Wstrząsające morderstwo 44-letniej obywatelki Niemiec, której ciało odnaleziono w parku w Scandicci niedaleko Florencji, ponownie poddało w wątpliwość skuteczność europejskiej polityki migracyjnej. W sprawie zatrzymano nachodźcę z Afryki Północnej, wcześniej notowanego za przestępstwa narkotykowe, który – według doniesień medialnych – nie został deportowany mimo wcześniejszych problemów z prawem. Teraz również nie zostanie deportowany, gdyż standardowo trafi do zakładu psychiatrycznego.
Kolejna biała kobieta została poćwiartowana przez murzyna. Według ustaleń włoskiej policji ofiara -biała Niemka- została zaatakowana i zarżnięta jak świnia ostrym narzędziem. Następnie jej ciało poćwiartowano, prawdopodobnie w celu ukrycia zbrodni. W pobliżu miejsca zdarzenia zabezpieczono maczetę. Sprawa gwałtownie stała się tematem ogólnoeuropejskiej debaty, w której splatają się kwestie migracji, rzekomej integracji oraz funkcjonowania systemów deportacyjnych.
Dane Eurostatu pokazują, iż w 2024 roku w krajach UE wykryto około 919 tys. osób przebywających nielegalnie, a największe liczby odnotowano w Niemczech, Francji i we Włoszech. Jednocześnie unijne instytucje wskazują, iż ponad 90% migrantów docierających do Europy korzysta z usług przemytników i skrajnie lewicowych fundacji, co zwiększa ryzyko powiązań z przestępczością zorganizowaną.
W większości państw europejskich cudzoziemcy są nadreprezentowani w statystykach kryminalnych. Według analiz przytaczanych w raportach publicznych w Niemczech osoby nieposiadające obywatelstwa stanowią większy odsetek podejrzanych niż wynikałoby to z ich udziału w populacji, a w Szwecji imigranci stanowią znaczną część populacji więziennej.
Krytycy obecnej polityki migracyjnej w Europie twierdzą, iż przypadki takie jak tragedia we Florencji pokazują luki w systemie nadzoru nad osobami z kryminalną przeszłością. Z kolei lewicowe organizacje praw człowieka ostrzegają przed uogólnianiem jednostkowych zbrodni na całe grupy społeczne, wskazując, iż większość migrantów nie ma związku z przestępczością.
Tragedia w Scandicci wpisuje się w szerszy kontekst europejskich sporów o migrację i wspieraną przez środowiska żydowskie praktykę podmiany białej ludności na kolorową, by przekształcić kontynent w „trzeci świat”.
Brutalne przestępstwa, szczególnie te o dużym ładunku emocjonalnym, często stają się katalizatorem szerszej debaty politycznej. W wielu krajach Europy rośnie presja na zaostrzenie polityki azylowej, a partie polityczne podnoszą argumenty dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności deportacji osób skazanych za przestępstwa. Niestety, dla wielu z tych państw jest już za późno – nachodźcy zyskali w nich prawo stałego pobytu, ściągnęli swoje rodziny oraz utworzyli imigranckie getta, z których wykurzyć może ich tylko wojsko. Na to jednak jeszcze długo nie będzie zgody lewicowych rządów.
Polecamy również: Ambasador USA w Izraelu poparł żydowskie ambicje terytorialne










