
Alex Newman
LIBERT SENTINEL
Wbrew oficjalnym zaprzeczeniom i drwinom mediów w ostatnich latach, wydaje się, iż światem w dużej mierze rządzą przestępczy zboczeni, którzy chcą bawić się w Boga. A teraz dowód jest dostępny dla wszystkich, kto ma dostęp do internetu. Jeden z największych skandali w historii ludzkości — dosłownie — został teraz ujawniony. Po ujawnieniu milionów stron dokumentów dotyczących skazanego handlarza dzieci Jeffreyem Epsteinem w tym roku, prawda wychodzi na jaw. (Chociaż na chwilę pisania tego tekstu praktycznie nie było żadnych oskarżeń, aktów oskarżenia ani aresztowań.)
To, co wiadomo do tej pory, wydaje się być tylko wierzchołkiem góry lodowej. Jednak to, co już zostało ujawnione, stanowi być może najjaśniejszy wgląd w Głębokie Państwo, jego działania, "Głębokie Państwo stojące za Głębokim Państwem" i to, jak naprawdę działa świat. Krótko mówiąc, te ujawnienia oferują bezprecedensowy wgląd w obrzydliwy świat Insiderów.

Ujawnienie zawsze było jedną z najpotężniejszych narzędzi w powstrzymywaniu spisku. I ostatecznie wszystko zostanie ujawnione. Jak mówi Łukasz 8:17: "nie ma niczego ukrytego, czego nie zostanie ujawnione, i niczego ukrytego, czego nie zostanie poznane lub ujawnione." Ale choćby gdy ludzkość oczekuje pełnego spełnienia tej boskiej obietnicy, Amerykanie mają teraz najważniejsze fakty potrzebne, by ujawnić jeden z najbardziej potwornych spisków w historii ludzkości.
Większość dotychczasowej uwagi publicznej — na tyle, w jakim jest o tym mowa — koncentruje się na okrutnych przestępstwach seksualnych wobec dzieci popełnianych przez Epsteina i jego współpracowników (zob. "Szokujące treści e-maili Epsteina"). Od handlu ludźmi w celach seksualnych i rytualnego wykorzystywania małych dzieci po podejrzenia szantażu ultrawysokich rangą urzędników, w tym byłych prezydentów i światowych przywódców – dotychczasowe ujawnienia były niewyobrażalnie wybuchowe. Niektórzy z kluczowych współpracowników Epsteina — na przykład Les Wexner, wymieniony przez FBI jako współspiskowca — dosłownie twierdzili, iż są opętani przez demony (zob. "Bliższe spojrzenie na Leslie Wexner").
Tysiące odniesień do "pizza", "jerky" i innych znanych hasłów oznaczających przemoc wobec dzieci są rozsiane po całym dokumentach. W jednym mailu do znanej celebryckiej publicystki Peggy Siegal Epstein proponuje, iż przywróci "małe dziecko dla ciebie ... albo dwie" z Afryki. "Chłopcy czy dziewczynki?" pyta, jedno z niezliczonych jawnych odniesień do handlu dziećmi znalezionych w mailach. W mailu do byłej aparatczyki Putina i "venture capitalist" Maszy Drokowej Epstein opisuje siebie jako "naprawdę złego człowieka, który wysyła [dzieci] za seks na swoją wyspę."
Wielu amerykańskich ustawodawców mających dostęp do nieocenzurowanych akt, w tym przedstawicielki Lauren Boebert (R-Colo.) i Anna Paulina Luna (R-Fla.), publicznie sugerowało, iż pojawiają się odniesienia do kanibalizmu. W rzeczywistości, w jednym e-mailu z 2013 roku Epstein wychwala kogoś z restauracji o nazwie "Cannibal", kto przyniesie spróbkę "swojego nowego przepisu na suszone mięso" i nauczy odbiorcę, jak go zrobić. Kongresmen Tim Burchett (R-Tennessee) apelował, by nie oglądali nieocenzurowanych akt, opisując ich zawartość jako "złą, szatańską, z piekielnych otchłań." choćby pobieżna analiza ocenzurowanych akt, które zostały dotąd opublikowane, sugeruje, iż komentarze ustawodawców mogą być uzasadnione.
