drodze do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Jednocześnie Hiszpania dała zielone światło na wspólne z Polską zakupy co najmniej siedmiu wielozadaniowych maszyn tankująco-transportowych Airbus A330 MRTT. Kontrakt zostanie sfinansowany z wykorzystaniem unijnych pożyczek SAFE.
O obu wydarzeniach poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. „Do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego zmierza pięć kolejnych samolotów F-35 z polską szachownicą” – napisał szef MON-u w serwisie społecznościowym.
Będzie to druga partia Husarzy przebazowana do kraju. Pierwsze trzy maszyny przyleciały do Polski 22 maja. Po dotarciu kolejnej piątki w Łasku znajdzie się więc osiem F-35. Do końca 2026 roku w Polsce ma stacjonować 14 zamówionych w USA maszyn V generacji. Docelowo Polska ma dysponować 32 samolotami tego typu. Umowę na ich zakup podpisano w styczniu 2020 roku, a jej wartość wynosi 4,6 mld dolarów. Oprócz maszyn obejmuje ona pakiety logistyczny i szkoleniowy. Dostawy całej floty mają zakończyć się w 2029 roku.
REKLAMA
„To wsparcie nie tylko zdolności sił powietrznych, ale całego systemu bezpieczeństwa, który tworzymy z naszymi sojusznikami” – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Cysterna i transportowiec
Poczyniono także kolejne kroki na drodze do pozyskania przez Polskę samolotów tankowania powietrznego. We wtorek 25 sierpnia hiszpańska Rada Ministrów zatwierdziła zawarcie umowy ramowej dotyczącej wspólnego z Polską zakupu samolotów MRTT (Multi Role Tanker Transport). Program ma zostać zrealizowany z wykorzystaniem środków z SAFE, czyli unijnych pożyczek na obronność. Szacunkowa wartość umowy ramowej to 5,4 mld euro, a okres jej obowiązywania ma wynieść siedem lat.
Według szefa MON-u wspólne zamówienie ma objąć co najmniej siedem samolotów Airbus A330 MRTT. Cztery z nich mają trafić do Polski do 2030 roku. Kolejnym etapem procedury będzie podpisanie finalnej umowy.
Pozyskanie MRTT oznaczać będzie jakościową zmianę możliwości polskiego lotnictwa. A330 MRTT może służyć przede wszystkim jako latająca cysterna, ale także jako samolot transportowy oraz maszyna do ewakuacji medycznej. Może zabrać do 111 t paliwa i tankować w powietrzu m.in. F-16 oraz F-35A. W konfiguracji transportowej może przewozić do 300 żołnierzy, a jego maksymalny zasięg wynosi około 16 tys. kilometrów.
Większy zasięg misji
Zdolność do tankowania samolotów bojowych w powietrzu ma dla Polski szczególne znaczenie. Pozwala wydłużyć czas ich przebywania w rejonie działania oraz zwiększyć zasięg wykonywanych misji. Wprowadzenie A330 MRTT będzie więc istotnym uzupełnieniem rozwijanej floty F-35 i posiadanych już F-16.
„To niezbędny sprzęt dla naszych sił powietrznych, które są w trakcie przyjmowania na wyposażenie samolotów F-35. To także ważna decyzja dotycząca bezpieczeństwa NATO i bezpieczeństwa Polski” – podkreślił minister obrony.