Kogo można bombardować?

gazetafenestra.pl 19 часы назад

„Wzrok wielu ludzi jest zwrócony ku Palestynie” / Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Palestine_solidarity_protest_%2838102057485%29.jpg

Czy wartość ludzkiego życia jest subiektywna? Położenie geograficzne, kolor skóry czy religia zaangażowanych w konflikt osób wpływają na odbiór sprawy. Ponadto przekaz medialny nie jest bezstronnym raportem. Używany język oraz dobór tematów i ekspertów kształtują określony obraz. Wydarzenia w umysłach odbiorców są kształtowane poprzez konkretne wybory mediów. Można to zaobserwować na przykładzie Izraela i Palestyny. Artykuły na temat regionu, w tym Strefy Gazy, unaoczniają stronniczość przekazu.

Współczesny konflikt o Palestynę sięga ubiegłego wieku. Żydzi uważają, iż według Tory ​​ta ziemia została im obiecana przez Boga. Ponadto w 1917 roku w Deklaracji Balfoura Brytyjczycy wyrazili poparcie dla idei powstania tam państwa żydowskiego. Według Palestyńczyków ten obszar powinien pozostać w ich posiadaniu, ponieważ ich przodkowie żyli na nim od ponad tysiąca lat. Ciągły konflikt między Izraelem a Palestyną doprowadził do wielu lat przemocy i niestabilności w regionie. Choć w tej chwili najczęściej mówi się o ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku, należy pamiętać o tym, iż spór jest dużo starszy.

Po ataku Hamasu Izrael rozpoczął szeroką operację militarną w Strefie Gazy. Wielu Palestyńczyków, w tym cywili, zginęło na skutek bombardowań, głodu i braku pomocy humanitarnej. Zarówno kontrolowane przez Hamas Ministerstwo Zdrowia w Gazie, jak i Izrael, podają, iż liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków to minimum 70 tysięcy. Według różnych szacunków, np. medycznego czasopisma The Lancet, faktyczna liczba ofiar może przekraczać 100 tysięcy. We wrześniu 2025 roku Niezależna Komisja Śledcza ONZ stwierdziła, iż Izrael dopuścił się aktów ludobójstwa w Strefie Gazy. W ciągu ostatnich lat Izrael jest oskarżany o tortury, przemoc seksualną, podpalenia i przetrzymywanie Palestyńczyków bez postawienia zarzutów. Amnesty International stwierdziło w grudniu 2024, iż w izraelskich więzieniach ma miejsce systematyczna dehumanizacja. Komisja Praw Człowieka ONZ opublikowała raport o nadużyciach seksualnych Izraelczyków na Palestyńczykach.

Sytuacja w regionie staje się coraz bardziej napięta. W ostatnich miesiącach można było to zaobserwować po ataku Izraela oraz Stanów Zjednoczonych na Iran, a także w działaniach Izraela w Libanie. Agresję na Iran argumentowano chęcią obalenia reżimu oraz niedopuszczenia do sytuacji, w której ten miałby broń atomową. Sam Izrael nigdy nie podpisał Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej. Tymczasem libańska organizacja terrorystyczna Hezbollah 2 marca przeprowadziła ataki rakietowe na Izrael. Ten dwa tygodnie później rozpoczął ofensywę lądową w południowym Libanie, by 8 kwietnia przeprowadzić jedne z najcięższych nalotów na jego terytorium. Zginęły setki osób, w tym cywile. W kolejnych dniach bombardowania objęły Bejrut. 16 kwietnia ogłoszono tymczasowe zawieszenie broni wynegocjowane przez USA.

„Premier Izraela Binjamin Netanjahu jest oskarżany o zbrodnie wojenne” / Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Netanyahu_-_January_2018.IIIb.jpg

Subiektywność tragedii

Opinia publiczna jest w pewnym stopniu przyzwyczajona do krwawych konfliktów w niektórych rejonach świata. To, co byłoby nie do pomyślenia w sercu Europy, często spotyka się z obojętnością, gdy wydarzy się w innych regionach. Można to dostrzec, kiedy mowa o krajach na terenie Lewantu czy tych, gdzie dominującą religię stanowi islam. Nieraz tamtejsze konflikty zbrojne – a wraz z nimi cierpiący ludzie – są traktowane jako narzędzie polityczne. – Miejsce wydarzeń często sprawia, iż odbiorcy interpretują je nie jako odległy problem, ale jako część własnego sporu politycznego lub światopoglądowego – komentuje dla Fenestry prof. dr hab Radosław Fiedler z WNPiD. Profesor dodaje, iż prowadzi to do oceniania takiego wydarzenia „przez pryzmat własnych podziałów, co utrudnia zmianę poglądów i wzmacnia wcześniejsze przekonania”. Pojawienie się nowej narracji może jednak tymczasowo osłabić kierowanie się utartymi schematami.

Na postrzeganie wydarzeń wpływają nieobiektywne media. Profesor Fiedler zauważa, iż fakty oraz opinie ekspertów są nieraz dobierane tendencyjnie. Podkreśla rosnącą polaryzację oraz wpływ mediów społecznościowych na szybkość i emocjonalność przekazu. Te same wydarzenia mogą zostać przedstawione w inny sposób. Istotną rolę odgrywa wybrany język, ponieważ „w spolaryzowanym konflikcie politycznym każda ze stron używa określeń, które mają budować pozytywny obraz własnego obozu, a jednocześnie demonizować przeciwnika”. Przy takim stanie mediów odbiorcy, zamiast pozyskać jak najpełniejszy i możliwie neutralny obraz sytuacji, są utwierdzani w swoich poglądach.

Media a narracja

Poszczególne analizy sugerują stronniczość mediów w relacjonowaniu wydarzeń w Strefie Gazy. Różnice te dostrzeżono już na początku 2024 roku. The Intercept po analizie 1100 artykułów podał, iż amerykańskie media rzadko raportowały zgony Palestyńczyków. Palestyńskie dzieci, w przeciwieństwie do izraelskich, nazywano „nieletnimi” lub „osobami poniżej osiemnastego roku życia”. Dana Najjar i Jan Lietava zauważyli podobne rozróżnienie w 600 tekstach BBC. Izraelczycy „ginęli”, a Palestyńczycy „umierali”. Według badania „Framing Gaza” opublikowanego w listopadzie zeszłego roku popularne gazety jak New York Times, Globe and Mail czy Le Monde przy pisaniu o Strefie Gazy wymieniają Izrael z nazwy zdecydowanie częściej niż Palestynę. Ma to miejsce zarówno w nagłówkach, jak i w samych tekstach.

Wiele czynników wpływa na to, jak wydarzenia są postrzegane przez opinię publiczną. Wśród nich znajdują się położenie geograficzne, religia, narodowość, a także narracja mediów. Należy o tym pamiętać i czerpać informacje z różnych źródeł. Dobór słownictwa, tematów i ekspertów odgrywa rolę w tym, po której stronie konfliktu się staje. Każdy może ulec stronniczemu przekazowi – zwłaszcza tkwiąc w przekonaniu, iż to absolutnie niemożliwe.

Paulina ZIELIŃSKA

Читать всю статью