Dokumenty potwierdzają dekady ostrzeżeń ze strony "teoretyków spiskowych", jak media i politycy określają tych, którzy je ujawniają. Wśród zamieszanych byli: miliarder Microsoftu Bill Gates, były prezydent USA Bill Clinton (który kilkadziesiąt razy latał słynnym prywatnym odrzutowcem Epsteina "Lolita Express"), miliarder David Rockefeller, liczni liderzy dynastii bankowej Rothschildów, niezliczeni liderzy Wielkiej Technologii, finansiści, giganci biznesu i inni. Jeszcze więcej powinno być poznanych w nadchodzących miesiącach.
Kluczowy agent Deep State: Wywiad i głębokie państwo stojące za Deep State
Epstein oczywiście nie zgromadził swojego majątku legalnymi metodami. Podobnie jak inni kluczowi agenti Deep State — George Soros, Cecil Rhodes i inni — otrzymał potężną pomoc od niewyobrażalnie bogatych ludzi z Deep State. Ci sami wpływowi gracze byli zaangażowani w Epsteina na każdym etapie.
Ta pomoc Deep State staje się widoczna już w 1974 roku, gdy Epstein miał zaledwie 21 lat i został zatrudniony, mimo braku odpowiednich kwalifikacji czy doświadczenia, jako nauczyciel w centrum szkoleniowym i rekrutacyjnym Deep State znanym jako Dalton School na Upper East Side na Manhattanie. Elitarna prywatna szkoła była wówczas pod kierownictwem Donalda Barra, ojca byłego prokuratora generalnego USA i agenta Deep State Billa Barra.
Po pobycie w szkole Epstein przeniósł się na Wall Street. Po dołączeniu do Bear Stearns i szybkim awansie na stanowisko partnera w 1980 roku, młody finansista założył własną firmę w 1981 roku. Ta firma, Intercontinental Assets Group, nawiązała kontakt z globalnymi finansowymi potentakami.

Według tajemniczej notatki Departamentu Sprawiedliwości (DOJ), Epstein pełnił choćby rolę "finansowego łowcy nagród" dla rządu USA. "W pewnym momencie Jeffrey Epstein pracował dla rządu Stanów Zjednoczonych jako finansowy łowca nagród" – podaje notatka. "Zachował znaczące kontakty polityczne zarówno z Izraelem, jak i Stanami Zjednoczonymi." Osoby z "znaczącą wiedzą" wymienione w notatce to Clinton, były premier Izraela Ehud Barak, Wexner, były lider większości w Senacie USA George Mitchell, były gubernator Nowego Meksyku Bill Richardson oraz megabankier i agent Clinton Doug Band.
Powiązania Epsteina z potężnymi agencjami wywiadowczymi są dobrze udokumentowane. Na jednym ze zdjęć opublikowanych przez DOJ, a następnie usuniętych, siedział z pudełkami oznaczonymi "CIA". Pojawiły się doniesienia sugerujące, iż działał jako agent Mossadu lub CIA (lub obu), które się mnożyły. A dowody, iż zbierał kompromitujące materiały dotyczące wpływowych osób w celu szantażu, wciąż się pojawiają, a członkowie Kongresu publicznie twierdzą, iż Epstein prowadził operację "honeypot", by zdobyć kompromitujące informacje na wpływowych graczy. Jego nowojorski dom szeregowy, podarowany przez Wexnera, stał się pozornym centrum operacji szantażowych, wyposażony w ukryte kamery i mikrofony. Wyspa również była podłączona do nagrywania wszystkiego.
Jednym z dokumentów ujawnionych przez DOJ był austriacki paszport z fałszywym nazwiskiem. Podczas podróży po Europie Epstein został przedstawiony "biznesmenowi" Robertowi Maxwellowi, ojcu skazanej współspiskowczyni Epsteina, Ghislaine Maxwell. Starszy Maxwell był znanym agentem wywiadu izraelskich służb bezpieczeństwa, a jego państwowy pogrzeb w Izraelu zgromadził praktycznie cały establishment polityczny kraju. Był również powiązany z brytyjskim i radzieckim wywiadem, choć MI6 podejrzewało, iż mógł być podwójnym lub potrójnym agentem.
