KO złożyła nowelizację Kodeksu karnego, zakładającą kryminalizację patostreamingu - dowiedział się Polsat News. Autorką projektu jest Monika Rosa, która liczy, iż "ogólnopolityczna zgoda parlamentu w tej sprawie sprawi, iż ten projekt ustawy przejdzie i trafi do prezydenta". To kolejny, polityczny ruch po akcji Polsat News "Nie dla walk patocelebrytów".
KO chce karać za patotreści w sieci. Jest projekt nowelizacji

Koalicja Obywatelska złożyła projekt nowelizacji Kodeksu karnego zakładający kryminalizację patostreamingu. Kolejnym celem projektu jest penalizacja nielegalnej promocji hazardu przez influencerów. Proponowane przepisy będą teraz konsultowane z ekspertami i organizacjami.
Nowelizacja ma chronić dzieci przed zjawiskami patologicznymi dostępnymi w sieci. "Według raportu Internet Dzieci 1 milion 400 tysięcy dzieci w wieku od 7 do 12 lat korzysta z mediów społecznościowych, a od 13 roku życia niemal wszystkie. Badania wykazują, iż co czwarty nastolatek ogląda patostreamy, a jedynie 12,9 proc. rodziców wie, iż ich dzieci oglądają takie treści" - uzasadnia KO.
Monika Rosa w rozmowie z Polsat News podkreśliła, iż "świadomość rodziców jest niestety na niskim poziomie". - Jak pokazują badania, około 26 proc. młodych osób ogląda takie patostreamy, część z nich nie wie czy to już patostreamy czy nie - mówiła poseł.
Patostreaming będzie karany? Jest projekt nowelizacji Kodeksu karnego
Polityk wyraziła nadzieję, iż "ogólnopolityczna zgoda parlamentu sprawi, iż ten projekt ustawy przejdzie i trafi do prezydenta". - Będzie to karanie sprawców za pokazywanie na różnego rodzaju streamach bójki, uszkodzenia ciała, przemoc seksualną czy znęcanie się nad zwierzętami - mówiła o proponowanych przepisach.
W wyjaśnieniach KO czytamy, iż "według Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę oglądanie patotreści ma negatywne skutki emocjonalne i poznawcze". "Młodzi ludzie, których układ nerwowy pozostało niedojrzały, są szczególnie narażeni na złe działanie takich treści" - dodała partia rządząca.
Projekt zakłada sankcję za publiczne rozpowszechnianie za pośrednictwem sieci teleinformatycznej, w postaci obrazu lub dźwięku, treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego, a także rozpowszechnianie treści, przedstawiających jako autentyczne pozorowane popełnienie czynu zabronionego. Za taką czynność będzie groziła kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.
To kolejna reakcja świata polityki na akcję Polsatu: "Nie dla walk patocelebrytów", alarmującej o konieczności uregulowania kwestii ograniczenia dostępu niepełnoletnich do podobnych treści, m.in. freak fightów.
Rosa zapowiedziała, iż na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży zaplanowane zostało posiedzenie dotyczące ograniczenia dostępu do materiałów z walkami patostreamerów. - Wiem, iż Ministerstwo Sportu i Turystyki dostrzega ten problem i chcą ograniczyć możliwość uczestnictwa dzieci w takich patologicznych wydarzeniach - przekazała.
Odnosząc się do freak fightów w kontekście złożonego w czwartek projektu stwierdziła, iż "są to bardzo mocno powiązane strefy między branże, które wzajemnie się nakręcają".
Wielotysięczne gale, na których w klatkach walczą ze sobą celebryci, od jakiegoś czasu wpisały się w polski krajobraz medialny. Transmisje biją rekordy popularności, a uczestnicy tych imprez zarabiają setki tysięcy złotych. Freak fighty trafiają też bardzo mocno do młodych ludzi, którzy z chęcią obserwują walki swoich internetowych idoli.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni














