KO prowadzi w sondażu, ale prawdziwy wstrząs jest po prawej stronie

dzienniknarodowy.pl 6 часы назад
Zdjęcie: KO prowadzi w sondażu, ale prawdziwy wstrząs jest po prawej stronie


Nowy sondaż Opinia24 daje Koalicji Obywatelskiej pierwsze miejsce, ale najważniejsza informacja kryje się gdzie indziej. PiS spada do 17,2 proc., Konfederacja jest tuż za nim, a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego przekracza próg. Polska prawica nie znika. Ona się przegrupowuje.

KO prowadzi, ale nie ma powodu do triumfu

Według sondażu Opinia24 dla Wirtualnej Polski Koalicja Obywatelska może liczyć na 30,3 proc. poparcia. To pierwsze miejsce, ale zarazem spadek o 1 pkt proc. wobec lipcowego pomiaru. Donald Tusk pozostaje liderem stawki, ale nie jest to obraz marszu po stabilną władzę.

Sedno badania leży po prawej stronie sceny. Prawo i Sprawiedliwość ma 17,2 proc. i traci aż 5,6 pkt proc. Konfederacja dochodzi do 15,3 proc., czyli jest już bardzo blisko partii Jarosława Kaczyńskiego. Konfederacja Korony Polskiej uzyskuje 9 proc., Lewica 7 proc., a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego 5,3 proc. Pod progiem znalazły się Razem z 4,8 proc., Polska 2050 z 1,3 proc. oraz PSL z 1,1 proc.

Prawica podzielona, ale liczbowo silna

Jeżeli zsumować PiS, Konfederację, Konfederację Korony Polskiej i Rozwój Plus, wychodzi 46,8 proc. wskazań. To nie jest gotowa większość sejmowa, bo sondaż nie jest wyborami, a matematyka mandatów zależy od okręgów, frekwencji i progów. Ale polityczny sygnał jest czytelny: prawicowy elektorat nie wyparował. Rozpadł się na kilka centrów.

Dla obozu narodowego i konserwatywnego to ostrzeżenie oraz szansa. Ostrzeżenie, bo partyjne wojny mogą zamienić realny potencjał w stratę mandatów. Szansa, bo wyborcy szukają reprezentacji bardziej zdecydowanej w sprawach suwerenności, migracji, bezpieczeństwa i polityki gospodarczej. Właśnie dlatego wcześniejszy sondaż po rozłamie w PiS nie był tylko epizodem. Pokazał trend, który teraz wraca z większą siłą.

Rozwój Plus przechodzi próg

Najbardziej symboliczny jest wynik Rozwoju Plus. Formacja Mateusza Morawieckiego, traktowana jeszcze niedawno jako zaplecze personalne i eksperckie, w tym badaniu przekracza 5-procentowy próg. To nie oznacza automatycznie, iż powstaje trwała partia zdolna do samodzielnej gry. Oznacza jednak, iż część wyborców dopuszcza scenariusz prawicy bez pełnej dominacji Nowogrodzkiej.

Dla Jarosława Kaczyńskiego to problem strategiczny. PiS przez lata budował pozycję jedynego wielkiego obozu po prawej stronie. Teraz ma przed sobą konkurencję z trzech kierunków: wolnościowo-narodową Konfederację, suwerennościową Konfederację Korony Polskiej oraz projekt Morawieckiego, który próbuje zagospodarować wyborców bardziej technokratycznych i państwowych. Pisaliśmy już, iż Rozwój Plus może być sondażową iluzją, ale najnowszy wynik każe potraktować ten projekt poważniej.

Koalicjanci Tuska pod kreską

Słabość Polski 2050 i PSL pokazuje drugą stronę problemu. Obóz rządzący nie może liczyć wyłącznie na to, iż KO utrzyma pierwsze miejsce. o ile przystawki nie przekraczają progu, sejmowa arytmetyka robi się brutalna. To dlatego bieżące poparcie partii w 2026 roku trzeba czytać nie jako ranking prestiżu, ale jako pytanie o zdolność tworzenia większości.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 3-5 sierpnia 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych mieszkańców Polski. To sondaż, więc nie daje wyroku. Daje jednak ostrzeżenie. Polska scena polityczna wchodzi w etap, w którym same szyldy partyjne znaczą mniej niż zdolność do zbudowania wiarygodnej oferty: suwerennościowej, bezpiecznej i odpornej na presję Brukseli oraz ideologiczne kaprysy liberalnych elit.

Stawka dla Polski

Dla Polaków stawką nie jest komfort liderów partyjnych. Stawką jest to, czy po następnych wyborach powstanie większość zdolna bronić granic, portfeli, rodziny i państwowej ciągłości. Sondaż Opinia24 pokazuje, iż wyborca prawicy ma coraz więcej adresów, ale rozdrobnienie może być równie groźne jak słabość.

Jeżeli prawica chce realnie zatrzymać liberalny kurs Tuska, musi mówić językiem konkretu: bezpieczeństwo, niższe koszty życia, obrona suwerenności, sprzeciw wobec federalizacji Unii Europejskiej i koniec lekceważenia zwykłych ludzi. Same spory personalne nie wystarczą. Naród nie jest widownią dla ambicji liderów.

Źródło: Wirtualna Polska / Opinia24; Fakt.

Читать всю статью