Wielu krytyków wykorzystało bliskie powiązania Epsteina z Robertem Maxwellem i byłym izraelskim przywódcą Barakiem, by sugerować, iż Epstein pracował dla Mossadu. Jednak izraelski premier Benjamin Netanjahu argumentował, iż powiązania zboczeńca z Barakiem — częścią bardziej lewicowej, globalistycznej frakcji w izraelskiej polityce — dowodzą, iż tak nie było. "Niezwykła bliska relacja Jeffreya Epsteina z Ehudem Barakiem nie sugeruje, iż Epstein pracował dla Izraela. To udowadnia wręcz przeciwnie," powiedział Netanjahu na X. "Utkwiony w wyniku porażki wyborczej sprzed ponad dwóch dekad, Barak od lat obsesyjnie próbuje podważyć izraelską demokrację, współpracując z antysyjonistyczną radykalną lewicą w nieudanych próbach obalenia wybranego rządu izraelskiego."
Wielu amerykańskich wpływowych ludzi również było powiązanych z Epsteinem. Około 1990 roku patriarcha Deep State, David Rockefeller, poprosił młodego Epsteina o dołączenie do Komisji Trójstronnej. Ta kluczowa instytucja Deep State, założona przez Rockefellera i technokratę Insiderów Zbigniewa Brzezińskiego, obejmuje listę najwybitniejszych globalistów z Japonii, Europy i Ameryki Północnej, w tym wielu prezydentów, prezesów i najwyższych urzędników. Wszyscy są zjednoczeni w dążeniu do tego, co grupa określa jako "Nowy Międzynarodowy Porządek Gospodarczy". Epstein był tak blisko dynastii Rockefellerów, iż choćby zasiadał w zarządzie Uniwersytetu Rockefellera.

Epstein był także członkiem i głównym darczyńcą finansowym Council on Foreign Relations (CFR), innej kluczowej globalistycznej organizacji wykorzystywanej przez Deep State i dynastię Rockefellerów do podważania suwerenności USA i rządów konstytucyjnych. Według ówczesnego amerykańskiego Sekretarz stanu Hillary Clinton, której mąż był notorycznie blisko związany z Epsteinem, powiedziała jej i jej zespołowi "co powinniśmy robić i jak powinniśmy myśleć o przyszłości." Epstein pozostał członkiem choćby po przyznaniu się do winy w sprawie prostytucji dzieci.
Oprócz dowodów na zaangażowanie Epsteina w liczne organizacje tworzące "Głębokie Państwo stojące za Głębokim Państwem", takie jak Rada ds. Stosunków Zagranicznych i Komisja Trójstronna, dowody zdecydowanie pokazują, iż był powiązany z wieloma agencjami wywiadowczymi i chroniony przez wysokie szczeble rządu. Według doniesień medialnych powołujących się na wysokich rangą urzędników Białego Domu, prokurator USA Alexander Acosta, który słynnie krył Epsteina podczas administracji George'a W. Busha, wskazał na te powiązania. "Powiedziano mi, iż Epstein 'należy do wywiadu' i żebym 'zostawił to w spokoju'," podobno powiedział Acosta, dodając, iż powiedziano mu, iż Epstein jest "ponad jego kompetencje."
Odmowa Acosty postawienia Epsteinowi zarzutów za dobrze udokumentowane i powszechne wykorzystywanie dzieci jest z pewnością znacząca. Epstein ostatecznie przyznał się do zdobycia nieletniego do prostytucji. Za to odsiedział absurdalny wyrok 13 miesięcy, z czego większość na "zwolnieniu z pracy", a kierowca odbierał go, by spędzić 12 godzin dziennie, sześć dni w tygodniu poza więzieniem. Akta pokazują, iż Donald Trump był jednym z tych, którzy zgłaszali Epsteina i Ghislaine Maxwell organom porządkowym. Ale dowody są jasne: Epstein był chroniony przez przyjaciół na bardzo wysokich stanowiskach.
W serii wiadomości z 2018 roku, w których nazwiska innych uczestników zostały ocenzurowane, ktoś skontaktował się z Epsteinem, informując go, iż "establishment nienawidzi Trumpa." Kilka minut później kolejna wiadomość, również z ocenzurowanym nazwiskiem nadawcy, dodała: "Dobrą wiadomością jest to, iż doprowadzają go do rezygnacji, uznając nielegalność, zamiast zrobić to, co zrobili JFK." kilka wiadomo na temat kontekstu tych wiadomości, ale korespondencja jest zgodna z tym, co wiadomo o operacjach Deep State.
