Kierunek Rumunia

polska-zbrojna.pl 5 часы назад

Przez najbliższe pół roku będą operować w ramach wielonarodowej brygady NATO, wezmą udział w kilkunastu ćwiczeniach. W Międzyrzeczu odbyła się wczoraj uroczystość pożegnania XVIII zmiany PKW Rumunia. Główną siłą kontyngentu będą żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Na misję wyruszą za kilka dni.

Kontyngent tworzy prawie 300 żołnierzy – przede wszystkim piechoty zmotoryzowanej. W Rumunii będą mieli do dyspozycji kilkanaście kołowych transporterów opancerzonych Rosomak. Zostaną rozlokowani w miejscowości Craiova i wejdą w skład Wielonarodowej Brygady Południowy Wschód, którą dowodzą gospodarze. Poza Polakami w brygadzie służą żołnierze z Portugalii i Macedonii Północnej.

REKLAMA

– Na misji naszym głównym zadaniem będzie zgrywanie działania sił z sojusznikami tak, by skutecznie odstraszać potencjalnego przeciwnika na południowo-wschodniej flance NATO – tłumaczy ppłk Damian Ćwierkiewicz, dowódca XVIII zmiany PKW Rumunia. W ciągu najbliższego pół roku jego żołnierze wezmą udział w kilkunastu ćwiczeniach. – Najważniejsze to „Scorpions Legacy” – duże międzynarodowe przedsięwzięcie, do którego przystąpimy całą kompanią – zapowiada oficer. Polacy dołączą jednak również do dziesięciu mniejszych ćwiczeń. – Tutaj skala naszego zaangażowania będzie różna – od plutonu do kompanii. Czasem poprzestaniemy na wydzieleniu komponentu medycznego – zaznacza ppłk Ćwierkiewicz.

Dowodzony przez niego kontyngent do misji przygotowywał się przez długie miesiące. Próbą generalną były przeprowadzone w grudniu ćwiczenia „Dunaj ’25/2”. – Kompania zmotoryzowana musiała potwierdzić samodzielność taktyczną i logistyczną, a także zdolność do operowania w ramach wielonarodowej brygady – wyjaśnia dowódca XVIII zmiany. Ważnym elementem stało się również nasycenie pododdziałów dronami, a co za tym idzie przeszkolenie i przygotowanie do misji ich operatorów. W Rumunii bezzałogowce będą wykorzystywane przede wszystkim do prowadzenia rozpoznania.

Decyzja o rozlokowaniu wielonarodowych sił w Rumunii zapadła w 2016 roku, podczas szczytu Sojuszu w Warszawie. Wojska zostały tam wysłane w ramach tFP, czyli wysuniętej obecności NATO (z ang. tailored Forward Presence). Miały demonstrować natowską jedność i gotowość do obrony terytorium wszystkich sojuszników. Polska dołączyła do misji w 2017 roku.

Obecnie w Rumunii służbę powoli kończy siedemnasta już zmiana polskiego kontyngentu, którą tworzą także żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. – W czasie półrocznej misji najważniejsze były dla nas ćwiczenia realizowane w ramach współpracy sojuszniczej. Koncentrowały się one na interoperacyjności i szybkim reagowaniu. W ostatnim okresie szczególny nacisk położony został na elastyczność działania, a także umiejętność adaptacji do dynamicznie zmieniającej się sytuacji związanej z bezpieczeństwem regionu – tłumaczy ppłk Łukasz Ujma, dowódca XVII zmiany. – Wyjeżdżaliśmy z założeniem utrzymania wysokiej gotowości operacyjnej i wzmocnienia obecności NATO na wschodniej flance. I te cele udało się zrealizować – podsumowuje oficer.

Łukasz Zalesiński
Читать всю статью