Powiązanie z Rothschildami
Jednym z najbardziej odkrywczych powiązań była relacja Epsteina z niewyobrażalnie bogatą i wpływową dynastią bankową Rothschildów, być może najważniejszymi finansistami dla Insiders. Zrozumienie tego związku jest najważniejsze dla rozwikłania prawdziwej historii tego, dla kogo Epstein pracował i co robił. Przez wieki dynastia Rothschildów była w centrum spisku mającego na celu stworzenie globalnego systemu politycznego i gospodarczego. To pozostaje prawdą do dziś.
Bogactwo i potęga dynastii bankowej Rothschildów, sięgającej końca XVIII wieku, są bezprecedensowe. Weźmy pod uwagę, iż ponad dwa wieki temu rodzina przechyliła szalę w wojnie między dwoma z najpotężniejszych rządów na Ziemi w tamtym czasie. "Rothschildowie zdecydowali o wyniku wojen napoleońskich, pokładając swoją finansową siłę na Wielkiej Brytanii" – napisał Niall Ferguson, historyk establishmentu i apologeta Rothschildów, w swojej książce The World's Banker: The History of the House of Rothschild.

Finansowanie rządów zaangażowanych w wojnę było cechą charakterystyczną modelu finansowego dynastii. A w przypadku Epsteina wydaje się, iż wojenne zyski trwały nadal. Podczas chaosu na Ukrainie w 2014 roku Epstein wysłał e-mail do kluczowego lidera rodziny Rothschildów, pisząc: "Zawirowania na Ukrainie powinny zapewnić wiele okazji [sic], wiele." Niektórzy sugerowali, iż odniesienie do "możliwości" mogło być jeszcze mroczniejsze – Ukraina od dawna jest kluczowym źródłem dzieci dla sieci handlu ludźmi.
Zgodnie z kontraktem wydanym przez DOJ, Epstein otrzymał dziesiątki milionów dolarów od podmiotów Rothschildów za "Dzieło". W rzeczywistości, w e-mailach do liderów Wielkich Technologii, takich jak Peter Thiel, Epstein określał siebie jako "przedstawiciela" potężnej dynastii bankowej. Niedawne zeznania pod przysięgą miliardera Lesa Wexnera, który FBI jest wymieniony jako "współspiskowca" Epsteina, również potwierdziły, iż Epstein był blisko związany z Rothschildami.
Podobnie jak Rockefellerowie, którzy wydali na świat legiony intrygantów Nowego Porządku Świata, w tym Henry'ego Kissingera i Zbigniewa Brzezińskiego, rodzina Rothschildów ma długą historię budowania popleczników do wykonywania brudnej roboty. Rzeczywiście, dynastia finansowała kluczowych finansistów Deep State znacznie lepiej znanych niż ona sama. Wtedy te bogate elity, których majątki wynikają z powiązań z Rothschildami, mogą finansować różne sprawy, jednocześnie dając dynastii bankowej przykrywkę wiarygodnej niepewności.
Magnat górniczy Cecil Rhodes, którego majątek został wykorzystany do stworzenia słynnych "Roundtable Groups" — tajnych stowarzyszeń promujących globalne rządy — zaczynał od pieniędzy Rothschildów. W swojej pracy z 1877 roku "Wyznania wiary" Rhodes napisał, iż w dniu wstąpienia do wolnomularstwa miał wizję globalnej jednoczności politycznej, religijnej i gospodarczej pod brytyjskim reżimem planetarnym.
Dekadę później N.M. Rothschild & Sons z Londynu oraz de Rothschild Frères z Paryża zapewniły fundusze dla przedsięwzięć Rhodesa. Wśród nich: w 1887 roku powstanie słynnej firmy wydobywcza diamentów De Beers w południowej Afryce, którą Rhodes wykorzystał do przejęcia kontroli nad kopalniami diamentów w regionie i stworzenia praktycznego monopolu. Rothschildowie finansowali także British South Africa Company Rhodes, założoną w 1889 roku, aby skolonizować teren, który ostatecznie stał się Rodezją (obecnie Zimbabwe).
Rhodes, który nie miał dzieci i był powszechnie uważany za pedofila pociąganego do młodych chłopców (nawet BBC tak go przedstawiało), przekazał niemal cały swój majątek Nathanielowi Rothschildowi. Ta kluczowa postać w dynastii bankowej otrzymała również zadanie prowadzenia stypendium Rhodesa na Uniwersytecie Oksfordzkim, programu, który przez cały czas kształci czołowych globalistów w rządzie, mediach, edukacji i innych dziedzinach.
Miliarderem Insider, który niedawno zyskał sławę dzięki dynastii Rothschildów, jest George Soros, "inwestor" znany z finansowania lewicowego ekstremizmu, globalizmu i bezprawia. W 1969 roku baron Edmond de Rothschild i jego "Banque Privée" zainwestowali pieniądze w uruchomienie Funduszu Kwantowego Sorosa, co szczegółowo opisał The Washington Times w artykule z 2011 roku. W latach 1970–2000 fundusz przyniósł zwrot w wysokości 3 365 procent. W 2002 roku Soros został skazany przez francuski sąd za handel poufnymi informacjami.
Quantum Fund, zarejestrowany w karaibskich rajach podatkowych, obejmuje członków zarządu takich jak Richard Katz, szef Rothschild & Co. Italia S.p.A. oraz dyrektor N.M. Rothschild & Sons w Londynie. W zarządzie przed śmiercią był Nils Taube, wspólnik w St. James's Place Capital wraz z lordem Rothschildem. Częsty współpracownik Sir James Goldsmith, krewny Rothschildów, również dołączył do Sorosa w różnych przedsięwzięciach spekulacyjnych.
Jeśli chodzi o Epsteina, relacje z różnymi kluczowymi Rothschildami były znacznie bliższe niż tylko "biznes". W rzeczywistości Ariane de Rothschild, dyrektor generalna Rothschild Group z aktywami o wartości około ćwierć biliona dolarów, podzieliła się intymnymi szczegółami swojego małżeństwa, rodzinnych sporów i innych rzeczy z skazanym handlarzem dzieciami w celach seksualnych. Korespondencja pokazuje, jak obaj organizują liczne spotkania w domach i posiadłościach Epsteina w Paryżu i Nowym Jorku. Tylko dokumenty opublikowane do tej pory zawierają nazwisko Ariane tysiące razy.

W e-mailu z czerwca 2017 roku Epstein zapowiada nadchodzącą wizytę na Kubie, którą planowali odbyć, organizowaną przez masową dynastię Castro zniewalającą wyspę. "Będziemy gośli przez rodzinę Castro," napisał Epstein, nie dając pozornego strachu wśród tych rzekomych "superkapitalistów" przed przebywaniem z morderczym komunistycznym dyktatorem. Kolejna wymiana maili w następnym roku to Epstein chwalący się, jak jego rodzina i Rothschildowie finansowali Adolfa Hitlera.
W osobnej rozmowie Ariane opowiada Epsteinowi o świecy na zamówienie, którą miała mu wysłać. "Na nim jest napisany twój ulubiony wzór matematyczny, a zapach jest stworzony tylko dla ciebie," powiedziała. "Pasuje do twojej wyspy." Nie było jasne, co mógł być ten zapach.
Miliarder i współspiskowca Wexner ujawnił w przesłuchaniu przed Kongresem, iż handlarz dziećmi w celu seksu "reprezentował" "całą" rodzinę Rothschildów. W rzeczywistości to Elie de Rothschild polecił Wexnerowi Epsteina. "Kiedy rozmawiałem z Elie, bardzo polecał Epsteina na podstawie pracy, którą Epstein wykonał dla swojej rodziny," powiedział Wexner, który publicznie twierdził, iż on (Wexner) jest opętany przez demona i odpowiedział na skandal Epsteina, twierdząc, iż został "oszukany".
Rzecznik banku Ariane twierdził, iż prezes odwiedzał Epsteina jedynie w rutynowych celach służbowych i "jednoznacznie potępia jego zachowanie oraz popełnione przez niego przestępstwa." Kolejne oświadczenia miały na celu ochronę reputacji banku w obliczu narastającego skandalu i kolejnych śledztw. Ale fakty powinny być jasne dla wszystkich.
Dokąd iść dalej
W chwili pisania tego tekstu, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, tylko Ghislaine Maxwell odbywa wyrok więzienia za ułatwianie potwornych zbrodni Epsteina. Chociaż niektórzy znani ludzie zrezygnowali, nie było jeszcze prawdziwej sprawiedliwości. Administracja Trumpa odmówiła podjęcia działań po tym, jak Kongres zmusił ją do ujawnienia dokumentów. Sam Trump odrzucił obawy Epsteina jako "oszustwo Demokratów", jednocześnie wzywając Amerykanów do pójścia dalej. A gdy podczas przesłuchania została przesłuchana przez ustawodawców pytaniami o to, ile osób z akt Epsteina jest oskarżonych lub badanych, prokurator generalna USA Pam Bondi w dziwny sposób omawiała wyniki giełdy.
Tymczasem szersze środowisko w Stanach Zjednoczonych wciąż osłania zło. Na przykład The New York Times opublikował artykuł opiniotwórczy zatytułowany "Akta Epsteina nigdy nie powinny być ujawniane." Artykuł napisany przez Daniela Richmana, byłego prokuratora federalnego i profesora Uniwersytetu Columbia, wykorzystywanego przez zdyskredytowanego szefa FBI Jamesa Comeya do ujawniania ataków na Trumpa, argumentował, iż Amerykanie powinni mieć możliwość zaufania Departamentowi Sprawiedliwości, iż ujawni to, co społeczeństwo musi wiedzieć. Autorytet tej gazety również szerzy przekonanie, iż pedofilia to "zaburzenie, a nie przestępstwo." choćby pozornie kontrolowane "głosy opozycji" w alternatywnych mediach próbują udawać, iż Epstein po prostu "pracował dla siebie".
W Europie było więcej konsekwencji, ale przez cały czas nic nie zbliżało się do sprawiedliwości. Były norweski premier Thorbjorn Jagland, były brytyjski książę Andrew, były ambasador Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych Lord Peter Mandelson oraz wielu innych zostało już przeszukanych. Niektórzy znani ludzie zostali choćby oskarżeni o przestępstwa, a w trakcie pisania tego tekstu toczą się kolejne śledztwa. Liczba rezygnacji również przez cały czas rośnie, a pod koniec lutego prezes Światowego Forum Ekonomicznego Borge Brende ustąpił ze stanowiska. Jednak na chwilę pisania tego tekstu nikt nie został uwięziony w Europie z powodu skandalu Epsteina.
Paradoksalnie, ONZ — znana z bezkarnych gwałtów kobiet i dzieci przez "wojska pokojowe" — teraz próbuje usprawiedliwić przejęcie władzy. W rzeczywistości, być może wyczuwając okazję, ONZ stara się pozycjonować jako wymierzający sprawiedliwość. W oświadczeniu wydanym niedługo po ujawnieniu akt, koalicja "ekspertów" ONZ argumentowała, iż współpracownicy Epsteina muszą zostać zbadani i postawieni przed sądem za naruszenia prawa międzynarodowego.
"Tak poważna jest skala, charakter, systemowy charakter i transnarodowy zasięg tych okrucieństw wobec kobiet i dziewcząt, iż wiele z nich może rozsądnie spełnić prawny próg zbrodni przeciwko ludzkości," powiedzieli urzędnicy ONZ, krytykując dotychczasową "bezkarność" i argumentując, iż te naruszenia "międzynarodowego prawa karnego" powinny być ścigane w "sądach krajowych i międzynarodowych". (Podkreślenie dodane.)
W miarę jak z Departamentu Sprawiedliwości pojawia się coraz więcej wybuchowych informacji, staje się jasne, iż Epstein był tylko jednym z graczy w diabolicznej globalnej sieci Deep State. To, co dotychczas się dowiedziało, z wszystkimi cenzurami i dokumentami ukrywanymi przez władze, to tylko wierzchołek góry lodowej. Pomimo upoważnienia do redakcji jedynie nazwisk i informacji o ofiarach, DOJ również utajnił niezliczone nazwiska współpracowników Epsteina. A pytania o to, czy Epstein faktycznie popełnił samobójstwo — albo czy w ogóle nie żyje — wciąż pojawiają się, choćby wśród amerykańskich ustawodawców.
Jednak na podstawie tego, co wiadomo do tej pory, Amerykanie i porządni ludzie na całym świecie mają wyjątkową i historyczną szansę, by ujawnić i zmiażdżyć Głębokie Państwo. Śledztwa karne w różnych jurysdykcjach, oskarżenia, procesy, dziennikarskie reportaże i wiele innych tematów powinny być codziennością na całym świecie. I nie jest za późno, mimo powolnego startu. Niestety, jeżeli ludzkość nie wykorzysta tej szansy, doda ona odwagi i wzmocni Głębokie Państwo jak nigdy dotąd. Nadszedł czas, by raz na zawsze zakończyć ten horror i bezkarność osób zaangażowanych. Alternatywą jest świat Epsteina — a to jest nie do przyjęcia.
Artykuł opublikowany za zgodą Alexa Newmana











